Konferencja-Bydgoszcz, 23.10.2010

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

7 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Najlepszy Lek Nieinwazyjny I Skuteczny!!!, Dabur - Amla Hair Oil
modja1
post 25.05.2007, 9:23
Post #1





Grupa: Forumowicz
Postów: 40
Dołączył: 25.05.2007
Użytkownik nr: 9605



Witam. Jestem po raz pierwszy na tym forum, a choruję na łuszczycę 5, 6 lat. U mnie zaczęło się od "łupieżu" na głowie- wtedy tak myślałam, że to łupież, ale stosowałam wszelkie środki- Nizoral itp. i nic nie pomagało. Myślałam sobie wtedy- no tak, całe życie bez łupieżu no to teraz jak mi dosoliło to ogólno dostępnymi środkami nie pomoże tongue.gif Potem pojawiła mi się swędząca krostka na tułowiu, co prawda malutka, ale się rozrastała. W końcu poszłam do dermatologa (niestety nie był on odpowiedni). Przepisał mi jakąś maść, nawet nie powiedział mi co to za choroba i jeszcze trochę żyłam w łogiej nieświadomości biggrin.gif Smarowałam się tą maścią od niego i po tygodniu byłam "obsypana" już cała- nogi, ręce, głowa, tułów, nawet pod pachami i w miejscach intymnych. Poszłam do innego dermatologa i wtedy usłyszałam "wyrok": łuszczyca. Nawet nie wiedziałam o co w tym wszystkim chodzi, ale uczepiłam się tylko jednego słowa- nieuleczalna blink.gif i miałam mały kryzysik tongue.gif I zaczęło się leczenie. Najpierw maści- między innymi Elocom, Solcocerasol (coś w tym stylu bo już nie pamiętam dokładnie tyle tego było unsure.gif ) i inne. Nic nie pomagało, więc nadeszła pora na cięższe środki- Cygnolina (zniszczyłam sobie wszystkie ubrania rolleyes.gif - dla tych którzy nie stosowali- leczenie cignodermem lub cygnoliną polega niejako "na wypalaniu" zmian skórnych, jest bardzo tłusta i po dłuższym leczeniu nie ma się do niej cierpliwości, ponieważ na początku smaruje się "plamki" , czeka się około 5 minut i zmywa się- ja doszłam do okresu 2 godzin i miałam dość tongue.gif ). Dalej nic. Następnie sterydy- maść np. Curatoderm. I nic. Potem naświetlania z lekiem Oxolaren- który wycofali z produkcji jako zagrażający zdrowiu o czym wtedy jeszcze nie było wiadomo blink.gif Chyba z trzy tygodnie leczenia, bolały mnie oczy, wymiotowałam i ogólnie fizycznie i psychicznie nie było najlepiej, ale pomogło- na dwa tygodnie blink.gif Potem nawrót- zęby zdrowe, ginekolog ok., laryngolog ok i wyniki badań ok. Wtedy moja dermatolog dała skierowanie do szpitala. W szpitalu znowu- maść siarkowo- salicylowa o dużym stężeniu na głowę, reszta cygnolina i jeszcze jakieś maści. Okropne przeżycie- maści pomagały, ale tylko w tym żeby nie było łusek- natłuszczałam skórę ile wlezie ale skóra bez łusek zaczęła pękać, prawie się krew strumieniami lała tongue.gif Wytrzymałam 3 tygodnie i wyszłam na własne życzenie bo poprawy zero, null, none, żadnej biggrin.gif Potem rady dobrych ludzi- kąpiele w kapuście, słomie, itp. Dermatolog zaleciła kąpiele w soli z Morza Martwego- na jedną kąpiel połowa specjalnej torebki z solą z Morza Martwego sprowadzanej skądśtam- a torebka 50 zł- kąpiele w soli raz dziennie- za drogo i nie było rezultatów. Znowu naświetlania tym razem Metotrexat (ostrzegam szczególnie dziewczyny przed nim- okazuje się że jest tak samo inwazyjny jak sterydy i zostaje na długo w organiźmie- jeśli go używasz lepiej nie zachodź w ciążę po odstawieniu go przynajmniej przez rok ponieważ dziecko ma duże szanse urodzić się z poważną wadą- między innymi zespołem Downa). Poprawa na tydzień i znów nawrót. Dalej akupresura, akupunktura, zmiana diety i dalej nic. (zastrzegam, że nie nadużywałam alkoholu, ale przez chorobę zaczęłam palić). Potem bioenergoterapeuta, ziołolecznictwo, nawet piłam olejek pichtowy (blee- nie polecam- nie dość że się pogorszyło to jeszcze takie okropne w smaku i zapachu że wacko.gif ) Łącznie wydałam na leczenie ponad 20 tyś zł i tak żałuję bo miałabym jakieś dobre autko albo mogłabym iść na wymarzone studia. Powiedziałam dość i przestałam się leczyć u dermatologa. Zaczęłam szukać innych sposobów- jednym z lepszych okazała się praca metodą psychotroniczną. A na zmiany na skórze działa na mnie tylko jeden, jedyny lek, który Ciocia sprowadziła z Indii- bardzo polecam- jest kompletnie nieinwazyjny a skuteczny, jak żaden inny. Myślę że pomógłby naprawdę bardzo wielu osobom- nazywa się Dabur Amla Hair Oil i można go stosować nie tylko na skórę głowy. Jest o konsystencji oliwki dla dzieci, bardzo przyjemnie pachnie, działa bardzo skutecznie, o wiele lepiej niż oliwka salicylowa! Po jednym użyciu łuski odpadają, a skóra z krwisto czerwonej robi się różowiutka i po dalszym stosowaniu łuszczyca zanika. Poza tym daje ogromną ulgę- moja dermatolog na swędzenie przepisała mi Zyrtec i kompletnie nie działał i nie dawał mi ukojenia, a po Amli nie odczuwam żadnego swędzenia. Link do tej oliwki- http://torebka.kafeteria.pl/katalog.php?mode=view&id=10624
Nie zaszkodzi a warto spróbować. Szczególnie dla osób, którym maści nie pomagają i dla tych którzy mają dosyć podtruwania się lekami. Pozdrawiam
Monika
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dia
post 25.05.2007, 10:17
Post #2





Grupa: Forumowicz
Postów: 5475
Dołączył: 29.10.2006
Użytkownik nr: 8214



Blokada wyskakuje sad.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
gunia
post 25.05.2007, 11:19
Post #3





Grupa: Forumowicz
Postów: 52
Dołączył: 17.11.2006
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 8336



Ja już na głowie nie mam,ale byłby ciekawy do włosów ( u mnie link działa).Może ktos wie gdzie go kupić we Wrocławiu???
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ABC
post 25.05.2007, 19:21
Post #4





Grupa: Forumowicz
Postów: 144
Dołączył: 21.10.2004
Skąd: W-wa
Użytkownik nr: 2287



Pytanie do Modja1. Czy używałaś tego też na zmiany inne niż na głowę i czy faktycznie pomagało (np na łokcie). Jeśli tak, to jak to stosować. Posmarować i zostawić, czy też zmyć po jakimś czasie ???
Go to the top of the page
 
+Quote Post
modja1
post 27.05.2007, 11:48
Post #5





Grupa: Forumowicz
Postów: 40
Dołączył: 25.05.2007
Użytkownik nr: 9605



Olejek można stosować także na inne części ciała nie tylko na głowę i jest 100% skuteczny - mówi się że leczenie łuszczycy powinno być indywidualne i nie na wszystkich wszystko działa- ale skoro mi pomógł a przez 5 lat żadne leki i maści mi nie pomagały i tylko podtruwałam organizm myślę że pomógłby bardzo wielu osobom. Ja stosuję ten olejek tak: nalewam trochę na wacik, smaruję miejsca z łuszczycą i zostawiam- powiedzmy na noc. Rano jak wstaję kąpię się i zmywam olejek z ciała (stosuję 2 x w tygodniu- ale uważam że dla większej skuteczności można stosowac nawet codziennie) Cudów nie będzie- nie zniknie całkowicie łuszczyca już po jednym użyciu tongue.gif Ale już po jednym użyciu będzie widoczny efekt- znikną łuski a skóra z bardzo czerwonej będzie różowa. Trzeba troszkę cierpliwości- mi zaczęło znikać najpierw od środka- zostały tylko "oponki" ale nie rozszerzają się. Skóry przyrośniętej miałam około 0,5 milimetra w niektórych miejscach, a po miesiącu używania olejku skóra jest przyrośnięta na 0,1 a nawet mniej. Na łokciach również mam i tak samo stosuję olejek. Jeśli chodzi o sprawę gdzie można dostać olejek- ja miałam ściągany z Anglii, gdzie ciocia jeszcze dodatkowo ściągała z Indii. Podobno można go dostać w hinduskich sklepach- nie wiem może ktoś się orientuje gdzie takowe są? Może w większych miastach- Warszawa, Katowice? Aha- znalazłam olejek także na allegro-podaję link:
http://www.allegro.pl/item196129525_lsniac...kie_olejki.html
Ja używam zielonego- żółty nie wiem jak działa.
Monika
Go to the top of the page
 
+Quote Post
łabądź
post 28.05.2007, 8:39
Post #6





Grupa: Forumowicz
Postów: 3
Dołączył: 23.05.2007
Skąd: Kraków
Użytkownik nr: 9599



hej na Allegro ten olejek jest strasznie drogi!! mad.gif
w Warszawie mozna go kupić za ok. 22 zł.
Ul. Nowogrodzka 15, Rog Ul. Krucza I Nowogrodzka (Centrum Warszawy)
email us at: info@namasteindia.pl or ashok@namasteindia.pl

pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lena
post 28.05.2007, 17:25
Post #7





Grupa: Forumowicz
Postów: 17
Dołączył: 16.02.2007
Użytkownik nr: 8951



Kurczę.. sad.gifa nie ma ktoś z Was na sprzedaż albo nie wiecie jak to można zdobyc? mieszkam w małym miasteczku i nie mam szans na zakupienie go tutaj, a do Warszawy mamtyle kilometrów, że ..ojej. Jakby ktoś mógł jakoś pomóc, będę wdzięczna, chciałabym spróbowac tej metody, bo mało co mi pomaga. Pozdrawiam smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
modja1
post 29.05.2007, 19:04
Post #8





Grupa: Forumowicz
Postów: 40
Dołączył: 25.05.2007
Użytkownik nr: 9605



Droga Pani Łabądźsmile.gif Nie denerwuj się proszę olejek znalazłam tylko na allegro, a niestety nie wiem ile on kosztuje w Polsce:( Myślę że jak ktoś będzie miał jakieś informacje to chętnie się z nami podzieli gdzie można go dostaćsmile.gif Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
modja1
post 30.05.2007, 11:37
Post #9





Grupa: Forumowicz
Postów: 40
Dołączył: 25.05.2007
Użytkownik nr: 9605



Aha i jeszcze parę faktów z mojego używania tego olejku.
1. Olejek jest dosyć tłusty (tak jak oliwka salicylowa) ale o wiele przyjemniej pachnie, zostawia zielone plamy na pościeli, jednak nie ma problemu z tym żeby schodziły w praniu. (niestety nie wiem jak jest z ubraniami bo jeszcze na dzień nie stosowałam).
2. Przypomniało mi się że jak 1 raz posmarowałam się tym olejkiem miałam objawy tak jakby "uczulenia" i to jest jedyny minusik olejku. [skóra w miejscach gdzie była smarowana była ok ale przy tych miejscach swędziało] Po drugim użyciu nie miałam już tych objawów- podobno to normalne że przy pierwszym użyciu ma się taki problem.
3. Nie ma problemu ze zmyciem olejku z włosów i ciała, nie zostawia odbarwień na wannie czy brodziku.
4. Jeśli chodzi o włosy to ja akurat nie zgodziłam się na obcięcie i mam bardzo długie- za linię stanika. Zmywam olejek jakimś nawilżającym i wygładzającym szamponem np. Elseve do zniszczonych, wygładzający, nawilżający (różowy i pomarańczowy) lub gliss cur z jedwabiem żeby wlosy nie wypadały przy rozczesywaniu. Poza tym te szampony dodatkowo przy zmywaniu zmiękczają łuskę żeby nie była sztywna i przy wyczesywaniu nie szarpała włosów:)
5. Jak posmarujecie głowę oliwką, zostawiacie na noc i rano zmywacie- łuska nie rozpłynie się w wodzie tongue.gif trzeba ją wyczesać z włosów- najlepiej robić to nad koszem na śmieci bo w innym miejscu będziecie mieli dużo sprzątania tongue.gif przynajmniej te osoby które mają zajęty większy obszar głowy lub całą.
6. Jak zmywacie oliwkę z ciała to po kąpieli wcierajcie balsam tongue.gif ale lepsze będą efekty jak po kąpieli znowu posmarujecie miejsca z panią ł. tym olejkiem. 2x szybciej schodzi, 2x skuteczniej wink.gif
7. Czasami w smarowaniu tym olejkiem miałam przerwy nawet 3 miesięczne, bo chodziło mi tylko o to żeby głowa mnie nie swędziała i żeby nie przyrastało. Dopiero po 3 miesiącach znowu posmarowałam głowę bo zaczynała swędzieć i zaczynało trochę przyrastaćwink.gif teraz robię to 2 razy w tygodniu i efekty są super. Jak zawsze miałam twardy kask:) tak teraz zostały mi już tylko pojedyncze zmiany.
8. To nie jest lek na łuszczycę tylko środek kosmetyczny. Prawdopodobnie wyciąg z tej rośliny -amli sprawia że jest tak skuteczny w przypadku leczenia łuszczycy. ale tego nie dowiecie się od żadnego dermatologa oni wolą na nas eksperymentować ze środkami chemicznymi zwiększając obrót producentów tongue.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
modja1
post 30.05.2007, 11:53
Post #10





Grupa: Forumowicz
Postów: 40
Dołączył: 25.05.2007
Użytkownik nr: 9605



Jeszcze jedno w sprawie gdzie można ten olejek dostać- wydaje mi się że są robione podróbki także uważajcie na etykietę. Ten olejek co podałam link do allegro to nie jest ten sam którego ja używam- przynajmniej z etykiety. Ten który ja używam znalazłam właśnie na stronie firmowej Dabur- podaję link:
http://www.dabur.com/EN/products/personal_...Hair_Care/Amla/
I dokładna nazwa tego co używam to Dabur Amla Hair Oil , a nie żadne Amla Light Hair Oil ani Vatika Hair Oil, chociaż może w połączeniu z firmowym szamponem z amli byłyby jeszcze większe rezultaty? kto wie smile.gif ja jeszcze nie sprawdziłam wink.gif dlatego nie chcę nikogo wprowadzać w błąd.
aha co ważne jeszcze do wyżej napisanego postu- miejsca w których stosowałam ten olejek i w których łuszczyca znika nie są przebarwione! jest całkowicie normalna i zdrowa skóra.
olejek o pojemności 100 ml starcza mi na około 3- 4 miesiące przy użyciu 2x w tygodniu. Myślę więc że cena nie jest zbyt wygórowana jak na wydajność i skutek.
No i oczywiście najważniejsza sprawa- nie używam od 2 lat żadnych mazideł, sterydów itp. Nie mam pojęcia czy ten olejek mógłby wchodzić w jakieś interakcje z innymi maściami, także z tym ostrożnie, bo nigdy nic nie wiadomo. Ale może z drugiej strony stosować go jako wspomagacz do maści?? A z trzeciej znowu strony wink.gif - po co stosować inne mazidła skoro olejek jest skuteczny i działa o wiele lepiej niż maści tongue.gif
Pozdrawiam;)
Jak mi się jeszcze coś przypomni to napiszęsmile.gif
Monika
Go to the top of the page
 
+Quote Post
aniii
post 5.06.2007, 11:15
Post #11





Grupa: Forumowicz
Postów: 24
Dołączył: 25.02.2007
Użytkownik nr: 9006



tak się zastanawiam. czy to nie jest jakaś reklama? czy ktoś oprócz koleżanki jeszcze używał tego olejku?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ster
post 5.06.2007, 18:48
Post #12





Grupa: Forumowicz
Postów: 193
Dołączył: 8.03.2004
Skąd: Szczecin
Użytkownik nr: 850



Zakupiłem i stosuję drugi dzień. Mam jedną łatkę na nodze, która nie chce zejść od dłuższego czasu. Po pierwszym dniu rewelacja. Leczyłem DTC, sterydami i nic. A tu nagle skóra się wygładziła i łatka zbladła. Może to placebo, zobaczymy. Dam znać jak będzie dalej. Szkoda,że olejek ten tak dziwnie pachnie, żeby nie powiedzieć WALI !!!!!!!!!!! Moja żona, kochana i cierpliwa kobieta, mało mnie z domu nie wyrzuciła. Jest w ciąży, więc rozumiem ją... a przynajmniej tak myślę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
gunia
post 5.06.2007, 20:31
Post #13





Grupa: Forumowicz
Postów: 52
Dołączył: 17.11.2006
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 8336



A gdzie zakupiłeś?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
aniii
post 6.06.2007, 10:48
Post #14





Grupa: Forumowicz
Postów: 24
Dołączył: 25.02.2007
Użytkownik nr: 9006



Ster oki, dzięki za info. dziś jadę do Wawki i mam chęć zakupić ten olejek ale wolałam się upewnić. nie wie czy ten adres na Nowogrodzkiej jest aktualny ale zobaczę jakby co dam znać. ster pozdrowienia dla żony i dzidziusia tongue.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
aniii
post 6.06.2007, 18:07
Post #15





Grupa: Forumowicz
Postów: 24
Dołączył: 25.02.2007
Użytkownik nr: 9006



no i wróciłam, niestety tam tego nie ma bo wykupili /ciekawe kto tongue.gif ?/.był tylko olejek jaśminowy ale tam nie ma składnika amly. pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
modja1
post 7.06.2007, 9:56
Post #16





Grupa: Forumowicz
Postów: 40
Dołączył: 25.05.2007
Użytkownik nr: 9605



Ster- cieszę się że Tobie olejek również pomaga:) Co do zapachu - jest intensywny, ale chyba nie mogłabym powiedzieć że wali;) Myślę że jest to indywidualna sprawa- mnie odruch wymiotny brał na zapach maści salicylowo- siarkowej- ale rozumiem Twoją żonę. Kobiety w ciąży mają wyostrzone zmysły, także dla niej pewnie ten zapach to tortura:( Moja babcia po chemioterapii też nie mogła wytrzymać zapachu tego olejku i zawsze na mnie krzyczała żebym smarowała się na balkonie;)
Co do zarzutu o reklamie- gdyby była to reklama nie pisałabym o minusach olejku i co najważniejsze podałabym jakiś konkretny adres gdzie można go dostać. Niestety tego nie wiem. Chciałam tylko żeby komuś pomógł tak jak mnie. Jestem łuszczyczką więc wiem jak ważne jest coś co pomaga na panią ł. a jednocześnie nie szkodzi na inne organy. Pozdrawiam:)
Monika
Go to the top of the page
 
+Quote Post
modja1
post 7.06.2007, 10:07
Post #17





Grupa: Forumowicz
Postów: 40
Dołączył: 25.05.2007
Użytkownik nr: 9605



Aha. Prosiłabym wszystkie osoby które zaczęły stosować olejek o info jak na was działa. Schodzi, czy nie schodzi? Swędzi, piecze czy nie ma żadnych objawów. Może jak będzie więcej osób którym olejek pomaga inne osoby też się do niego przekonają i chociaz spróbują?
Wczoraj pobalowałam z C2H5OH wink.gif i jupii - nie wysypało mnie, ani zmiany smarowane olejkiem nie pogorszyły się. Cieszę się jak głupia bo strasznie piwka mi brakowało od czasu do czasu tongue.gif
Pozdrawiam:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
teracotta
post 7.06.2007, 10:43
Post #18





Grupa: Forumowicz
Postów: 2418
Dołączył: 21.09.2004
Użytkownik nr: 2079



Szukam i szukam i znaleźć nie mogę, jedynie na allegro za prawie 50 pln.

Składnikiem tego preparatu jest ekstrakt z amla (?) [nie znalazałam jeszcze polskiej nazwy], ale to jakiś owoc lub zioło:

Amla extract

Amla fruits

Produkty z amla

Wg tego co piszą sok z amla (amli?) zawiera 20 razy więcej wit. C niż sok z pomarańczy.

Olejek zaś zawiera aż 64.8% kwasu linolowego (linolenic acid) i bardzo podobny jest do oleju z siemienia lnianego.

A jak już znalazłam łacińską nazwę tego krzaka (Emblica officinalis) to mamy w Polsce też:

kapsułki z amla 60 szt./49 PLN

Kapsułki z amla i czymś jeszcze 60 szt./ 39 PLN

Amla C 60 szt./65 PLN

Gabinet medycyny naturalnej gdzie sprzedadzą kapsułki z Amla ale nie wiadomo za ile

Amalaki 60 szt./38,80 PLN


No, to tyle wygrzebałam przy śniadaniu smile.gif

A i jeszcze jakiś inny olejek który też ma w składzie amla i kilka innych ziół (nie wchodzi link do olejku to dałam taki do przedmiotów użytkownika)
Olejek 25 PLN/100 ml

i jeszcze "dżemik" amla

Dżemik amla


--------------------


Go to the top of the page
 
+Quote Post
teracotta
post 7.06.2007, 11:05
Post #19





Grupa: Forumowicz
Postów: 2418
Dołączył: 21.09.2004
Użytkownik nr: 2079



O, podobno amla jest też stosowana w kosmetykach Floslek - White & Beauty

Cytat:

Natomiast nowością w tego typu preparatach jest zastosowany, obok Etioline®, w Punktowym kremie wybielającym przebarwienia, ekstrakt z jagody azjatyckiej rośliny Emblica officinalis, typowej dla medycyny indyjskiej, o właściwościach przeciwutleniających i silnie wybielających.

żródło


--------------------


Go to the top of the page
 
+Quote Post
aniii
post 8.06.2007, 12:49
Post #20





Grupa: Forumowicz
Postów: 24
Dołączył: 25.02.2007
Użytkownik nr: 9006



Modja nie denerwuj się tą rekalmą. po prostu zanim coś zakupię to wolałabym żeby było to coś co przyniosło rezultat więcej jak jednej osobie. mam ochotę kupić ten olejek bo jeszcze raz na dobę karmię piersią i sterydów nie mogę używać. poza tym idzie lato i wolałąbym pozbyć się tego paskudnego nalotu na ciele...
Go to the top of the page
 
+Quote Post

7 Stron V   1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 



Widok Lo-Fi Aktualny czas: 22.09.14 - 15:11