Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Widok z formatowaniem i grafiką: Czy Można Sie Zarazić Ł... Przez Krew??
Forum Psoriasis > Forum Główne > Codzienne problemy
Stron: 1, 2
Młody Wilczek
Jestem ciekaw czy oddając krew moge kogoś zarazić, jeśli macie jaką wiedze na ten temat to zapraszam na wypowiadanie sie.
pozdrawiam
Aleksandra86
Wojtku nie mozna sie zarazic przez KREW nie jest to choroba przenoszona przez układ krwionosny jesli by tak bylo to przeciez musial bys uwazac na wszystko zeby kogos nie zarazic bylo by to podobne do zarzenia sie tak jak mozna zarazic sie aids a tak nie da sie zarazic łuszczycą . Łuszczyca jest choroba genetyczna i nie mozna sie nia zarazic smile.gif tak ze bez obaw smile.gifsmile.gif tongue.gif [/B]
Młody Wilczek
rozumiem cie ale tak dla pewności wolałem sie spytać. Pozdrawiam:D
Aleksandra86
nie ma za co smile.gif na tym forum mozna naserio sie wiele dowiedziec jestem tutaj dopiero drugi dzien ale coraz bardziej mi sie podoba smile.gif pozdrowki
pawelf
łuszczycą nie można się zarazić przez krew , to dlaczego my chorzy nie możemy jej oddawać potrzebującym? być może były już posty na forum w tej sprawie
ale byłbym wdzięczny fachowcom za przypomnienie tej kwestii. Dziękuje
i pozdrawiam bez uśmieszków.
natja
a jest jakis przepis ze niby nam nie mozna oddawac? rolleyes.gif

pozdrawiam Z USMIECHEM
renik
Jest Madziu:(
Już dokladnie nie pamiętam jak brzmi, ale jet tak, że nie można być honorowym dawca krwi, majac łuszczycę.
misurina
Z tego co wiem, przed oddaniem krwi podpisuje sie oswiadczenie, ze nie ma sie roznych chorob - w tym luszczycy. Prawdopodobnie dlatego, ze po prostu przyczyna luszczycy nie jest znana. Wiec na wszelki wypadek nie wolno nam oddawac krwi... mimo iz wiadomo, ze nie jest to choroba zarazliwa...
Mam nadzieje, ze nic nie pokrecilam, jak ktos jest lepiej doinformowany to prosze o sprostowanie wink.gif

podro smile.gif
m.
agpela
Czy biedronka może oddawać krew?

Polecem zwałaszcza post WebMa(j)stra z powyżeszego tematu:

QUOTE
Ponieważ temat powraca [oddawania krwi przez osoby chore na luszczycę] kolejny raz postanowiłem zbadać go dogłębnie.
Jak na razie ustaliłem niewiele, ale zawsze to coś

Otóż...
Podstawowym dokumentem w ww zakresie jest:
USTAWA z dnia 22 sierpnia 1997 r. o publicznej służbie krwi. (Dz. U. Nr 106, poz. 681)
W Art.16. tej Ustawy napisano:
"Minister Zdrowia i Opieki Społecznej określi, w drodze rozporządzenia:
1) wymagania zdrowotne, jakim powinien odpowiadać kandydat na dawcę krwi i dawca krwi,
2) wykaz badań lekarskich i pomocniczych badań diagnostycznych, jakim powinni być poddani kandydaci na dawców krwi i dawcy krwi,
3) przeciwwskazania do pobrania krwi, dopuszczalną ilość oddawanej krwi i częstotliwość jej oddawania,
4) szczegółowe warunki dopuszczalności zabiegu uodpornienia w celu uzyskania surowic diagnostycznych lub leczniczych preparatów krwiopochodnych."

Jak dotychczas nie powstało odpowiednie rozporządzenie MZ, ale za to w roku 2003 wprowadzono poprawki do Ustawy, m.in. powołujące Krajowe Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, czyniąc je odpowiedzialnym za tzw "całokształt" spraw w tym względzie.
Powstały również Regionalne Centra Krwiodawstwa, opierajace swe działania na Decyzjach i Wytycznych KCKiK. Na te dokumenty powoływał się lekarz z RCK w Opolu, z którym rozmawiałem, ale nie potrafił przytoczyć konkretnych nazw, numerów, dat ani nazwisk autorów tych dokumentów.
Nie pozostało wię nic innego jak dochodzić prawdy u źródła (tj. KCKiK). I tu niespodzianka! KCKiK od 13 marca 2004 już nie istnieje.

Kto przejął jego obowiązki i kto odpowiada za to, że chorzy na ł. są z niewiadomych powodów dyskryminowani pozostaje nadal tajemnicą. Wyjaśnienie w następnym odcinku

c.d.n.

WebMa(j)ster
Dodany: w piątek, 15 października 2004, 10:37


................................................................................. 
Więc tak...
uzyskałem potwierdzenie, że
przepisy krajowe (opracowane przez KCKiK) bwzwzględnie i bezwarunkowo wykluczają, aby krwiodawcą mogła być osoba chora na jakąkolwiek postać łuszczycy.

Wg słów dr Rzymkiewicza z Instytutu Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie (który współuczestniczył w opracowywaniu zaleceń), jest to spowodowane obecnością we krwi osób chorych na ł. nietypowych białek, swoistych immunoglobulin lub konglomeratów białkowych, których obecność w przetaczanej krwi, w pewnych przypadkach, może być niepożądana.
Koniec, kropka.

Zapis nt. ł. w polskich przepisach wprowadzono zgodnie z międzynarodowymi zaleceniami w tym zakresie. Krótko mówiąc, nie jest to polski wymysł.

Jak pewnie zauważyliście, nie dotarłem do konkretnych dokumentów, w których jest to zapisane, jednakże uzyskałem zapewnienie, że znajdują się one w każdym Regionalnym CKiK i na życzenie osób zainteresowanych muszą zostać przedstawione. Może ktoś to sprawdzi?

 
Mały Książę
Hej! Niestety, łuszczyca jest jednym z tzw. bezwzględnych przeciwwskazań do oddawania krwi, wiem, bo jak chciałam oddać, to mnie wtedy odesłano z kwitkiem i powiedziano, że niestety nigdy nie będę mogła być krwiodawcą sad.gif podobno chodzi o to, że być może ł. jest chorobą o podłożu genetycznym i jakiś taki własnie niedobry gen może znajdować się w krwi, ale nie wiem... nie znam się na tym... rolleyes.gif pozdrowionka! wink.gif
fundusz
kurde a miałem zostać dawcą, ale widze że tu nici z tego wink.gif
martuśka
zgadza się. Ja miałam więcej szczęścia i moja pani dermatolog rzeczowo, ale i stanowczo mi wytłumaczyła dlaczego nie możemy być dawcami. Powiedziała mi prawie to samo, co webma(j)str-owi. Prócz tego podała jeden niepodważalny fakt: dla łuszczyków każde przerwanie naskórka może wiązać się z powstaniem ogniska, więc dla nas samych jest lepiej, żebyśmy nie oddawali krwi.
Przyjęłam do wiadomości i przestałam o tym myśleć. Chociaż czasem jestem zła, że nie mogę pomóc....sad.gif
martuśka
A może ktoś wie, dlaczego nie mozna pracować przy produkcji i handlu żywnością mają łuszczycę paznokci??
misurina
QUOTE (martuśka @ w niedzielę, 21 Maj 2006, 14:07 )
A może ktoś wie, dlaczego nie mozna pracować przy produkcji i handlu żywnością mają łuszczycę paznokci??

Bo wyglada to nieestetycznie i/lub moze spasc z rak/paznokci w produkowana lub sprzedawana zywnosc wink.gif.
gosiak
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Ja kilka lat temu postanowilam zrobic dobry uczynek i oddalam krew. najpierw wypelnilam jakis formularz,gdzie napisalam ,ze mam luszczyce,potem rozmawialam z lekarzem,czy z moja choroba moge byc dawca i ten stwierdzil,ze tak. No,coz,krew oddalam i bylam zadowolona do momentu,kiedy nie otrzymalam telefonu ze szpitala,ze jednak nie moge oddawac krwi i dodano(co bylo moim zdaniem troszke niedelikatnie przekazane),ze wszystkie szpitale w naszym okregu zostaly poinformowane,zeby nie pobierac mojej krwi. Przyznam.ze poczulam sie jak jakis przestepca poszukiwany listem gonczym. przeciez wystarczylo zwyczajnie powiedziec,a nie takim tonem i z jakimis wyrzutami. ja przeciez nikomu nie chcialam zrobic krzywdy sad.gif
TEA
Tak zgorze sie mne tez odeslano w stacji, i nie oddalam krwi(to bylo bardzo dawno temu), teraz mam znajomego ktory tam pracjue i podobno łuszczyca nie powinna przeszkadzac. A jednak przeszkadza.
SłUżBA ZDROWIA śMIERDZI!!!!!!!!!!!!
raf60
cool.gif Hm , pomimo tego że mam oddane ponad 12 litrów , kiedyś zapytałem dermatologa czy mogę kontynuować dalsze oddawanie, powiedział mi że tak , dał mi nawet takie zaświadczenie że ł. nie jest chorobą zakażną i powiedział że nie będzie z tym problemu , ale po prostu ja się zniechęciłem bo trzeba by do tego się rozebrać ( do zbadania ) przy kilku - nastu nawet osobnikach i pokazać swoje co nieco , a to już nie wchodziło w rachubę ze zdrowymi osobnikami , ale mam już książeczke z zasłużonym krwiodawcą i poprostu niektóre leki mam za friko .

ps. chciałbym tu zaznaczyć , bo nie wszyscy forumowicze wiedzą ł. dostałem w wieku 33 lat i do tej pory właśnie oddawałem krew .

pozdrawiam wszystkich co nie mogą jej oddać .

rafał.
dorqa
QUOTE
Hm , pomimo tego że mam oddane ponad 12 litrów , kiedyś zapytałem dermatologa czy mogę kontynuować dalsze oddawanie, powiedział mi że tak , dał mi nawet takie zaświadczenie że ł. nie jest chorobą zakażną i powiedział że nie będzie z tym problemu , ale po prostu ja się zniechęciłem bo trzeba by do tego się rozebrać ( do zbadania ) przy kilku - nastu nawet osobnikach i pokazać swoje co nieco , a to już nie wchodziło w rachubę ze zdrowymi osobnikami , ale mam już książeczke z zasłużonym krwiodawcą i poprostu niektóre leki mam za friko .

Dziwne bo moja doktorka (tylko że ja chciałam zostać dawcą szpiku kostnego) powiedziała że jest to wykluczone ze względu na łuszczyce i ze równiez z tego powodu nie mogę zostać krwiodawcą sad.gif
Dziwne to wszystko sad.gif
Jsilindil Earfalas
unsure.gif nie chciałam nikogo urazić moją odpowiedzią. pozdrawiam
BECIK
CYTAT(raf60 @ 11.10.2006, 17:57) *
cool.gif Hm , pomimo tego że mam oddane ponad 12 litrów , kiedyś zapytałem dermatologa czy mogę kontynuować dalsze oddawanie, powiedział mi że tak , dał mi nawet takie zaświadczenie że ł. nie jest chorobą zakażną i powiedział że nie będzie z tym problemu , ale po prostu ja się zniechęciłem bo trzeba by do tego się rozebrać ( do zbadania ) przy kilku - nastu nawet osobnikach i pokazać swoje co nieco , a to już nie wchodziło w rachubę ze zdrowymi osobnikami , ale mam już książeczke z zasłużonym krwiodawcą i poprostu niektóre leki mam za friko .

ps. chciałbym tu zaznaczyć , bo nie wszyscy forumowicze wiedzą ł. dostałem w wieku 33 lat i do tej pory właśnie oddawałem krew .

pozdrawiam wszystkich co nie mogą jej oddać .

rafał.

luszczyce miales juz wczesniej, a ujawnila sie dopiero w wieku 33lat. Niestety taka jest prawda o naszej pieknej chorobie. My sie z nia rodzimy. Twoj przyklad pokazuje tylko jak bezsensowne sa takie przepisy gdyz sam o tym nie wiedzac oddales 12l krwi z blendem immunologicznym. Ja sama nieumyslnie ale zrobilam to samo tyle ze 5l , a mam znajomego( poznalismy sie w szpitalu i zaprzyjaznilismy) , ktory cale zycie oddawal krew 55l i w wyniku zapalenia pluc ujawnila mu sie luszczyca. Pytanie co wtedy robi sluzba zdrowia?? sad.gif
Małgorzata
CYTAT(BECIK @ 8.11.2010, 13:48) *
luszczyce miales juz wczesniej, a ujawnila sie dopiero w wieku 33lat. Niestety taka jest prawda o naszej pieknej chorobie. My sie z nia rodzimy. Twoj przyklad pokazuje tylko jak bezsensowne sa takie przepisy gdyz sam o tym nie wiedzac oddales 12l krwi z blendem immunologicznym. Ja sama nieumyslnie ale zrobilam to samo tyle ze 5l , a mam znajomego( poznalismy sie w szpitalu i zaprzyjaznilismy) , ktory cale zycie oddawal krew 55l i w wyniku zapalenia pluc ujawnila mu sie luszczyca. Pytanie co wtedy robi sluzba zdrowia?? sad.gif

Małgorzata
W takim przypadku służba zdrowia nic nie robi. Sama mam łuszczycę i pracuję w służbie zdrowia. Pracowników interesuje stan zdrowia bezpośrednio przed pobraniem krwi. Nikt nie jest w stanie przewidzieć jakiej choroby geny nosi. Jedno jest pewne że nie możemy ani oddawać krwi , ani być dawcami organów do przeszczepów. Pozdrawiam.
Krysia49
......w dobie kryzysu organów....uwazam ze lepsza watroba czy serce od kogos chorego na łuszczyce...niż śmierc...biorąc pod uwage fakt że niekoniecznie biorca może zachorowac....po wypadku samochodowym oddawałam krew ojcu- w tak zwanej transfuzji bezposredniej...oddałam wtedy bardzo dużo krwi...mój tata żył jeszcze potem 28 lat nigdy na łuszczyce nie zachorował rolleyes.gif
Małgorzata
Witam.
Ja również uważam że lepszy organ od osoby chorej na .łuszczycę niż umrzeć. Jak by ktoś z mojej rodziny potrzebował krwi to bym się nie przyznała że jestem chora na łuszczycę.Życie ważniejsze. Pozdrawiam.
aga29
też kiedyś chciałam oddać krew i oczywiście spotkałam się z odmową. Próbowałam się dowiedzieć czym jest podyktowany zakaz oddawania krwi przez osoby chore na łuszczycę ale niestety nikt nie potrafił mi tego wytłumaczyć. I faktycznie przecież są też ludzie którzy nawet nie wiedzą, że mają łuszczycę albo będą ja mieli. Ehhh dziwne są te przepisy.
basia44
Ja mam pytanie z innej strony jestem dwukrotnym biorcą krwi nie chodzi mi czy mogłam być zarażona bo wiem że to nie możliwe ale jeśli łuszczycy mają nietypowe białka to czy po podaniu krwi są i te białka a wiadomo że krew podawana jest chorym nie zdrowym.Tak samo jest z wirusem HBS kontakt raną chorego nie zaraża ale podanie krwi od takiego chorego już tak.
Krysia49
I tu Basiu nie do konca wiadomo jak to jest....nie mozna wykluczyc ewentualnego przekazania genu łuszczycy podczas transfuzji....na studiach oddałam 3,5litra krwi zanim ktokolwiek zwrócił uwage ze mam łuszczyce...wtedy to stary doktor burknął do mnie "...ciekawe ilu ludzi dziekuje pani za nową chorobe"...w sumie nie dopytałam o co chodzi ale przestałam byc Honorowym Dawcą Krwi.

Mysle ze podczas kontaktu z naszą krwią nie ma mozliwosci zarazenia ale jezeli chodzi o transfuzje,sprawa już nie jest tak prosta i oczywista,moze sie zdarzyc ze jak ktos ma szczęscie to mu cegła na głowe spadnie i w drewnianym kosciele rolleyes.gif

dia
łuszczycy często mają podwyższone neutrofile a to jest czasami z posiadania grzyba ,raka, zapaleń i innych takich tam źle jest że nie robimy takich badań wykluczających grzyba tak chyba wyczytałąm ale nie doczytałam w podlinkowanej dyskusji a ile w tym prawdy to ja się na tym nie znam http://www.google.pl/search?client=firefox...Szukaj+w+Google
http://translate.googleusercontent.com/tra...Pw7hi9NYLEEOg3Q
Nie wiem czy mi się zmieści tłumaczenie może w następnym poście ale może macie translator z tłumaczem
basia44
No właśnie bywałam swego czasu w punkcie krwiodawstwa widziałam i czytałam te kwestionariusze .Nigdy się nie dowiem czy krew którą mi podano zawierała te nietypowe białka jednego jestem pewna nigdy nie miałam problemów ze skóra żadnych trądzików młodzieżowych i dopiero jakieś 5lat po tej drugiej krwi zaczął sie problem ze skórą w rodzinie tez robiłam wywiad nikt o czymś takim nie słyszał
dia
http://krwiodawcy.org/droga-dawcy
dia
http://www.doz.pl/czytelnia/a404-Nutrikosm...sulkowana_uroda
To że mam podwyższone ob, lękocyty też może być przeciwskazaniem do oddawania krwi
basia44
No no alkoholizm jako przeciwwskazanie w latach mojej młodości co drugi alkoholik oddawał krew aby usprawiedliwić dniówkę w pracy fajnie,.dobrze że chociaż ciągotek do alkoholu nie mam albo i czego gorszego
idaalia
odkopuję temat smile.gif

basia44
Moim zdaniem przy transfuzji tak przez zwykłe skaleczenie nie rolleyes.gif rolleyes.gif
idaalia
czyli dojść mozna do wniosków, za które kiedyś zbeształam dia (tu zwracam jej honor i przepraszam za moje ostre słowa), że w pewnych warunkach łuszczyca może być zaraźliwa;
dia pisała wtedy o haptenach;
tu naukowo potwierdzona obecność tego rodzaju białek w naszej krwi;
taki stan wiedzy mają specjaliści na dzisiaj;
a jesli okaże się za lat X, że i w ślinie i innych płynach ustrojowych również mamy jakieś wspólne elementy, które stanowić mogą o zaraźliwości cholery?
a może my mamy sobie te białka we krwi, ale one są zupełnie nieszkodliwe i nie są w stanie wywołać choroby u innych???są po prostu efektem naszej choroby i nic więcej?
na skórze łuski, którymi nie można zarazić, a we krwi białka, którymi również nie można zarazić?
dia
podstawowe badania krwi
MCV
''Powyżej normy: podwyższone wartości MCV mogą świadczyć o niedoborze witaminy B12 lub kwasu foliowego w przebiegu chorób, takich jak: zapalenie bądź niewydolność wątroby, alkoholizm, mielodysplazja oraz niedoczynność tarczycy. Wzrost ten może wystąpić także po chemioterapii, ostrym krwotoku lub hemolizie (masywnym niszczeniu krwinek czerwonych).''
norma 80-98 , mam 96
MCH
''Powyżej normy: podwyższone wartości MCH mogą świadczyć o sferocytozie.''
norma 27-31 mam 30,6
sferocytoza-http://pl.wikipedia.org/wiki/Sferocytoza_wrodzona
MPV
norma 8-12, mam 8,2 ( jak poniżej to coś tam ze szpikiem ,białaczką ,rakiem i nerkami nie chce mi się szukać )
hematokryt HCT
''Powyżej normy: wartości powyżej normy mogą być wywołane czerwienicą prawdziwą, niedotlenieniem tkanek, przewlekłymi chorobami płuc, wadami serca, nowotworami lub torbielowatością nerek. Podwyższony wskaźnik hematokrytu może być również spowodowany pobytem w górach lub na skutek leczenia sterydami.''
norma 38-45 , nam 43,4
Krwinki białe WBC
''Powyżej normy: fizjologiczny wzrost wartości WBC występuje w stresie, ciąży, podczas porodu, po posiłku oraz wysiłku fizycznym. Patologiczny wzrost WBC występuje w ostrych i przewlekłych procesach zapalnych, zakażeniach (bakteryjne, wirusowe, grzybicze, pasożytnicze), chorobach nowotworowych (zwłaszcza z obecnością przerzutów), ostrych krwotokach, chorobach rozrostowych układu krwiotwórczego. Wzrost ten może nastąpić także w wyniku uszkodzeń tkanek (oparzenia, rozległe urazy, stany pooperacyjne), zawału mięśnia sercowego, ostrej martwicy wątroby i zaburzeń metabolicznych.''
norma 4-10, nam 13,8 to i tak dmiej jak zwykle bo i czasamii 15-17
OB to już wiecie
zawsze mam podchozące pod 20
To tak nieliczne wymieniłam badania , moje jeszcze sie trzymają kupy mam bardzo mało zmian, ale jeśli same badania nie są już za ciekawe to dlaczego miałabym narażać kogoś zdrowego , czy chorego na nie wiadomo czy nie na gorszy stan zdrowia?
Łuszczyca to nie tylko zaburzenie immunologii, genetyki i grzmot wie co ale i równiesz zespół innych schorzeń które pogarszają nasze zdrowie i stan łuszczycy.
http://hematoonkologia.pl/informacje-dla-c...y-ogolne/id/15/
http://dooktor.pl/szukaj.html?search=OBNI%...morfologia+krwi
basia44
Jeśli potrzebna jest komuś krew od dawcy tzn.że ma osłabiony organizm itp
a wtedy nie trudno przejąć wszystkie niedomagania dawcy choćby takie jak przedstawiła dia
takie jest moje myślenie
gdzieś czytałam nie mogę tego znaleźć teraz że krew to tkanka i trzeba podanie komuś krwi traktować jak przeszczep innych organów
tak samo może się nie przyjąć mimo różnych badań a skutki odrzutu mogą być nieciekawe
a wiadomo że nikt nie stosuje u nas badań co jest przyczyną wysypu czy bakterie czy wirusy i gdzie te stany zapalne,którymi należało by się zając łącznie z mazianiem
lusi
ja niedawno mialam podawana krew podczas operacji,poki co czuje sie dobrze,ale teraz to mnie nastraszylyscie blink.gif co mi tu zapodali-ciekawe.....moja kolezanka sie smiala zeby tylko nie od czar...a bo bede robic sie w laty ph34r.gif
Krysia49
Lusi spokojnie osoby o czarnej skórze maja troszke inny skład krwi,czesto choruja lub sa nosicielami niskopłytkowosci sierpowatej...dlatego nie miesza sie krwi ludzi róznych nacji rolleyes.gif
lusi
uffff ulzylo mi,ale ja tez mam malo plytek krwi
Liner
Po pierwsze mozna byc dawca krwi, lekarz tego nie sprawdzi przy badaniu krwi. Po drugie czemu mam wrażenie, ze uwazacie, że mamy słabsze/ gorsze geny, narzady wew., co jesli jest wrecz odwrotnie? Łuszczyca to nie choroba sama w sobie.
henia49
"Przeciwskazania do oddania krwi:
.......
-poważne choroby skóry (w tym łuszczyca)
......."
http://krwiodawcy.org/dyskwalifikacje
miral
CYTAT(Liner @ 1.07.2012, 4:54) *
(.........) Łuszczyca to nie choroba sama w sobie.


A co w takim razie według ciebie? Zboczenie?
idaalia
Liner - o genach to ci Dawid dużo opowie, skąd u nas słabsze, wadliwe itd biggrin.gif

poza tym jak pobierają krew, to nie ma opcji,żeby na jednej końcówce strzykawki była igła, a na drugiej od razu wyniki badań pobieranej krwi;
ale jak już pobiorą, to badają;
mi podziękowano, kiedy zgłosiłam się jako potencjalny dawca szpiku;
brali ze mnie całymi strzykawami i nawet kostki czekolady nie dostałam biggrin.gif
wtedy właśnie dowiedziałam się, że jestem równie niebezpieczna co nosiciel hiv smile.gif

Dawid
Czyli powiedzieli, że przenosisz drogą płciową???? wink.gif Czy wniosek sama sobie taki sformulowałaś (że tak samo niebzpieczna w kontekscie krwiodawstwa, bo po prostu na tej samej liście ograniczeń)?
Łuszczyca raczej z wywiadu wyszła, niż z badań krwi?
A w ogóle to przyznaj się lepiej, że po czekoladę poszłaś! biggrin.gif

Zboczenie to patologia, a taką jest też chyba i łuszczyca. laugh.gif
Liner
CYTAT(miral @ 2.07.2012, 12:27) *
A co w takim razie według ciebie? Zboczenie?


odpowiedz obronna organizmu. I czemu odrazu zboczenie czy wada. My czesto traktujemy to jako bład jako całość, dla organizmu moze byc to akurat plus (min. wywala nas na skorze, "oszczedzajac" inne organy). Jak juz jestesmy. Opowiedz nam tutaj o pierwszej plamce, zawsze pytam o to kazdego. Dzieki z gory.

PS. Cy np. kichanie przy przeziebieniu to choroba, czy oznaka czegos innego?tongue.gif
Dawid
To dlaczego taka odpowiedź organizmu nie jest jakimś standardem, ale dotyka "uprzywilejowanych"?
Kichanie- objaw przeziębienia, blaszka łuszczycowa- objaw patogenezy w skórze.
miral
No proszę, już się dowiedziałem że ł. nie jest chorobą przewlekłą, a za chwilę się dowiem że nie jest w ogóle chorobą. laugh.gif
Otóż ja jestem przeciwny takiemu podejściu do tematu i uważam że powinniśmy rzeczy nazywać po imieniu.
Łuszczyca jest chorobą i to chorobą przewlekłą. Jest chorobą niebezpieczną dla życia i zdrowia. Może w skrajnym przypadku wyniszczyć i fizycznie i psychicznie. Może powykręcać palce, stawy i przykłuć do wózka inwalidzkiego.

Inne podejście w efekcie prowadzi do tego, że później czytamy o "defekcie kosmetycznym" sad.gif i dla tych chorych którzy przeżyli poważne ataki tej choroby taka postawa jest krzywdząca!!
Jeszcze raz się przekonuje o tym, że inne jest podejście tych którzy w życiu nie mieli zmian powyżej 15% ciała, z którymi sobie tak czy inaczej radzą, czy choćby maskują, a inne tych którzy lądują w szpitalu z 90% zmianami, erytrodermią, popękaną głęboko skórą, bólem stawów, czy ropiejącymi paznokciami. (Nie wspomnę już wpływu tej choroby na inne organa i że żyjemy średnio o 10% krócej, mamy największą ilość samobójców i alkoholików).
święty
Zgadzam się z Miralem, to jest choroba i to poważna.
Natomiast również jest prawdą, że jej postaci i natężeń jest tyle że wpływ na organizm i psychikę jest różny.
Nie to żebym się pocieszał, ale uważam że te 10% krótszego zycia bardziej jest związane z metodami leczenia i używanymi przez lata substancjami niż z samą ł. oczywiście w zależności od stanu choroby.
zapinio
CYTAT(święty @ 5.07.2012, 7:29) *
Zgadzam się z Miralem, to jest choroba i to poważna.
Natomiast również jest prawdą, że jej postaci i natężeń jest tyle że wpływ na organizm i psychikę jest różny.
Nie to żebym się pocieszał, ale uważam że te 10% krótszego zycia bardziej jest związane z metodami leczenia i używanymi przez lata substancjami niż z samą ł. oczywiście w zależności od stanu choroby.


Wiedza na temat ł. jak i o większości chorób jest w powijakach.
Być może to brzmi dziwnie, ale taka jest prawda.
Im głębiej sięgają ingerencje farmakologiczne w układ biologiczny tym wiecej pojawia się pytań bez odpowiedzi.
Musimy się z tym pogodzić.
Żyć też wiecznie nie będziemy.
Każdy próbuje , ale z tego co wiem jeszcze się nikomu nie udało.
Trzeba zrobić miejsce następnym jako i nam zrobiono.
Z drugiej strony doświadczenie uczy, że zawsze umierają inni...
Dystans jest niezbędny.
Zresztą nie tylko w sprawie ł. i chorób w ogólności.
To jest widok Lo-Fi zawartości forum. Aby zobaczyć pełną wersję z grafiką i formatowaniem kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.