Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Widok z formatowaniem i grafiką: Krostkowica
Forum Psoriasis > Forum Główne > Codzienne problemy
beatadroz
Witam wszystkich, jestem "Nowa", szukałam w necie wiadomości nt. krostkowicy i trafiłam na to forum. Po krótce opowiem swoją historię. Z tego, co wiem krostkowica nie jest typową łuszczycą, ale jej odmianą. W każdym razie po około 6-ciu latach dowiedziałam się jaka przypadłość mi dolega. Mam krostki na stopach i dłoniach, różni dermatolodzy leczyli mnie w różny sposób, jedna lekarka uparła się nawet, że to grzybica i wysłała mnie na badanie skóry w kierunku grzybicy. Śmieszne, ale prawdziwe. Ostatnio koleżanka poleciła mi dermatologa-alergologa, który przepisał mi Vit. E, cynk i locoid krem, chyba trochę pomaga, w każdym razie nie dostałanm następnych sterydów, które na chwilę pomagały a później krostki wysypywały potrójnie. Jeśli ktoś ma podobne problemy proszę o kontakt. Pozdrawiam serdecznie
webma(j)ster
Poprawna nazwa twojej przypadłości to łuszczyca krostkowa (psoriasis pustulosa). Nie brakuje na forum osób, które ją 'pielęgnują', ani tematów jej poświęconych. Witaj wśród "pięknych inaczej"
jch
Witam serdecznie mój problem jest troche inny nie mniej równiez bardzo trudny.Od 6-ciu lat lecze się na łuszczycę krostkowa -krostkowica,różnie ja nazywają.Juz chyba w aptekach wszystko co jest mozliwe i do osiagnięcia to miałam.Przeprowadzano na mnie doswiadczenie na które będąc w szpitalu wyraziłam zgodę.W chwili obecnej praktycznie dłonie i stopy mam tak zssypane krostkami że z ubraniem buta mam problem{mam ranyna pietach i pod stopą}.Zapewne racja była na wstępie przy wydaniu pierwszej diagnozy:mianowicie pochodzę z ciąży bliżniaczej-jedno-jajowej- to schorzenie u mnie uaktywniło sie dopiero w wieku przekwitania.Obecnie mam 56-lat Może ktos ma podobne kłopoty, chetnie wymienie poglądy.Ostatnio od Pani dr:otrzymałam:
masco nazwie BEDECORT "G"oraz płyndo nacierania na bazie hydrodefionii 1/0 orazresoruni 1/0 smaruje ,ale nadal sypie.Moze ktos pomoze ulżyć moimu cierpieniu z góry serdecznie dziekuje.Łącze serdeczne pozdrowienia
JANINA
jumy
Pozwalam sobie w tym momencie zabrac glos i podzielic sie swoimi uwagami odnosnie tej odmiany luszczycy tj krostkowej.
ze wzgledu na udzielenie jednemu z internautow porady dla jego 10-letniego syna uwazam za stosowne podzielic sie moim doswiadczeniem w tym zakresie z osobami cierpiacymi.

nigdy nie zastanawialem sie nad tym czy to jest luszczyca a to dlatego ze pani dermatolog nie informowala mie o tym.Ot byly swedzace krosty z jakims plynem surowiczym ktory po rozdrapaniu rozlewal sie na wieszchniej stronie dloni.Pani doktor zapisywala mi te cholerstwa w tubkach i czesc.Trwalo to latami.

przy innej odmiennej chorobie skory ktora rowniez mie meczyla czyli klasyczna odmiana luszczycy a z ktorej sie uwolnilem a tej dermatozy nie moglem pokonac pomyslalem sobie czy nie zastosowac bardzo popularnego i ziela jakim jest szalwia,taka najzwyklejsza lisciasta/nie w torebkach/.Dlaczego to ziele a nie inne,nie bede sie nad tym rozwodzil,bo jest to w tej chwili niewazne.Oczywiscie niech sobie nikt nie wyobraza ze terapia byla jednorazowa.

Po zagotowaniu 5-minutowym paru litrow wywaru z dwoch torebek/na poczatku moze byc z jednej/ i po ostygnieciu i przecedzeniu nalezy zanurzyc w goracym/nie wrzatku/ schorowane czesci ciala/rece,stopy/ i moczyc masujac te miejsca delikatnie.Delikatnie masowac.przecierajac skore.ten zabieg powinien trwac okolo 15-20 minut.przed przystapieniem do terapii nalezy obmyc miejsca poddane kuracju mydlem Bambi,dla niemowlat.

po skonczonej kuracji nie wycierac ciala lecz poddac je naturalnemu zabiegowi wysychania.Najlepiej terapie wykonac przed snem.Na stopy zalozyc cieple dlugie skarpety,na rece mozna zalozyc rekawice welniane lub inne z materialu.

niczym nie smarowac!!!!zadnymi kremami czy odzywkami.Wywar zlac do duzego pojemnika moze byc butla plastykowa po wodzie mineralnej.wywar wykorzystac dwa lub trzy razy/Z poczatku mozna wykonywac terapie co drugi dzien.Wstepna poprawa powinna nastapic po dwoch lub trzech tygodniach.Bacznie obserwowac zachodzace zmiany skorne i umiejetnie stopniowac zabieg.Powinno pomoc.

ps.luszczyca klasyczna to inna terapia i inny skladnik.Zycze powodzenia i wytrwalosci.

krydu
jumy,

piszesz, że pozbyłeś się klasycznej odmiany łuszczycy stosując jakąś terapię, mam wrażenie że też ziołową...

Jeżeli znajdziesz chwilkę czasu, napisz jak to zrobileś ?

pozdrawiam

krystyna
jumy
Oczywiscie,ale to jest inna sprawa jak i inna terapia.WIEM CO,WIEM W JAKI SPOSOB ,ALE NIE WIEM DLACZEGONaprawde nikt w to nie wierzy,jak rowniez nie musi wierzyc,ale nigdzie w literaraturze medycznej nie spotkalm tego sposobu terapii.W niektorych swoich postach pisalem o braku zainteresowania ze strony tych ktorzy mogliby cos na ten temat po zapoznaniu sie z problemem potwierdzic lub zaprzeczyc.Jeden z forumowicow lekarz-dermatolog gdy mu napisalem w sposob wstepny/piszac ze luszczyca jest choroba do wleczenia/napisal mi przy okazji innej dyskusji ze plote bzdury.Ta sie tym nie przejmuje poniewaz chyba jeszcze nie jest pora na takie odmienne wiadomosci.Pisalem do roznych czasopism odnosnie sprawy a nawet rozmawialem z prezesem On-Clinic/telefonicznie/to tez mie olal.
Redakcje tych czasopism wogole nie zareagowaly.
Moj kres postepowania jest juz zakonczony,dalej juz tym problemem musza sie zajac inni aby go rozwinac i jeszcze bardziej dopracowac jak i udoskonalic.A jak narazie to niestety trzeba troche trzeba poczekac,niestety.
Ja o siebie juz jestem spokojny,mimo wszystko.Werze ze was to rowniez spotka jestem o tym przekonany.Ta sprawa nie moze byc puszczona tak samopas bez zadnej kontroli nad nia.Zastanawiam sie w jakiej formie mialoby to zostac przekazane forumowiczom i jakich warunkach.
Mimo wszystko nadal czuje sie luszczykiem a wynika to z faktu przebycia tej choroby.Zreszta nawet gdy na moim ciele nie bedzie zadnego sladu tej choroby.gdy lekarz nie dermatolog weznie moja karte zdrowia i zacznie ja studiowac to i tak bedzie uwazal mie za luszczyka.To jest tak jak z tredowatymi,mimo ze zostanie uleczony, przez dziesiatki lat na nim nie bedzie sladu choroby to i tak kazdy postronny powie -tredowaty.
PYCIA
Witaj jumy, pewnie nie tylko mnie interesuje Twoja metoda wiec prosze nie przetrzymuj nas. Moze nie uwierzył Ci dermatolog ani prezes On-Clinic, ale moze my - łuszczyki - Ci uwierzymy i przetestujemy
wiec śmiało....
Czekam z niecierpliwieniem
anksma
Witam,dawno mnie tu nie było,ale z konieczności musialam tu zajrzec.Jakis tydzien temu na dłoniach najpierw zaczeła mi schodzic skóra.tzn to wygladało tak jak sie siedzi za dlugo w kapieli i potem ta skora jest taka pomarszczona i czasem schodzi.Potem znow pojawiły sie krostki na palcach a potem na dłoni.W srodku w nich jest jest płyn przezroczysty.Smaruje sie kremami i widze że skora na palcach sie zagoiła a i krostki też juz nie są wypelnione płynem,przynajmniej jest ich mniej.Mam taka twardsza skore na rękach bo te krostki są jeszcze ale robia sie mniejsze.Nie wiem czy to może miec zwiazek z łuszczyca krostkowa????gdzies czytalam że takie krostki z plynem białym jak woda wyskakuja na rekach czy stopach jak jest ciepło,(to miedzy innymi jeden z czynników,mający na to wpływ).Kiedys mialam tez takie krostki,ale nie w takich ilosciach.Dlatego nie wiem czy to moze byc łuszczyca krostkowa??
justyna
Napiszcie prosze jak wygląda łuszczyca krostkowa. Boje sie o moja córkę bo coś jej wyskoczyło na kolanach i boję się że to pani ł. Czy krostkowa wygląda podobnie jak zwykła łuszczyca.
jumy
Justyna

Odpowiedz na twój post-patrz "Łuszczyca-subiektywne...."
panga4
Hej, Biedrkonki!
Byłam dziś na wizycie konrolnej u dermatologa i jestem załamana.Pani dermatolog powiedziała, że ona nie wie co u mnie można jeszcze zastosować!? No ja też ie wiem, ale dzisiaj po raz kolejny doarła do mnie smutna prawda że się tego cholerstwa nie pozbędę.Mam łuszczycę krotkową na stopach i dłoniach, podobno w takim przypadku jak mój PUVA jest nieskuteczna, sterydy na mnie nie działaja-smarowałam już się chyba wszystkim.Naprawdę nie wiem co mam robić.Dostałam kilka robionych maści i jak mi nie pomogą w przeciągu kilku dni,to mam pójść się położyć na oddział dermatologiczny.No i ciekawe co mi tam zrobią??
Załamkę mam. sad.gif
Agula24
Głowa do góry ! Będziemy trzymać kciuki wink.gif biggrin.gif biggrin.gif
teracotta
Dokładnie - już trzymam smile.gif
hala1
QUOTE (panga4 @ w piątek, 23 Maj 2008, 19:02 )
podobno w takim przypadku jak mój PUVA jest nieskuteczna,

Ale wypróbowałas czy opierasz sie na tym co mowią inni???
Na forum sa osoby z krostkową i z tego co wiem stosuja Lampy z dobrym skutkiem.
Życze wiele sił i wytrwałosci. No i efektów smile.gif
Volatile
QUOTE
Mam łuszczycę krotkową na stopach i dłoniach, podobno w takim przypadku jak mój PUVA jest nieskuteczna, sterydy na mnie nie działaja-smarowałam już się chyba wszystkim

Ponad 1,5 roku temu miałam ten sam problem. Krostka przy krostce, byłam załamana, wyglądałam strasznie, chciałam żeby zima trwała jak najdłużej, bo bałam się pokazać chociaż kawałek ręki. nic nie działało (sterydy), o Puva nawet nie słyszałam.Moje lekarka 2 razy namawiała mnie na szpital, dała mi ostatnią szansę, odkryłam Forum, zastosowałam oczyszczanie - dietę i zioła. nie bedę się rozpisywać, bo nie raz juz o tym tutaj pisałam, zresztą nie ja jedna.
Nie poddawaj się!
Julka_24
Ja też trzymam kciuki, nie poddawaj się ! jak coś takiego się usłyszy, nasza podświadomość jest na "nie". Lekarz nigdy nie powinien okazać wątpliwości, powinien zagrzewać do walki
elak.
Witaj panga4 smile.gif
O łuszczycy krostkowej jest sporo na forum. Wpisz w wyszukiwarkę "krostkowa", a znajdziesz sporo wypowiedzi.
W tym temacie też powyżej jest parę rad i odnośników do innych tematów

Miałam okropnie na dłoniach i stopach i przeszło smile.gif (choć dokładnie nie wiem dzięki czemu), więc nie martw się, znajdziesz na to sposób smile.gif

Pozdrawiam serdecznie biggrin.gif
agucha
CYTAT(elak @ 24.05.2008, 12:30) *
Witaj panga4 smile.gif
O łuszczycy krostkowej jest sporo na forum. Wpisz w wyszukiwarkę "krostkowa", a znajdziesz sporo wypowiedzi.
W tym temacie też powyżej jest parę rad i odnośników do innych tematów

Miałam okropnie na dłoniach i stopach i przeszło smile.gif (choć dokładnie nie wiem dzięki czemu), więc nie martw się, znajdziesz na to sposób smile.gif

Pozdrawiam serdecznie biggrin.gif



witaj Elak.
co takiego zrobiłas że krostki zniknęły.

BARDZO proszę o odpowiedź
elak.
CYTAT(agucha @ 15.07.2009, 22:19) *
witaj Elak.
co takiego zrobiłas że krostki zniknęły.

BARDZO proszę o odpowiedź

Witaj Agucha smile.gif
Tak jak pisałam, nie wiem tak naprawdę co mi pomogło, było to dawno. Skórą swoją zajmowałam się niewiele, a przynajmniej nie myśłałam i nie zastanawiałam się. Miałam małe dziecko, 2 etaty i sporo kłopotów.

Krostki mi wysypywało intensywnie co miesiąc przed okresem. Głownie na rękach, na wewnętrznej stronie dłoni i na palcach, oraz na stopach. Było to dokuczliwe, bo już skóra nie nadążyła się goić między wysypami i bardzo piekła.
I po jakimś czasie zorientowałam się, że już nie wysypuje, a ciagle zmacerowana i łuszcząca się skóra dłoni zaczyna być gładka.

W czasie przed zniknięciem kilka rzeczy wydarzyło sie, które mogły mieć na to wpływ.
Miałam dużo plam i plamek na nogach i przy próbie leczenia cygnoliną mocno się poparzyłam, bo nie bedąc świadomą, że to pali, wysmarowałam sobie prawie całe nogi i nie zmywałam. Lekarz to poparzenie skomentował, że przykro mu, ale może mi to na dobre wyjdzie. Faktycznie wraz z zejściem plam od poparzeń zeszły zmiany łuszczycowe na nogach. Dłoni cygnoliną nie smarowałam. Zresztą niczym leczącym nie smaroiwałam, jedynie kremami.
Z miesiąc lub 2 po tym miałam zapalenie oskrzeli i zatok. Leczona byłam antybiotykiem , a pod koniec leczenia zaatakowały mnie ostro grzyby. Dermatolog po zrobieniu posiewów dał mi tabletki (wtedy jakąś nowość niemiecka, którą dysponował w klinice do testów, niestety nie pamiętam nazwy), wyleczyło mnie to skutecznie, bo robione były kontrolne badania.

Też w tym czasie ograniczyłam do minimum kontakt ze środkami chemicznymi (środki piorąco-czyszcące-myjące).

Któraś z tych terapii pomogła na krostki, ale nie wiem która, niestety sad.gif

Z cygnoliną - to nie jest metoda, tak wyszło przypadkiem.

Czasem przypadki bywają pomocne i wierzę, że jak się szuka i coś robi to ma się szanse.

Życzę powodzenia smile.gif
elak.
Miałam okazję na zdjęcia świeżego wysypu tongue.gif więc wstawiam ku informacji jak to może wyglądać.

i po dniu

i co ciekawe, płyn z tych pęcherzyków w badaniu mikrobiologicznym wychodzi jałowy. ohmy.gif
basia44
U mnie lekarz coś takiego określa jako alergie kontaktową i tak to leczy,zawsze tak miałam na wiosnę kiedyś pomagał mi lorindenT ale już go nie ma w aptekach, w tym roku wyskoczy parę takich ale po natłuszczeniu znikają pije też szałwie żeby mi się ręce nie pociły bo mam z tym problem zwłaszcza jak się denerwuje.
hanka
CYTAT(elak. @ 16.06.2011, 20:14) *
Miałam okazję na zdjęcia świeżego wysypu tongue.gif więc wstawiam ku informacji jak to może wyglądać.

i po dniu

i co ciekawe, płyn z tych pęcherzyków w badaniu mikrobiologicznym wychodzi jałowy. ohmy.gif

witam,dłonie wyglądaja jak moje.Od 16 lat choruje na krostkowicę dłoni i stóp"pustolosis pamo-plantaris",pierwszy pobyt w szpitalu 7 tygodni,stosowałam już wszystko skutki rózne.,wysiak z krost jest jałowy u mnie także niestety krostkowica jest bolesna szczególnie na stopach.serdecznie pozdrawiam.
elak.
CYTAT(hanka @ 10.02.2012, 18:15) *
witam,dłonie wyglądaja jak moje.Od 16 lat choruje na krostkowicę dłoni i stóp"pustolosis pamo-plantaris",pierwszy pobyt w szpitalu 7 tygodni,stosowałam już wszystko skutki rózne.,wysiak z krost jest jałowy u mnie także niestety krostkowica jest bolesna szczególnie na stopach.serdecznie pozdrawiam.

Hanko, ten wysyp miał równocześnie mając poważny kłopot na nogach, co lekarka określiła zapaleniem skóry. Ponieważ jedna zmiana na nogach zrobiła się sącząca, więc dała mocny antybiotyk i zleciła jak najszybsze rozpoczęcie zażywania, obawiając się przyłączenia się róży. Zmiany na rękach 2 razy posmarowałam tridermem. Ponieważ zaczęły przysychać więc więcej nie smarowałam tąmocną maścią, tylko obojetnymi kremami. Powoli na nogach zaczęło się uspokajać a ręce w ciagu miesiąca wygoiły się. Początkowo dosypywało trochę świeżych krostek, ale z czasem ucichło.

Ponieważ brałam antybiotyk więc zażywałam dośc długi czas mocne probiotyki, dodatkowo jogurty naturalne. I silimarol w sporej dawce, conajmniej 280 mg dziennie.

Teraz krostek nie mam.

Wtedy szperałam mocno w necie aby może znaleźć coś pomocnego. Wprost nic nie znalazłam, ale jakimś artykule wyczytałam, że niektórzy badacze wiążą krostkowicę z zakażeniem paciorkowcowym. Może więc coś we mnie wtedy było, może to na nogach to paciorkowcowe? Może gdzieś w zatokach to siedziało? Nie wiem, bo żadnych wymazów nie miałam robione.
Ważne, że uspokoiło się smile.gif

Szukaj więc sposobu. Zyczę powodzenia, bo wiem jakie to dokuczliwe, piecze i swędzi.
Pozdrawiam serdecznie biggrin.gif
basia44
Ja to myję wodą utlenioną smaruje maścią z wit a epikremem czy żywokostem od razu jak widzę że coś się zaczyna dziać u mnie to działa.
hanka
CYTAT(elak. @ 10.02.2012, 20:40) *
Hanko, ten wysyp miał równocześnie mając poważny kłopot na nogach, co lekarka określiła zapaleniem skóry. Ponieważ jedna zmiana na nogach zrobiła się sącząca, więc dała mocny antybiotyk i zleciła jak najszybsze rozpoczęcie zażywania, obawiając się przyłączenia się róży. Zmiany na rękach 2 razy posmarowałam tridermem. Ponieważ zaczęły przysychać więc więcej nie smarowałam tąmocną maścią, tylko obojetnymi kremami. Powoli na nogach zaczęło się uspokajać a ręce w ciagu miesiąca wygoiły się. Początkowo dosypywało trochę świeżych krostek, ale z czasem ucichło.

Ponieważ brałam antybiotyk więc zażywałam dośc długi czas mocne probiotyki, dodatkowo jogurty naturalne. I silimarol w sporej dawce, conajmniej 280 mg dziennie.

Teraz krostek nie mam.

Wtedy szperałam mocno w necie aby może znaleźć coś pomocnego. Wprost nic nie znalazłam, ale jakimś artykule wyczytałam, że niektórzy badacze wiążą krostkowicę z zakażeniem paciorkowcowym. Może więc coś we mnie wtedy było, może to na nogach to paciorkowcowe? Może gdzieś w zatokach to siedziało? Nie wiem, bo żadnych wymazów nie miałam robione.
Ważne, że uspokoiło się smile.gif

Szukaj więc sposobu. Zyczę powodzenia, bo wiem jakie to dokuczliwe, piecze i swędzi.
Pozdrawiam serdecznie biggrin.gif

Dziękuje za słowa otuchy.przyzwyczaiłam sie do mojej "przyjaciółki"ale tym razem długo u mnie gosci,ale sa małe postępy więc może latem pochodze w japonkach.Serdecznie pozdrawiam hania

CYTAT(basia44 @ 10.02.2012, 20:59) *
Ja to myję wodą utlenioną smaruje maścią z wit a epikremem czy żywokostem od razu jak widzę że coś się zaczyna dziać u mnie to działa.

hmmm,wody utlenionej nie stosowałam,ale dobrze robi spirytus,moczenie w naparze z nagietka plus maśc nagietkowa
basia44
Z tym że spirytus wysusza a woda utleniona hamuje nadmierne namnażanie bakterii na skórze
co do nagietka jestem zgodna
jak i do moczenia w szałwii szybszy efekt.
W piątek wysyp krosteczek dziś tylko lekki ślad i to po wodzie utlenionej żelu z żywokostu i maści z wit A na noc i przed wyjściem na dwór.
To jest widok Lo-Fi zawartości forum. Aby zobaczyć pełną wersję z grafiką i formatowaniem kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.