Konferencja-Bydgoszcz, 23.10.2010

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V   1 2 3 >  
Reply to this topicStart new topic
> Łuszczyca U Dzieci
NAJAGA
post 6.06.2006, 22:35
Post #1





Grupa: Forumowicz
Postów: 18
Dołączył: 6.06.2006
Użytkownik nr: 7574



Witam cieplutko wszystkich "forumowiczów" Jestem mamą (prawie) sześcioletnich bliźniaków Klaudii i Kamila. Właśnie dziś dowiedziałam się że Klaudia ma łuszczycę. Prawie nic o tej chorobie nie wiem oprócz tego że jest nieuleczalna a zaleczalna.Nie wiem skąd to się wzięło u małego dziecka ????? W rodzinie mojej i męża nikt nie chorował na łuszczycę. Pomóżcie bo jestem "zielona" w tym temacie.
Lekarz pedriatra skierował mnie na konsultację na Koszykową do W-wy .
Pierwszy raz przeczytałam o jakiejkolwiek diecie w leczeniu tego schorzenia. Pomocyyyyyyyyy jestem po prostu załamana . Pozdrawiam . blink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
asmen
post 6.06.2006, 23:18
Post #2





Grupa: Forumowicz
Postów: 630
Dołączył: 16.04.2006
Skąd: Janikowo k/Inowrocławia
Użytkownik nr: 7362



Witam Ciebie serdecznie NAJAGA.
Jako stary łuszczyk, mogę Tobie (na początek) przekazać parę ważnych informacji. W przypadku twojej Klaudi, nie jest to narazie wyrok, w większości przypadków po pierwszym wysypie łuszczycy, okazuje się że potem już nie na nawrotów, i może nie mieć dalszych objawów.
Ale przedewszystkim, musisz unikać sytuacji wywołujących łuszczycę, tj. staraj się aby dziecko nie za bardzo stresowało się. Stres i większe przeżycia to są podstawowe(wywoływacze) łuszczycy. Następnie, staraj się aby dziecko nie miało stanów zapalnych organizmu, czyli powinna mieć zdrowe zęby, nie przeziębiała się, żadnych angin itp. A jak już zachoruje, to staraj się unikać antybiotyków i innych leków przeciwzapalnych(zgadzaj się tylko w ostateczności), używaj raczej leków naturalych. I jeszcze ważna żecz unikaj i nie stosuj maści sterydowych, chociaż niektórzy lekarze przepisują, to Ci każdy stary łuszczyk i dobry dermatolog potwierdzą.
To tak na razie, dobre rady na początek, i bądź dobrej myśli, zobaczysz nie będzie tak źle.
Andrzej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
NAJAGA
post 8.06.2006, 22:17
Post #3





Grupa: Forumowicz
Postów: 18
Dołączył: 6.06.2006
Użytkownik nr: 7574



witam wszystkich to znowu załamana NAJAGA. Byłam na konsultacji na Koszykowej w W-wie dermatolog potwierdził u mojej 6-letniej Klaudii.............Łuszczyca !!!
dostałam CUTIVATE i DIPROSAIC oprócz tego dwie maści robione na zamówienie . Niestety któraś z nich zawiera sterydy . Co robić ?????????
Dlaczego dermatolodzy przepisują maści ze sterydami ?! nie wiem co mam robić czym w końcu smarować ? przecież poszłam do lekarza po pomoc ??
Co wy na to "zaawansowani" Łuszczycy???
pozdrowionka NAJAGA unsure.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
asmen
post 8.06.2006, 22:56
Post #4





Grupa: Forumowicz
Postów: 630
Dołączył: 16.04.2006
Skąd: Janikowo k/Inowrocławia
Użytkownik nr: 7362



Dlaczego dermatolodzy przepisują maści ze sterydami ?!
Bo, ich tak nauczono na madycynie.
Bo, firmy farmaceutyczne często zaglądają do gabinetówi wpychają foldery(i nie tylko),no i zachwalają jakie to rewelacyjne.
Bo naprawdę leki ze sterydami dają bardzo szybkie rezultaty wyleczenia, no i sami pacjenci nalegają żeby je wypisywać.
Ale sterydy, mają jedną wadę-,,uzależniają łuszczycę"
Przedstawię tak obrazkowo,,łuszczyca ładnie ginie po sterydzie,i żąda jeszcze więcej, jak nie to wysypuje jeszcze więcej, i kółko się zamyka, i co gorsze po dłuższym stosowaniu sterydów, żaden inny lek już nie pomaga, a łuszczyca sypie ze zdwojoną siłą.
dostałam CUTIVATE i DIPROSAIC oprócz tego dwie maści robione na zamówienie . Niestety któraś z nich zawiera sterydy Co robić ?????????
Jeżeli lek zawiera małe stężenia sterydu (np 1%hydrocortisonu), to można zastosować, ale nie stale, dobrze co kilka dni zmieniać maść, tym bardziej można zaobserwować który lek dobrze skutkuje(u każdego łuszczyka inny).
I dlatego, na początekdobrze, jest wypróbować więcej leków, aby zorientować się który działa, najlepiej.
No i odwiedzać innych dermatologów, aż się trafi na (bardziej przyjaznego)
A teraz tylko spokojnie i bez pośpiechu, jestem pewien-dasz sobie radę.
Andrzej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
aravis
post 8.06.2006, 23:53
Post #5





Grupa: Forumowicz
Postów: 26
Dołączył: 11.09.2005
Skąd: Gdansk
Użytkownik nr: 5394



Hej,

chciałam Cię trochę pocieszyć. Ja zachorowałam na łuszczycę mając 9 lat i miałam fantastyczne dzieciństwo (to późniejsze), spędzałam całe wakacje na obozach żeglarskich, teraz mam 22 lata, nadal mam łuszczycę, ale w ciągu tych 13 lat, odkąd jesteśmy razem - różnie z nią bywało. Czasem tak, że miałam tylko drobne pojedyncze wykwity. No, więc mam te 22 lata na karku, aktualnie (od prawie roku), jestem niemal cała wysypana, ale nie zauważam, żeby mi to jakoś szczególnie utrudniało życie. Jasne, fajnie byłoby mieć czystą i gładką skórę, ale proponuję nie traktować tego jako wyroku.
Rozumiem, że wiadomość o chorobie Klaudii niespodziewana i pewnie trudna do przełknięcia, ale zapewniam - da się z tym oswoić (i siebie i otoczenie) i tego życzę Tobie i Twojej córeczce.

Co do leczenia, to tak jak przedmówcy - stanowczo odradzam wszelkie maści sterydowe. Raz, że nie pomagają docelowo na łuszczycę (zaleczają, a potem trzeba zwiększyć dawki), a dwa, że ingerencja hormonami w organizm małego dziecka może być ryzykowna. Poproś lekarza o łagodniejsze maści. Mnie też na początku przepisano sterydy, ale na szczęście mądrzy rodzice (tato lekarz) nie zastosowali tej terapii.

Z praktycznych rzeczy, to polecam nawilżanie i natłuszczanie hypoalergicznymi kosmetykami, ubrania raczej z naturalnych tkanin i "miękkie" w dotyku, bo to mniej podrażnia. O infekcjach to zdecydowana prawda, trzeba się doleczyć dokładnie smile.gif
Oprócz tego niektórym może pomóc zrezygnowanie z ostrych i drażniących przypraw (papryka suszona, gałka muszkatołowa itd.).

Jeśli zauważysz, że zmiany łuszczycowe występują także na skórze głowy, to u mnie np. spowodowało to osłabienie włosów trochę, jak miałam długie to zaczęły wypadać. Akurat wtedy modna była fryzura na pieczarkę, więc się ściełam i problem znikł.

Trzymaj się mocno!
Pozdrawiam,
zuza


--------------------
Sapere aude!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dorqa
post 10.06.2006, 22:15
Post #6





Grupa: Forumowicz
Postów: 545
Dołączył: 5.05.2006
Skąd: woj. śląskie
Użytkownik nr: 7431



Ja zachorowałam w wieku 8 lat. Jeżeli chodzi o tamten okres czasu to miałam zmiany ale nie były one duże. Jakoś w tamtym okresie mi to nie przeszkadzało. W moim przypadku najgorzej było w wieku ok 17-18 lat. Byłam cała zsypana, ale znalazłam dla sebie dobry sposób który stosuje od 18 roku życia i narazie jest dobrze. Zadbaj o to aby Klaudia nie miała wysuszonej skóry, pozatym jak napisał Asmen przede wszystkim mało stresu no i ostrożność ze sterydami.
NAJAGA nie załamuj się!! Tu na forum jest prawie 2000 osób z których większość choruje. My wiemy, że można i da się z tym żyć. Twjemu dziecku napewno jeśli nie teraz to w starszym wieku będzie potrzebna pomoc i akceptacja bo wiedz, że może jej być ciężko kiedy dorośnie. Prawie każda osoba na forum przechodziła takie okresy. Ale jeżeli ma się wsparcie bliskich to jest zdecydowanie lżej. Poza tym weź pod uwagę to co napisał Asmen
QUOTE
W przypadku twojej Klaudi, nie jest to narazie wyrok, w większości przypadków po pierwszym wysypie łuszczycy, okazuje się że potem już nie na nawrotów, i może nie mieć dalszych objawów.

Pozdrawiam Serdecznie
chorująca od 18 lat Dorqa
Go to the top of the page
 
+Quote Post
NAJAGA
post 10.06.2006, 23:04
Post #7





Grupa: Forumowicz
Postów: 18
Dołączył: 6.06.2006
Użytkownik nr: 7574



Wita ponownie mama Klaudii . Posmarowałam córeczkę dwa razy maścią ze sterydami i postanowiliśmy że od jutra przechodzimy na metodę naturalną - Wyciąg z orzecha . Nie wiem czy to coś da ale po Waszych opiniach o maściach sterydowych jestem przerażona i stwierdziłam że spróbuję inaczej . Mam ljuż liście i od jutra zacznę smarować jak to się nie uda ( a wierzę że się uda) to przechodzimy na medycynę niekonwencjonalną. Niestety nie jest mi łatwo pogodzić się z tę chorobą bo moją Klaudusia jest jeszcze mała i śliczna ale jestem pełna nadziei. Wiadomo każdy by chciał żeby jego dziecko było zdrowe i u nas tak było ta wiadomość spadła na nas jak przysłowiowy "grom....."
Pozdrawiam serdeeeeeeecznie . unsure.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
NAJAGA
post 10.06.2006, 23:06
Post #8





Grupa: Forumowicz
Postów: 18
Dołączył: 6.06.2006
Użytkownik nr: 7574



zapomniałam z pośpiechu dodać Metodą naturalną - wyciąg z liści orzecha włoskiego . pa pa
Go to the top of the page
 
+Quote Post
NAJAGA
post 10.06.2006, 23:07
Post #9





Grupa: Forumowicz
Postów: 18
Dołączył: 6.06.2006
Użytkownik nr: 7574



blink.gif rolleyes.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
misurina
post 10.06.2006, 23:11
Post #10





Grupa: Forumowicz
Postów: 674
Dołączył: 1.11.2003
Użytkownik nr: 250



NAGAJO, przede wszystkim radze Ci abys podeszla do choroby Klaudii, a zwłaszcza do leczenia ze spokojem. Sterydy przynosza skutki szybko i dlatego duzo ludzi mimo wszystko je stosuje - od razu widac efekty. Metody naturalne dzialaja znacznie wolniej i wymagaja duzo cierpliwosci. Bedzie ci ona na pewno potrzebna, bo czesto zeby trafic na ta odpowiednia i skuteczna metode bedziesz musiala wyprobowac wiele metod nieskutecznych. Ja tez zachorowalam jako dziecko. Pamietam bezradnosc moich rodzicow - pierwszy raz widzialam placzacego tate.
Zycze Ci z calego serca wytrwalosci i sily w szukaniu skutecznego srodka, ktory pomoze twojej coreczce - wierze, ze taki jest - ja swoj znalazlam smile.gif.

pozdrawiam smile.gif
m.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
asmen
post 11.06.2006, 0:42
Post #11





Grupa: Forumowicz
Postów: 630
Dołączył: 16.04.2006
Skąd: Janikowo k/Inowrocławia
Użytkownik nr: 7362



Jak byłem dzieckiem, to moja mama chodziła ze mną nie tylko do dermatologa, ale jeździliśmy do różnych zielarzy i znachorów, brałem również różne zioła, robiłem okłady z huby, kąpałem się min. w owsie czy w orzechu włoskim, itp.
Pamiętaj, że te wszystkie metody mogą być skuteczne, ale nie wystarczające, szczególnie dla upartych łuszczyc.
Dlatego należy korzystać również z metod medycyny oficjalnej, może być jakaś maść salicynowa, lub lenartowicza, może maść i krem borny, także cholestelorowa i lanolina- są to maści robione.
A jeżeli chodzi o leki gotowe, to może być Flexiderm, jest łagodny, lub(ale na krótko) Laticort 0,1% ale w kremie, a na głowę Cerkosol 10, a na twarz Physiogel. Większość tych leków, można kupić bez recepty(i nie drogie).
Pamiętaj, skóra nie powinna być sucha, należy nawilżać, można smarować kremami dla dzieci, dobry jest też Nivea. Jeżeli chodzi o kąpiele to stosuj od czasu do czasu kąpiel w soli, używaj mydełek naturalnych np. siarkowe lub potasowe, żadnych pachnących i kolorowych, tak samo z szamponami,(nie licz na szampony przeciwłupieżowe),ziołowe i dla dzieci. I nie faszerój dziecka różnymi witaminami, jest to wyłącznie mój pogląd, jedynie cynk z selenem i kapsułki oleju z wiesiołka.
Ubrania powinny być delikatne, luźne na ciele, i nie przegrzewać. Kożystaj ze słoneczka, ale bez kremów z filtrem.
Uśmiech, spacery i relax. Dużo rozmawiaj z córką, słuchaj uważnie to co ma do powiedzenia, tłumacz jej wszystko dokładnie tak jak dorosłemu. Zobaczysz, poczuje się ona bardziej dowartościowana i śmiała(psychicznie), i to jej napewno pomoże.
Życzę powodzenia i uśmiechu na twarzy.
Andrzej.
Załączone pliki
Załączony plik  ntur1_frog.jpg ( 0bajtów ) Suma pobrań: 1
 
Go to the top of the page
 
+Quote Post
NAJAGA
post 14.06.2006, 17:29
Post #12





Grupa: Forumowicz
Postów: 18
Dołączył: 6.06.2006
Użytkownik nr: 7574



witam wszystkich . czy możliwe jest leczenie łuszczycy Metodą BSM u 6-letniego dziecka ?????????
wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
NAJAGA
post 1.08.2006, 22:53
Post #13





Grupa: Forumowicz
Postów: 18
Dołączył: 6.06.2006
Użytkownik nr: 7574



Witam ponownie wszystkich Forumowiczów. Pisałam już jakiś czas temu o "tej" chorobie u Mojej sześcioletniej córeczki Klauduii. po 1,5 miesiąca stosowania maści robionych ( cygnolina, siarkowa, witaminowa itp) oraz delatar , hasceral plamki które już były powiększyły się okropnie oprócz tego jest dużo nowych które ciągle się powiększają . Klaudia nie chorowała a słońce którego nie brakowało też nie pomaga . Jestem załamana i niemogę polubić tej Choler... łuszczyce chyba żeby przeszła na mnie z mojego dziecka. Nie wiem co mam robić . Byłyśmy u lekarza który przepisał lekarstwa homeopatyczne oczyszczające organizm ale na razie też nie ma widocznych rezultatów. jednym słowem jestem załamana bo nie widać żadnej poprawy wręcz przeciwniw wszystko się rozprzestrzenia. maści sterydowe stosowałam tylko 4 razy na początku leczenia i nie zamierzam do nich wrócić . czy jest jeszcze jakiś sposób...............
Pozdrawiam ciepło ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
misurina
post 1.08.2006, 23:22
Post #14





Grupa: Forumowicz
Postów: 674
Dołączył: 1.11.2003
Użytkownik nr: 250



A metody alternatywne i podobne? Zioła (Maria Treben, Klimuszko, Bonifratrzy - mi osobiście pomagała kiedyś ich maść nagietkowa i balsam peruwiański), bioenergoterapia, może propolis (jeżeli Twoja córeczka nie jest uczulona), olejek z drzewka herbacianego, olejek pichtowy, wewnętrznie olej z wiesiołka, filozofia zdrowego życia wg pani Ciesielskiej albo dr Clark... dużo jest tego. Nie wiem co konkretnie Ci poradzić... niestety jak każdy z nas musisz próbować sad.gif i szukać tego właściwego środka, który zadziała. Wierzę że taki znajdziesz i bardzo życzę tego Tobie i Twojej córze smile.gif!

pozdrawiam smile.gif
m.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
asmen
post 1.08.2006, 23:23
Post #15





Grupa: Forumowicz
Postów: 630
Dołączył: 16.04.2006
Skąd: Janikowo k/Inowrocławia
Użytkownik nr: 7362



Cygnolina, siarkowa i delatar, u takiego dziecka to za ostro, i jeszcze do tych maści słońce, to się nie dziwię że tak łuszczyca zareagowała. To przecież pierwszy wysyp u małego dziecka, i prawdopodobnie delikatny organizm.
A witaminowa maść ,jest dobra po kuracji.
Jeżeli chodzi o leki homeopatyczne, to ja jestem sceptyczny, jedynie dzialają na psychikę.
Chol...., czy tam u Ciebie nie ma dobrych (fachowców) dermatologów dla dzieci.
Jak nie, to zaproponował bym Tobie wizytę w przychodni przyklinicznej w Bydgoszczy do p dr. Kałużnej (właśnie od dzieci), kontakt poprzez izbę przyjęc nr.052 5854548, i poproś p. Gabrysię, aby Ciebie zapisała na wizytę. Możesz wspomnieć że masz kontakt od Andrzeja z Janikowa, i zalatwione.
A tak co do smarowania, to na początek można by zastosować maść salicynową, lub Lenartowicza, i nie obawiaj się delikatnych maści sterydowych.
Można również cholesterolową lub krem i maśc borną, to tak na początek dla złagodzenia objawów, i nie zapominaj o diecie,
Andrzej
Go to the top of the page
 
+Quote Post
misurina
post 1.08.2006, 23:28
Post #16





Grupa: Forumowicz
Postów: 674
Dołączył: 1.11.2003
Użytkownik nr: 250



QUOTE (asmen @ w środę, 2 sierpnia 2006, 00:23 )
i nie obawiaj się delikatnych maści sterydowych.

Ja bym się bardzo obawiała! Mnie traktowali takimi "delikatnymi" maściami właśnie w dzieciństwie - BARDZO uodporniły moją łuszczycę - 2 lata nic jej nie ruszało i było tylko coraz gorzej...

Sterydy dają tylko doraźny i krótkotrwały efekt i w takim celu powinny być stosowane - łuszczyca jest chorobą przewlekłą - stosowanie na nią sterydów jest pójściem na łatwiznę ale kompletnie mija się z celem!

pozdrawiam smile.gif
m.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Alka
post 2.08.2006, 6:20
Post #17





Grupa: Forumowicz
Postów: 52
Dołączył: 17.10.2003
Użytkownik nr: 85



Witaj Naranja.Jestem mama 20 letniego chorego.U niego luszczyca pojawila sie w wieku 10 lat.Mi bylo moze latwiej bo sama choruje od dawna i jestem z nia za pan brat wiec od razu wiedzialam jak reagowac,choroba nie byla dla mnie nowoscia.Luszczyca uczy nas ogromnej cierpliwosci,najtrudniej jest ja zaakceptowac ale nie mozna sie poddawac i szukac.Uwaznie czytaj to forum jest tu mnostwo dobrych rad ,ale tez dzialaj ostroznie,obserwuj efekty stosowanych specyfikow.Kazdy reaguje bardzo indywidualnie to co jest dobre dla jednego niekoniecznie pomaga innemu.O sterydach nie bede pisala bo juz Cie przed nimi ostrzezono.Ja zarzucilam jej juz dawno.W zasadzie opieram sie jedynie na solidnym nawilzaniu skory,podtsawa dla nas jest krem oliwkowy ziaji i odkryty niedawno wlasnie tutaj emolium krem plus bardzo czeste moczenie w wannie z dodatkiem soli.W tej chwili wykorzystujemy slonce,ktore dla nas jest najlepszym lekiem.A wracajac do syna w wieku 10 lat atak choroby byl nagly i bardzo intensywny.W ciagu tygodnia zajete doslownie cale cialo luska narastala blyskawicznie.Lekarza zastanowilo dlaczego tak ostry i nagly przebieg/wczesniej miala przez kilka lat jedna malenka nie powiekszajaca sie plamke/.OKazalo sie ze mial zaatakowanemigdaly paciorkowcem i okazalo sie ze ich usuniecie w zasadzie rozwiazalo problem.Luszczyca sama zaczela znikac.Od tamtej pory niewielka ilosc plamek na glowie i gora 2 na reszcie ciala.Wyrazne zaostrzenie wystepuje wylacznie w wypadku chorob przeziebieniowo infekcyjnych wiec staramy sie nie dopuszczac do ich rozwoju i naprawde luszczyca przestala byc problemem.Nie wpadaj w panike bo to nie bedzie zdrowe dla Twojej coreczki.Zycze duzo cierpliwosci,spokoju i wiary ze bedzie dobrze:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Alka
post 2.08.2006, 6:22
Post #18





Grupa: Forumowicz
Postów: 52
Dołączył: 17.10.2003
Użytkownik nr: 85



Przepraszam za przekrecenie nicka Najaga:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
asmen
post 2.08.2006, 19:34
Post #19





Grupa: Forumowicz
Postów: 630
Dołączył: 16.04.2006
Skąd: Janikowo k/Inowrocławia
Użytkownik nr: 7362



Droga Najago, wybacz, że znowu piszę, ale szczerze naprawdę mi zależy, aby ulżyć Twemu dziecku, i Tobie. Bo sam wiem jakie jest to szczególnie trudne dla dziecka, bo sam byłem kiedyś dzieckiem bardzo chorym na łuszczycę.
Chciałbym podzielić się pewnym spostrzeżeniem, niekoniecznie mogącym występować u Twojego dziecka.
Otuż u mnie i u wielu poznanych łuszczyków, pewne kuracje leczenia maśćmi typu cygnolina(ale w maści), prodermina, delatar, i inne maści (smołowo-dziegciowe), nie dawały efektu wyleczenie, a niekiedy wręcz przeciwnie pogarszały stan łuszczycy, to-
po1. ze względu na skład , prawdopodobnie nasze organizmy są uczulone na skład tych maści,
i po2. ze względu na konzystencję, rzadkie maści , po nasmarowaniu rozlewały się również na zdrową skórę i powodowały podrażnienia, a powinny (przypiekać) wyłącznie zmiany łuszczycowe.
I dlatego najbardziej skutecznymi i wypróbowanymi maśćmi są pasty farbera, czyli pasta cynkowa (Zinci) z dodatkiem cygnoliny, jest ona konzystencji gęstej białej pasty, bardzo ładnie pokrywająca tylko miejsca chore, i co ważne przysycha do tych zmian i nie rozlewa się na zdrową skórę , nie powodując przy tym stanów zapalnych, działa wyłącznie na zmiany łuszczycy, a zmywa się dobrze oliwką i mydełkiem potasowym.

Zaznaczam, że próby z tamtymi (smołowato-dziegciowymi) maśćmi były wiele razy wypróbowane na mnie ( nieraz na siłę), bo jak leżałem w klinikach, to nie miałem wyboru, dermatolodzy nie chcieli dać za wygraną, i za każdym razem było tak samo nieskutecznie (nie tylko u mnie).
Tylko powrót do Farbera, czy salicynowej, czy bornej itp. dawał dopiero skutki.
I tak się zastanawiam, czy aby to samo nie występuje u Twego dziecka.
Warto się zastanowić i wziąć to pod uwagę.
Andrzej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
czaszka
post 7.08.2006, 13:11
Post #20





Grupa: Forumowicz
Postów: 20
Dołączył: 9.03.2004
Użytkownik nr: 852



a myslałaś żeby zaoisać swoją córkę na naświetlanie ...??
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V   1 2 3 >
Reply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 



Widok Lo-Fi Aktualny czas: 25.10.14 - 15:32