Konferencja-Bydgoszcz, 23.10.2010

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

62 Stron V  « < 49 50 51 52 53 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Łuszczyca-subiektywne Opinie O Chorobie I Leczeniu
lusi
post 13.02.2010, 12:40
Post #1001





Grupa: Forumowicz
Postów: 6550
Dołączył: 6.06.2007
Skąd: UK
Użytkownik nr: 9688



jumy ty sie wybierz do dobrej kosmetyczki laugh.gif laugh.gif laugh.gif bo jak to jest luszczyca to ja jestem facetem laugh.gif tongue.gif wink.gif
jak to mowia ,,dobry bajer nie jest zly,, a Ty bajerujesz na calego,wiec......sprawa sie rypla biggrin.gif

Ten post został edytowany przez lusi: 13.02.2010, 12:41


--------------------
Czas szczęścia zawsze wydaje się za krótki
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jumy
post 15.02.2010, 0:27
Post #1002





Grupa: Forumowicz
Postów: 830
Dołączył: 19.02.2005
Skąd: Gdynia
Użytkownik nr: 3479



CYTAT(lusi @ 13.02.2010, 12:40) *
jumy ty sie wybierz do dobrej kosmetyczki laugh.gif laugh.gif laugh.gif bo jak to jest luszczyca to ja jestem facetem laugh.gif tongue.gif wink.gif
jak to mowia ,,dobry bajer nie jest zly,, a Ty bajerujesz na calego,wiec......sprawa sie rypla biggrin.gif

Lusi
No niestety zastanów sie powaznie czy chcesz pozostać przy tym co masz czy chciałabyś w sposób honorowy zmienić na to co deklarujesz.Bym mocno się nad tym zastanowił.Tylkonie wiem czy to by sie udało. laugh.gif wink.gif

Przed laty udałem sie do dermatologa z potężnym czyrakiem pod pacha.Gdy to obejrzał i zdiagnozował zacząłem go sie pytać o inne dolegliwości skórne.A były to ogniska łuszczycy odmiany p.v.Pytam się pokazująć mu niejscz w których ona występowała,wyglądała inaczej jak u was ponieważ stosowałem swoje "medium".Więc pytam się go czy to nie luszczyca,popatrzał,obejrzał i stwierdził autorytatywnie że to nie łuszczyca,nalegałem by to stwierdził opowiadając że znajomi powiedzieli mi że to jest luszczyca/była to zmyślona przeze mnie historia/Niestety nie dał się przekonać a mnie uspokajał.A to rzeczywiście była ta pani.Na recepcie była pieczątka "dr nauk medycznych,dermatolog"Niestety jak dotychczas jak na dzisiejsze czasy to jeszcze nikt nie widział tej dermatozy w jej stanach początkowego rozwoju więc jakiekolwiek opinie w tej sprawie no niestety mijają się z prawda.Historia opisana zdarzyła się z lat 5 temu.
Pozdrawiam rolleyes.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jumy
post 15.02.2010, 0:43
Post #1003





Grupa: Forumowicz
Postów: 830
Dołączył: 19.02.2005
Skąd: Gdynia
Użytkownik nr: 3479



CYTAT(Dawid @ 21.01.2010, 14:12) *
A wiec jest to jednak możliwe..
....
... chyba łyso bedzie Ci kiedyś skorzystac z lekarstwa (wierze, ze ten dzień nie jest aż tak odległy), bo- jak ustaliliśmy- wciąż chorujesz.....


Dawidzie
Otrzymałe informację od Pani Elżbiety że pomoże mi wstawić zdjęcia ukazujące mój stan chorobowy z tą dermatozą,zdjęciaj przesłalem,więc będzie to lada moment po niedzieli.
Za pomoc jakiej udzela mi Pani Elżbieta bardzo jestem wdzięczny.
Pozdrawiam rolleyes.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
lusi
post 15.02.2010, 13:55
Post #1004





Grupa: Forumowicz
Postów: 6550
Dołączył: 6.06.2007
Skąd: UK
Użytkownik nr: 9688



[quote name='jumy' date=' 14.02.2010, 23:27' post='134422']

No niestety zastanów sie powaznie czy chcesz pozostać przy tym co masz czy chciałabyś w sposób honorowy zmienić na to co deklarujesz.Bym mocno się nad tym zastanowił.Tylkonie wiem czy to by sie udało. laugh.gif wink.gif


Akurat tak sie sklada ,ze w przeciwienstwie do Ciebie szalwia mi nie pomogla tongue.gif ,nie posiadam(szczescie dla mnie) duzego wysypu,zmagam sie natomiast z dlonmi i paroma kropkami na kostce,ale to co stosuje pomaga biggrin.gif ,wiec nie wciskaj kitu ,ze to luszczyca bo trudno mi w to uwierzyc,ze zdjec wynika,ze cierpisz na czyrakowatosc,nie spotkalam sie jeszcze,zeby luszczyca wystepowala w formie ropniakow,moze doskwiera Ci tradzik mlodzienczy,ktorego nie przechodziles w mlodosci wink.gif


--------------------
Czas szczęścia zawsze wydaje się za krótki
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Carlos
post 15.02.2010, 14:12
Post #1005





Grupa: Forumowicz
Postów: 107
Dołączył: 8.02.2010
Skąd: Suomi
Użytkownik nr: 18754



Czytam te twoje posty jumy i tak stwierdzam że dziwnie piszesz: Niby się dzielisz, niby się nie
dzielisz spostrzeżeniami.
Czy tajemnicza pani Elżbieta tu zagląda na forum że jej tak ostentacyjnie
dziękujesz? Ogólnie nie jestem jakoś przekonany do twojego odkrycia.



--------------------
The only path to heaven is via hell
Go to the top of the page
 
+Quote Post
agpela
post 15.02.2010, 14:28
Post #1006


Moderator


Grupa: Moderator
Postów: 6049
Dołączył: 13.10.2003
Skąd: lubelskie
Użytkownik nr: 11



CYTAT(Carlos @ 15.02.2010, 14:12) *
Czy tajemnicza pani Elżbieta tu zagląda na forum że jej tak ostentacyjnie
dziękujesz?

Jumy grzecznie (chyba nie ostentacyjnie biggrin.gif ) dziękuje Eli - elak, moderator, która z cierpliwością pomaga mu w pokonywaniu trudności w posługiwaniu się narzędziami forum smile.gif Zapewniam, że jest obecna na forum co najmniej kilka razy dziennie smile.gif

Część fotek, o których Jumy wspomina zostały już przez Elę podlinkowane w poście Jumego:
o tym ---> KLIK KLIK
Wystarczy kliknąć na podlinkowane tam słowo: ZDJECIA, albo tu: ZDJĘCIA
Być może jumy szykuje kolejną porcję fotek biggrin.gif

CYTAT(Carlos @ 15.02.2010, 14:12) *
Ogólnie nie jestem jakoś przekonany do twojego odkrycia.

Odosobniony pewnie Karol w tym nie jesteś biggrin.gif
Nie mniej, mnie również cieszy, że Jumy zdrowieje biggrin.gif


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
szyszka37
post 15.02.2010, 14:40
Post #1007





Grupa: Forumowicz
Postów: 507
Dołączył: 11.07.2005
Skąd: Łódzkie
Użytkownik nr: 4869



Wydaje mi się że to co ma Jumy to wystarczy wycisnąć i po kłopocie wink.gif
""""W wyniku zastosowania „medium”/które opisała Teracotta jako”..środek na bazie przemysławki i wody brzozowej”/ następuje powstrzymanie dalszego procesu patogennego a przy cyklicznym stosowaniu tego „medium”/Bez żadnych dodatkowych zabiegów terapeutycznych z innymi środkami-maści,lampy itp./następuje ustąpienie zmian patogennych tej dermatozy i wyregulowanie procesu metabolicznego w strukturach powłoki skórnej bez nawrotu choroby.""""

A jak się ma do tego medium że w 2009 roku zmiany były i są nadal w 2010 roku blink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
teracotta
post 15.02.2010, 15:11
Post #1008





Grupa: Forumowicz
Postów: 2418
Dołączył: 21.09.2004
Użytkownik nr: 2079



CYTAT(jumy @ 15.02.2010, 0:27) *
Niestety jak dotychczas jak na dzisiejsze czasy to jeszcze nikt nie widział tej dermatozy w jej stanach początkowego rozwoju więc jakiekolwiek opinie w tej sprawie no niestety mijają się z prawda.


Jeśli chodzi Ci o łuszczycę, to dokładnie pamiętam moją pierwszą plamkę, bez żadnego stanu zapalnego czy wydzieliny.. malutka, wyglądała jak każda inna, którą obecnie mam na ciele, jednakże, z racji odosobnienia, była bardziej widoczna na połaciach gładkiej skóry. Do deramatologa trafiłam jak plamek było z pięć, więc nie wiem czy może być jeszcze bardziej początkowe stadium.

Twoja zmiana wygląda jak zapalenie mieszków włosowych, albo zatkane gruczoły potne. Polecam na coś takiego jak Dermaknel, który przynosi ulgę w wysypkach alergicznych i nie tylko.

Jumy chyba jest jedyną znaną mi osobą, która CHCIAŁABY mieć łuszczycę i upatruje ją w każdej zmianie w swojej DERMIE. Oklasków nie będzie.

Ten post został edytowany przez teracotta: 15.02.2010, 15:16


--------------------


Go to the top of the page
 
+Quote Post
Gandalf
post 15.02.2010, 16:36
Post #1009





Grupa: Forumowicz
Postów: 4382
Dołączył: 15.06.2006
Użytkownik nr: 7609



Dla niezorientowanych w temacie.

Juma dzielił swoje zmiany na skórze na dwie odmiany;na łuszczycę i na psoriasis vulgaris.Łuszczycy nie jest wstanie wyleczyć (co zbytnio nie dziwi) natomiast psoriasis vulgaris poddana działaniu "medium" zanika.Problem polega na tym że to co Juma nazywa psoriasis vulgaris nie jest łuszczycą zwyczajną czyli psoriasis vulgaris w znaczeniu medycznym. huh.gif
CYTAT
Nie używam celowo nazwy polskiej „łuszczyca”ze względu na obiekcje merytoryczne stosowane w nazewnictwie polskim. Również i nazwa tej dermatozy w j. łacińskim uważam że jest również niemerytoryczna ale ze względów wynikających z nazewnictwa medycyny historycznej do czasu uregulowania problemów z tą dermatozą powinna być stosowana./

blink.gif

Metoda nie jest więc wcale taka głupia.Wystarczy poszerzyć definicję psoriasis vulgaris o trądzik młodzieńczy który da się wyleczyć smarowaniem wywarem z szałwii.W ten sposób możemy ogłosić miastu i światu że mamy lekarstwo które leczy psoriasis vulgaris.Czyli w tym szaleństwie jest metoda.

Tak więc prawdą jest to że Jumy potrafi leczyć tzw psoriasis vulgaris,jak również to że nie może wyleczyć się z łuszczycy.


Najciekawsze jest to że sklecenie kilkunastu zdań zajmuje Jumie od kilku do kilkudziesięciu dni.Wygląda na to że zanim cokolwiek napisze musi się skontaktować z kimś przebywającym w odległej galaktyce co jak wiadomo musi trochę potrwać.








--------------------
We can't solve problems by using the same kind of thinking we used when we created them.


Go to the top of the page
 
+Quote Post
lusi
post 15.02.2010, 22:19
Post #1010





Grupa: Forumowicz
Postów: 6550
Dołączył: 6.06.2007
Skąd: UK
Użytkownik nr: 9688



jak ja nie cieprpie yogurtu tongue.gif laugh.gif


--------------------
Czas szczęścia zawsze wydaje się za krótki
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dinahl
post 16.02.2010, 10:50
Post #1011





Grupa: Forumowicz
Postów: 1163
Dołączył: 17.10.2006
Skąd: Zielona Góra
Użytkownik nr: 8145



CYTAT(lusi @ 15.02.2010, 22:19) *
jak ja nie cieprpie yogurtu tongue.gif laugh.gif

Ja też, za to kefirek, taki niebieski wink.gif , żadny 0% mad.gif MNIAMI. Do tego obowiązkowo jabłuszko. Twarde a nie miętkie rolleyes.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jumy
post 24.02.2010, 17:00
Post #1012





Grupa: Forumowicz
Postów: 830
Dołączył: 19.02.2005
Skąd: Gdynia
Użytkownik nr: 3479



CYTAT(lusi @ 29.01.2010, 10:24) *
moim zdaniem czarodziej laugh.gif

Ponownie zaproszenie dla chorych na łuszczycę do udziału w badaniach klinicznych


UDZIAŁ W BADANIU KLINICZNYM
Poszukujemy mężczyzn i kobiet ze zdiagnozowaną łuszczycą - ze zmianami chorobowymi na łokciach.
Program badawczy obejmuje 6 wizyt u lekarza dermatologa i leczenie w czasie trwania badania otrzymanym preparatem stosowanym w łuszczycy.
W badaniu mogą wziąć udział osoby spełniające poniższe warunki:

- kobiety i mężczyźni powyżej 18 roku życia,
- bez innych przewlekłych chorób,
- niepalące od co najmniej 3 miesięcy i bez innych uzależnień.

Badanie planowane jest na marzec-kwiecień 2010
Wizyty będą miały miejsce w Ośrodku Badań Klinicznych MTZ Clinical Research,
ul. Pawińskiego 5, 02-106 Warszawa (bezpośrednie sąsiedztwo Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego).

Zgłoszenia telefoniczne: 22 572 5927, 22 572 5911, 602 100 947 lub osobiście w siedzibie ośrodka przy ul. Pawińskiego 5, w godz. 8.00 – 17.00.
Zapraszamy również do rejestracji na stronie: http://www.ciekawebadania.pl/
-------------------------------------------------------------------------
Więcej szczegółow na forum: http://luszczyca.org.pl/p2/forum/index.php...st&p=123052

-------------------------------------------------------------------------
Nie wiem co chcą osiągnąc "badacze" z powyższego ośrodka.Co to są za badania naukowe których parametry naukowe obejmują tylko 6 wizyt w krótkim okresie czasu u lekarza dermatologa i smarowania się niezidetyfokowanymi mazidłami opracowanymi przez ten ośrodek.po prostu macie być królikami doświadczalnymi i to na krótką metę.Efektem tych badań będzie tylko krótkochwilnie "spadająca gwiezda"-znikło,więc zostałeś "wyleczony lub zaleczony".To jest po prosty jawna i prymitywna kpina oraz brak posiadania jakiejkolwiek podstawowej wiedzy o tej dermatozie przez osoby mające zajmować się badaniem jej.
Jeżeli te badania mają być czy są sygnowane przez osoby posiadające tytuły naukowe od "dr nauk medycznych"do "prof. nauk medycznych"uważam to więcej nie tylko za kpinę wobec całokształtu nauk dermatologicznych/pomijam wszelkie niuanse/ale również uważam to za kpinę i brak poszanowania i zrozumienia dla osób cierpiących na ta dermatozę/ogólnie to ujmując/.
Uważam że jakiekolwiek badania naukowe w celu wyjaśniena przyczyn powstawania tej dermatozy/hipotetycznie jestem w posiadaniu wiedzę w tym zakresie wynikającej z przeprowadzanych autodoświadczeń a z której wnioski są pewną logiczną wykładnią zależności zdarzeń/ jak również i "uwolnienia sie "od niej nie mogą się zamykać w czasookresie nie mniejszym jak 4 lata.Więc okres badań powinien obejmować co najniej czteroletni okres, daje to dopiero możliwość zbadania i wyjaśnienia znaczącej ilości problemów związanych z tą dermatoza i umożliwia wyciągnięcie najbardziej prawidłowych i niezafałszowanych wniosków o tej dermatozie a tym samym pozwalaną mieć nadzieję na uwolnienie się od niej w różnych sferach zycia osobistego w bardzo szerokim spektrum.
PS.Może i czarodziej? rolleyes.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
lusi
post 25.02.2010, 10:55
Post #1013





Grupa: Forumowicz
Postów: 6550
Dołączył: 6.06.2007
Skąd: UK
Użytkownik nr: 9688



kpina to raczej z Twojej strony,sa osoby,ktore zglosza sie na te badania i to tylko wylacznie ich wybor.Skad te wnioski,ze np.6 wizyt nie pozwoli na poprawe zdrowia? Nie wiesz w jakim odstepie sa organizowane te spotkania.jkie leki beda zastosowane.Kazdy jest odpowiedzialny za siebie i nie rozumiem krytyki z Twojej strony,A poza tym tez kpina jest z twojej strony nazywanie luszczycy dermatoza.To jest brak szacunku do nas chorych,Moja propozycja jest taka abys zamilkl juz ze swoimi filozoficznymi wywodami bo nic nowego nie wnosisz,a wciaz krazysz wokol konkreto tematu.Pomaga Ci szalwia,wiec niech tak zostanie,a krytyke medycyny zostaw fachowcom i ich pacjentom. Chyba,ze Ty masz tytul ,prof.mgr,dr,hab.


--------------------
Czas szczęścia zawsze wydaje się za krótki
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dżemek
post 23.03.2010, 19:52
Post #1014





Grupa: Forumowicz
Postów: 63
Dołączył: 28.08.2008
Skąd: Opole
Użytkownik nr: 13114



Pan Juma ma wykształcenie techniczne (podobno), swoje pryszcze na skórze traktuje jak łuszczycę, i uważa, że wie wszystko o tej chorobie, co samo w sobie już jest chore.Chore półnagie fotki publikowane w necie, gdzie twarz ma zasłoniętą gazetą, to też mądre nie jest.A może za dużo filmów akcji, kto to wie.Przepisuję całe strony z książek, i nie zaznacza, że cytuje.Ma ok.60-65lat, i łuszczycy nie ma.Za to jeśli miał, to widocznie podeszły wiek, jak i gorące lato załatwiło problem.Żadna to nowość, iż ludzie w tym wieku mają remisje nawet do końca swoich dni.Ale dlaczego by na tym nie zarobić, i udawać, że się na nowo proch odkryło?Można jak widać.Jedyny pożytek z tego taki, że ja, i może inni użytkownicy wchodzą na ten temat, dla poprawy humoru.Nie wiem jakim trzeba być narcyzem, żeby twierdzić że cała wiedza medyczna odnośnie łuszczycy nadaje się na śmietnik, a pan Juma wie wszystko o wszystkim, co dotyczy w/w choroby.Myślę, że powinien się pan udać do psychiatry, bo jak widzę źle znosi pan tą emeryturę w domu.Może jakieś zajęcie, działka, lub hobby typu wędkarstwo pomogło by panu, bo przepisywanie całych stron literatury medycznej, przy wmawianiu wszystkim na forum, że znalazł pan lek na łuszczycę, to zdecydowanie objaw rozchwiania psychicznego, jeśli nie początek poważniejszej choroby psychicznej.Już dawno zabrakło panu kontrargumentów w tej dyskusji, więc po co wypisuje pan te brednie, z których nic kompletnie nie wynika.To właśnie pański bełkot można z powodzeniem wyrzucić do kosza.Życzę zdrowia.Psychicznego przede wszystkim.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jumy
post 5.04.2010, 2:41
Post #1015





Grupa: Forumowicz
Postów: 830
Dołączył: 19.02.2005
Skąd: Gdynia
Użytkownik nr: 3479



CYTAT(Dżemek @ 23.03.2010, 19:52) *
Pan Juma ma wykształcenie techniczne (podobno), ..........To właśnie pański bełkot można z powodzeniem wyrzucić do kosza.Życzę zdrowia.Psychicznego przede wszystkim.

Dżemku /pisząc nazwę dermatozy w tym poście-„łuszczyca’ mam na myśli wyłącznie na uwadze dermatozę określanej w języku łac.-psoriasis vulgaris ./

Pragnę odpisać na Twój post bo tego wymaga normalna przyzwoitość. Wybacz że tak długo musiałeś czekać na odzew z mojej strony. Oczywiście nie będę się rozpisywał w tematach przez ciebie poruszany z tego względu że odczuwam w jego treści swoistego ducha gondolfizmu i w tym jest niestety cały problem i szkopuł. Niestety Gandalf posługuje się również tym samym językiem więc siłą rzeczy nie ma w Twoich wypowiedziach i uwagach na co należałoby Tobie zwrócić jakiejś swoistą i szczególną uwagę. Na co zwróciłem niestety uwagę to jedynie to że po prostu nie czytałeś moich postów. Wcale się temu nie dziwię ponieważ są nie tylko takie długie ale są również bardzo nudne i niezrozumiałe to na dodatek jeszcze nieciekawe. Nie będę się rozpisywał w jaki sposób powinieneś czytać cokolwiek na tym forum aby wyciągnąć i zrozumieć sens całokształtu przedstawianych w postach zagadnień.
W moich postach jest jasno i wyraźnie napisane moje dossier więc nie staraj się robić jakichś płytkich aluzji co do mojej osoby. Po prostu na tym forom nie wypada tego czynić. To że jesteś bezsilny w walce z ta dermatozą ja to nie tylko rozumiem ale i znam z autopsji. Również w moich postach możesz się sporo dowiedzieć o istniejącej pomiędzy moją osobą a panią Ł. symbiozie o naszym związku i naszej wzajemnej współzależności. Uważam że to również powinno dopomóc w zrozumieniu pewnych spraw. Nasz wzajemny związek niestety trwa bardzo długo przyjmując kryteria jakie ustaliło gremium medyczne zawiadujące tą dziedziną wiedzy. No cóż łatwo jest im cos takiego ustalić i określić swoiste kryteria oceny ponieważ w tym wypadku nauki medyczne znajdują się w strefie własnej bezsilnoći sprawczej. Poczytaj sobie o ile to możliwe dostępną literaturę naukowa w tym zakresie ,dotyczącą tej sekwencji .Tam plagiat podpiera się plagiatem. Nawet nie wiadomo gdzie znajduje się początek takich sentencji informacyjnych i przez kogo zostały one określone i spisane. Od ponad conajmiej 60 lat nic nowego w tym zakresie wiedzy medycznej nic i sensownego nie wprowadzone do wiedzy a jeszcze bardzie pogmatwano. Przy każdej sytuacji gdy się pytacie o waszę przyszłość egzystencję z tą dermatozą niestety koryfeusze wiedzy medycznej rozkładają ręce w swojej bezsilności mówiąc że nauka niestety w tym kierunku działania jest nadal bezsilna i nie jest w stanie Wam pomóc. Wcale się temu nie dziwię. Poczytaj sobie wszystkie sensowne posty to sam się przekonasz o tym o ile jesteś w stanie wychwycić te niuanse.
Moja znajomość z tą Panią trwa już bardzo długo prawie 55 lat, ale niech nie przeraża Ciebie takie moje wynurzenie mojego ego. Do psychologów i psychiatrów nie chodziłem bo nie było takiej potrzeby. Oczywiście byłem jej „kochankiem” prawie przez ponad 25 lat niestety. Strasznie mnie „kochała” i za mną szalała .Doprawdy nie wiem jak ja mogłem z nią wytrzymać. Oczywiście teraz to mi się łatwo i swobodnie o tym mówi/pisze/.Jak się nie mylę to razem obchodziliśmy srebrne gody. Niestety w końcu to ja od nie odeszłem a nie ona ode mnie. Przez te wspólne lata to zawsze starała się swoją osobowością mnie zaintrygować, robiła takie różne psikusy corocznie że aż głowa boli. Gdy jej powiedziałem że między nami niestety to już koniec i to bezpowrotnie to nie mogła tego pojąć. Oczywiście jeszcze nieraz próbowała do mnie podchodzić ,ale niestety w końcu to zrozumiała. Nasze rozstanie nie stało się tak nagłe, niespodziewane rozchodziliśmy się między sobą powoli. Trwało to kilka lat, nikt z nas, przynajmniej z mojej strony nie chciałem zrobić jakiegoś nieobliczalnego w skutkach ruch. Wyznaję ogólną zasadę-„Langsam,langsam-aber sicher”To nie ona w tym przypadku mnie porzuciła lecz ja ją z premedytacją opuściłem i to bez żadnego żalu. Rozeszliśmy się. Tak to bywa w tych przypadkowo powstających „małżeństwach”. Oczywiście teraz to mi się łatwo i swobodnie o tym pisze. Teraz po latach tylko zostały mi traumatyczne wspomnienia które coraz bardziej się zacierają i odchodzą w przeszłość. Tak więc Dżemiku na pewno mogę o tej pani dużo powiedzieć no i dużo wiem .Na pewno Wy wszyscy macie więcej traumatycznych przejść niż ja, ale to wynika z całkiem innych względów i przyczyn chociaż dermatoza niestety przez te kilkadziesiąt lat się nie zmieniła ani na jotę. Ona się nigdy przez tysiące lat się nie zmieniła. W dzisiejszych czasach jesteście tak zakołwani i zagubieni ze względu na olbrzymią i niezliczoną ilość proponowanych Wam środków że nie można się zorientować co rzeczywiście niby jest wam pomocne i przydatne do „uwolnienia się” od tej dermatozy. Cokolwiek z zalecanych, zaordynowanych wam przez lekarza środków zaczniecie stosować to oczywiście w końcowym efekcie okazuje się niestety że znowu znajdujecie się na lini startu z całym bagażem już poprzednio doznanych i przeżywanych traum. Jesteście Wy wszyscy jesteście jak Syzyf z tym swoim głazem z mitologii. Ciągle pod górkę no i oczywiście bez gwarancji na jakiś stały pozytywne i budujący Wasze ego efekt. Oczywiście cieszycie się i to bardzo że to coś na was zmieniło kolor stało się podobne w barwie do normalnej zdrowej dermy, zmalało, znikło pozostawiając jakieś nikłe i do przyjęcia przez Was i akceptowalne zmiany. Ale w Waszych myślach ciągle istnieje i kołacze jak zbłąkana dusza świadomość że to co osiągneliście nie posiada znamion trwałości. Dżemku no niestety taka jest okrutna rzeczywistość. Tylko że ja sobie zdaję sprawę że ten stan rzeczy można zmienić diametralnie. Można się z tego śmiać co piszę to mi naprawdę nie przeszkadza i mnie deprymuje. Niestety jestem w pełni świadom tego co odkryłem i jakie to ma ogromne dla was znaczenie. Ja zdaję sobie sprawę że jesteście wszyscy ubezwłasnowolnieni przez tzw.”syndrom grupowego myślenia”. Żyjecie w przeświadczeniu że nie ma możliwości wyjścia z tego przeklętego kręgu. Taka opinia nie jest wynikiem jakiegoś chwilowego oddziaływania na waszą świadomość, nie została uformowana w wyniku jakiegoś chwilowego krótkotrwałego zdarzenia. Ona pracowała na to przez całe tysiąclecia abyście żyli z tym wiedząc że niestety nie macie szans na to aby się od tego uwolnić. Nie raz zastanawiałem się nad tym dlaczego zaistniała tak kuriozalna i nieprawdopodobna do rozwiązania zagadka medyczna. Zastanawiałem się nieraz nad tym na jakiej zasadzie i za jaką przyczyną jest możliwe że generuje się jakiś proces patogenny który sam w sobie nie ma przesłanek chorobotwórczych ponieważ nie można go w biologicznej i medycznej rzeczywistości nigdzie sklasyfikować. W dzisiejszych czasach został rozwiązany problem kancerogenny a z tą dermatozą nie można sobie dać rady. W czym więc tkwi ta tajemnica? Nauki medyczne i badania naukowe posunęły się w bardzo niebezpiecznym kierunku eksploracyjnym, zaczynają grzebać w genotypie istoty ludzkiej i zaczynają szukać jakiegoś pojedynczego genu lub jakiejś zwięzłej struktury która prawdopodobnie jest czynnikiem patogennym tej dermatozy. Ale na to niestety badania naukowe nie mają jeszcze niezbitych dowodów. To są niestety tylko przepuszczenia i domniemania. I w tym tkwi całe niebezpieczeństwo zagrażające całej populacji ludzi którzy cierpią z powodu występowania na nich tej dermatozy. Załóżmy że znajdziemy tego gena w naszym genotypie. Czy usunięcie jego lub jego może modyfikacja nie spowoduje jakich ubocznych i niebezpiecznych dla zdrowia skutków. Na to niestety nikt nie da gwarancji.
A może trzeba spojrzeć na ten problem z innej strony. Ale z jakiej? Pytań stawianych w kwestii poznawczej na pewno można postawić dużo, a może więcej. Zresztą w naturze ludzkiej istnieje pierwiastek dociekliwości i chęci poznania tego wszystkiego co jest dla nas nie tylko tajemnicze ale i intrygujące. Ten nurt poznawczy i pytający przewija się w różnych postach. Ale jak na razie nikt z Was nie dał, nie przedstawił hipotetycznej nie tyle tezy co teorii, przypuszczenia. Oczywiście piszecie że pojawiły się u Was objawy łuszczycy w ściśle określonych uwarunkowaniach np. stresy, zdenerwowania, traumatyczne przeżycia, zapalenie gardła ,angina czy picie alkoholu itp. Można to wszystko znaleźć w Waszych postach. Czytając dostępną literaturę medyczną nie mogłem znaleźć żadnej autorytatywnej argumentacji że to wszystko co piszecie co przyczyniło się do pojawienia się u Was tej dermatozy nie ma żadnego nie tyle naukowego uzasadnienia ale nawet skonkretyzowanej argumentacji.
Proponuję abyśmy na problem i zagadnienia związane z tą dermatozą nie tylko spojrzeli z innego punktu widzenia ale i rozeznania problemu w innych aspektach poznawczych.. Macie ku temu pełne prawo ponieważ w dzisiejszych czasach i takim przypadku to gremialnie świat medyczny bezradnie rozkłada ręce gdy wy idziecie do nich i szukacie bezskutecznie pomocy. Dziwna to choroba, istnieje tysiące lat, udokumentowana na piśmie jest od czasu biblijnych a może i wcześniejszych /tylko gdzie szukać na to odpowiedzi/, no i co? A no nic, świat się dalej, tak jak dawniej kręcił tak również i dzisiaj się kręci. A łuszczyca nadal jest niewzruszona i nie pokonana mimo że tyle zaangażowanych jest w nią tylko środków pieniężnych i umysłowych na miarę współczesnych możliwości technologii medycznych, a ona nadal sobie z nas kpi. Tylko wg mojej oceny jej dni są policzone, jej porażka jest niestety nieunikniona. Nie obwiniam i nie oskarżam „medyków” działających w starożytności ani działających w okresie powstawania zrębów współczesnej i nowożytnej medycyny. Jest dużo niewyjaśnionych spraw i problemów z którymi boryka medycyna, Od początku XX w. w medycynie dążymy prawie do nieśmiertelności pragnąc i marząc o jak najdłuższe przedłużenie naszego życia, więc tak błahy problem jakim jest dla współczesnego świata ta dermatoza nie jest aż tak pryncypialnym zagadnieniem. Ilość problemów i zagadnień medycznych narastają w zastraszającym tempie. O ile w końcu XIX w. zostało zarejestrowanych w systemie nozologicznym ok. 5000 jednostek chorobowych to na początku XXI w. na pewno ich ilość zwiększyła się parokrotnie. Nie wiem czy jesteśmy w stanie uzyskać szczegółowe informacje o ilości występujących j.ch.
Pojęcie choroby ulega dość istotnym zmianom na przestrzeni wieków rozwoju wiedzy medycznej. W wyniku rozwoju tej dziedziny naukowej która tworzona była na podstawie działań empirycznych i nadal jest na tej zasadzie rozwijana występują j. ch. Które nie posiadają znaczących związków nie tylko przyczynowych ale i objawiających się w skutkach. Natomiast stosowane środki i techniki terapeutyczne które są stosowane wobec tej dziedziny j.ch. nie przynosi w sumie znaczących pozytywnych efektów leczniczych.
To do jasnej „Anielki” gdzie tkwi ta przyczyna pojawiania się na naszym dermie tej dermatozy. Ano jest i jest bardzo jasny w odbiorze w treści. Aby ten problem przedstawić należy pójść dwutorową drogą poznawczą. Pierwsza droga to rozwój biologiczny jednostki ludzkiej. Druga droga to kierunki migracyjne i szlaki wędrówek jednostek ludzkich na przestrzeni całego rozwoju ludzkości oraz czas początku trwania tej migracji a ponadto należy włączyć tutaj elementy natury klimatycznej i warunki w jakich przebywał człowiek. Te przedstawione elementy w sposób całkowity determinowały poprzez tysiąclecia tą dermatozę.
Przejdźmy do pobieżnego tylko omówienia pierwszego zagadnienia a mianowicie łuszczyca a rozwój biologiczny jednostki ludzkiej. Jak każdemu z nas wiadomo z lekcji biologii cały zbiór istot żywych czyli kręgowców dzieli się na poszczególne gromady w których pod względem występujących cech dzielimy na: ryby, płazy, gady, ptaki i ssaki. Oczywiście to co w tej chwili piszę to na pewno przyjmiecie z głośnym śmiechem i pokażecie palcem żebym się puknął w tą móz#@!%icę .Ale kochani nic z tego, to i tak nie zmienia przedstawianej problematyki. Z tych wyszczególnionych gromad dwie gromady zaliczamy do istot których organizm funkcjonuje na zasad homeostazy gatunków stałocieplnych. Zaliczamy do tej grupy ptaki i ssaki a z tej grupy należy wyodrębnić niestety rodzaj ludzki. Czyli jest istotą cechującą się tym że jego organizm posiada organy i układy funkcjonalne które w całościowym układzie organizmu musi wytwarzać i regulować stałość cieplną zapewniającą organizmowi w bardzo wąskim zakresie temperatury pomiędzy 36-37 st. Te same zasady dotyczą pozostałych gatunków ssaków i ptaków. Rozwój tych gromad wytworzył odpowiednią strukturę powłoki wspólnej które w celu zabezpieczenia się przed zmianami temperatury wytworzyły ponadto gęste owłosienie/sierść/ jak i pióra. O innych cechach związanych z stałocieplnością tych gromad nie będę pisał.
Natomiast organizmy żywe zaliczające się do istot zmiennocieplnych to: gady, płazy i ryby. Ich organy pod względem fizjologicznym wykazują inne zasady homeostazy. Ponadto ich powłoka wspólna tzn. derma posiada pod względem strukturalnym inne cechy niż istot stałocieplnych. Najważniejsza różnica to że powłoka posiada budowę wielowarstwową w których w poszczególnych warstwach zachodzą procesy metaboliczne których efektem końcowym jest okresowe zrzucanie wytwarzanej zrogowaciałej i martwej powłoki skórnej tzw. linienia czyli złuszczania się. Te same procesy fizjologiczne i metaboliczne zachodzą w powłoce wspólnej u człowieka. I tu dochodzimy do rozwiązania pierwszej zagadki związanej z naszą Panią Ł. A mianowicie-Gatunek ludzki jako przedstawiciel ssaków należący pod względem homeostazy do gatunku stałocieplnego posiada budowę strukturalną powłoki wspólnej jak i zachodzące w jej strukturach procesy fizjologiczne jakie zachodzą w gatunkach istot zmiennocieplnych. A do tej grupy zaliczamy jak wiadomo węże ,gady . Niestety.
C.D.N.

Ps. Wyłączam z tego tematu gatunek jakim są ryby.
Ps.2-Chciałem tego posta wysłać 1.04 ale doszłem do wniosku że tem post to nie PrimaAprylis laugh.gif wink.gif tongue.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
lusi
post 5.04.2010, 5:48
Post #1016





Grupa: Forumowicz
Postów: 6550
Dołączył: 6.06.2007
Skąd: UK
Użytkownik nr: 9688



CYTAT(jumy @ 5.04.2010, 2:41) *
są nie tylko takie długie ale są również bardzo nudne i niezrozumiałe to na dodatek jeszcze nieciekawe.



no wlasnie,to nie praca naukowa,wystarczy na wyjasnienie gora 5 linijek tongue.gif .a do tego jak piszesz niezrozumialy belkot,nic nie wnoszacy i nie dajacy-NIC ph34r.gif


--------------------
Czas szczęścia zawsze wydaje się za krótki
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krysia49
post 5.04.2010, 8:36
Post #1017


Krysia49 vel szater


Grupa: Forumowicz
Postów: 2432
Dołączył: 25.03.2007
Skąd: Ziemia Lubuska
Użytkownik nr: 9237



 Bardzo sie starałam ale tez nie przebrnęłam. unsure.gif

Jummy-krótko,tresciwie i na temat - jako nauczyciel radzę jako zwykły śmiertelnik :prosto,rzeczowo , językiem powszechnie  ocenianym jako dostepny i zrozumiały laugh.gif




--------------------
"DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE" Motto Falubazu


Go to the top of the page
 
+Quote Post
amermalgosia
post 6.04.2010, 9:30
Post #1018





Grupa: Forumowicz
Postów: 2786
Dołączył: 3.09.2008
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 13138



CYTAT(Krysia49 @ 5.04.2010, 9:36) *
 Bardzo sie starałam ale tez nie przebrnęłam. unsure.gif

Jummy-krótko,tresciwie i na temat - jako nauczyciel radzę jako zwykły śmiertelnik :prosto,rzeczowo , językiem powszechnie  ocenianym jako dostepny i zrozumiały laugh.gif


Czy jummy to nie ktoś z naszych polityków- dostrzegam pewne podobieństwo sad.gif


--------------------
Nasze życie jest takim, jakim uczyniły je nasze myśli
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jumy
post 15.05.2010, 0:50
Post #1019





Grupa: Forumowicz
Postów: 830
Dołączył: 19.02.2005
Skąd: Gdynia
Użytkownik nr: 3479



CYTAT(Krysia49 @ 5.04.2010, 9:36) *
 Bardzo sie starałam ale tez nie przebrnęłam. unsure.gif

Jummy-krótko,tresciwie i na temat - jako nauczyciel radzę jako zwykły śmiertelnik :prosto,rzeczowo , językiem powszechnie  ocenianym jako dostepny i zrozumiały laugh.gif


Skąd ta dermatoza, a może nie dermatoza-łuszczyca?

Przytaczam w tym miejscu cytat /fragment/ książki Desmonda Morissa* „NAGA MAŁPA”:

„..Na świecie żyją sto dziewięćdziesiąt trzy gatunki małp. Z nich sto dziewięćdziesiąt dwa/!!!/ to gatunki owłosione. Wyjątek stanowi naga małpa która sama nadała sobie nazwę homo sapiens. Ten niezwykły i nader udany gatunek poświęca mnóstwo czasu na analizowanie wzniosłych pobudek swego postępowania, jednocześnie ignoruje pobudki podstawowe. Naga małpa szczyci się tymże.....Jak wielka jest osobliwość, staje się jasne, kiedy rozłożymy w jednym szeregu skóry stu dziewięćdziesięciu dwóch żyjących gatunków małp, usiłujemy znaleźć wśród nich odpowiednie miejsce dla skóry ludzkiej. Niestety, nie pasuje ona nigdzie ....Naszą uwagę przyciąga jeszcze jedna cecha : oto praktycznie nasza cała skóra jest naga. Poza rzucającymi się kępkami włosów na głowie, pod pachami i wokół genitaliów, skóra na całej powierzchni ciała jest odsłonięta. W zestawieniu z innymi gatunkami prymatów stanowi to kontrast niezwykły. Wprawdzie niektóre gatunki małp mają na tułowiu, twarzy lub piersi małe partie nieowłosionej skóry, jednakże u żadnego spośród pozostałych stu dziewiędziesięcu dwóch gatunków małp nie spotykamy nic, co choć trochę miałoby przypominać nagość człowieka...przegląd całego wachlarza żyjących ssaków przekona nas że są one niezwykle przywiązane do swego ochronnego futra i że jedynie nieliczne spośród 4237 istniejących gatunków /ssaków-w tym naga małpa/.uważały za stosowne wyrzec się go. W przeciwieństwie do swoich przodków-gadów, ssaki uzyskały wielce korzystną pod względem fizjologicznym zdolność utrzymania stałej, wysokiej temperatury ciała. Dzięki temu delikatne mechanizmy procesów zachodzących w organizmie zawsze są w gotowości do najwyższych osiągnięć...”
Tak więc kochani tzw. łuszczyca/ psoriasis vulgaris/ to nie sprawa genetyki, a sprawy związane z systemem procesu fizjologicznym termoregulacji ludzkiego organizmu.**
Należy sobie uzmysłowić że nasze organy wewnętrzne związane są z procesami fizjologicznymi organizmów stałocieplnych czyli ssaków w tym tzw. ”nagiej małpy” Natomiast nasza derma/największy i widzialny organ/posiada cechy jaki budowę/wielowarstwowość/ jak i metabolizm, związane z procesami fizjologicznymi organizmów zmienno cieplnych tzn. gadów i płazów.

* o autorze patrz Wikipeda
** zastanawiające-dlaczego ta dermatoza ujawnia się w okresie jesienno-zimowo-wiosennym?-ja wiem
dlaczego.
***a resztę krótko i treście i na temat to można sobie dopowiedzieć albo domyśleć się, jak nie będziesz wiedziała to Tobie i Innym napiszę,ale to troche potrwa. wink.gif
Pozdrawiam rolleyes.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
amermalgosia
post 15.05.2010, 7:31
Post #1020





Grupa: Forumowicz
Postów: 2786
Dołączył: 3.09.2008
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 13138



CYTAT(jumy @ 15.05.2010, 1:50) *
Skąd ta dermatoza, a może nie dermatoza-łuszczyca?

Przytaczam w tym miejscu cytat /fragment/ książki Desmonda Morissa* „NAGA MAŁPA”:


* o autorze patrz Wikipeda
** zastanawiające-dlaczego ta dermatoza ujawnia się w okresie jesienno-zimowo-wiosennym?-ja wiem
dlaczego.
***a resztę krótko i treście i na temat to można sobie dopowiedzieć albo domyśleć się, jak nie będziesz wiedziała to Tobie i Innym napiszę,ale to troche potrwa. wink.gif
Pozdrawiam rolleyes.gif


Nie jumy błagam nie pisz....................albo wiesz co napisz, jeśli ma Ci to pomóc wink.gif


--------------------
Nasze życie jest takim, jakim uczyniły je nasze myśli
Go to the top of the page
 
+Quote Post

62 Stron V  « < 49 50 51 52 53 > » 
Reply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 



Widok Lo-Fi Aktualny czas: 25.07.14 - 14:39