Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Widok z formatowaniem i grafiką: Łuszczyca Stawowa
Forum Psoriasis > Forum Główne > Codzienne problemy
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6
Agaaa
Wczoraj ryczałam jak dziecko ale ogarnełam się i walcze dalej. Porównywałam swoje wyniki z ost roku i dziwi mnie jedna rzecz jak miałam wysokie ob to plt było w normie a jak spadało ob to plt wzrastało do 450 musze o tym poczytać. Dostałam skierowanie na MR stawów krzyżowo biodrowych smile.gif mój lekarz nie chce słyszeć o paciorkowcach czy celiakii a ja do końca nie jestem przekonana do stawówki. Sprawdzam sama. Dziękuje Krysiu za miłe słowa jak to mówią tylko głodny zrozumie głodnego smile.gif
Krysia49
Norma płytek krwi u zdrowego dorosłego człowieka wynosi 150-450 tys./mm³ krwi, przy czym przekroczenie normy wcale nie musi oznaczać stanu chorobowego.
Wzrost liczby płytek krwi może być spowodowany przez:
- mieszkanie na dużych wysokościach (w górach),
- wyczerpujące ćwiczenia fizyczne mogą powodować wzrost liczby płytek krwi,
- estrogeny,
- doustne leki antykoncepcyjne są lekami, które mogą spowodować zwiększenie liczby płytek krwi.
Ponad to wysokie płytki moga byc przyczy
- różnych przewlekłych stanów zapalnych,(mysle ze o twoje kłopoty ze stawami tu najbardziej chodzi)
- po wysiłku fizycznym,
- w niedoborze żelaza,
- po usunięciu śledziony,
- w ciąży
-też moze byc samoistne
tyle moich wiesci z mądrych ksiązek wink.gif
spokojnie poczekaj do wizyty lekarskiej....ciepło cie przytulam
EfciA
Nie radzę sobie sad.gif
Pół roku czekałam na wizytę u reumatloga w szptalu na Unii Lubelskiej w Szczecinie...DIAGNOZA: Łuszczyca Stawowa sad.gif
Stan zapalny: palce, nadgarstki, łokcie, stopy,kolana...itd
Lekarz stwierdził też że mam problem z kręgosłupem ale to muszę isc do neurologa..że mam ucisk skoro są problemy z chodzeniem i raczej w przyszłości będę miała operację!!!
Dostałam leki: Sulfasalazin (przeciwzapalny)
Metypred 4mg (steryd) ale nie stosowałam bo czytałam aby lepiej nie brac
Wit. D, wapno,magnez

Po 2 tygodniach zaczeły się wymioty, spuchły mi oczy, w jamie ustnej dostałam zapalenia, ropne pęcherze. To reakcja alergiczna na Sulfasalazin sad.gif
Odstawiłam leki...Po 3 dniach w nocy dostałam gorączki prawie 40',bolały mnie chyba wszystkie stawy, nie mogłam chodzic przez ból kręgodłupa i biodra, pierwszy raz tak mnie poskręcało...trafiłam do szpitala. Tam dostałam zastrzyki z Ketanolu i kroplówkę. Usłyszałam że niestety tak to już będzie. W wypisie napisali Nieokreślone zapalenie wielostawowe.
Poszłam do lekarza ogólnego po skierowanie do reumatologa...Aktualnie szukam dobrego lekarza.
Dzień, dwa mam spokój a potem mam problem nawet aby czajnik podniesc, uczesac się...zwykłe czynności sprawiają mi problem. Codziennie biorę leki przeciwbólowe bo nie mogę normalnie funkcjonowac...
Ćwiczę, stosuję dietę, schudłam już 3 kg...

Jak wy sobie radzicie w codziennym życiu? Mam trochę już dość tłumaczenia się ludziom!!! Mam 26 lat a są dni że poruszam się jak 80 letnia staruszka!
Widzę spojrzenia rodziny i czuję się niezrozumiana. Mam ochotę krzyczeć!!!!!!!!!
Krysia49
Witaj EfciA....no cóż moge powiedziec...samodzielnie zadecydowałas o tym ze odstawiasz steryd,akurat Metypred to lek który naprawde pozwala funkcjonowac,dawki miałas minimalne 4mg....przy moich 16mg...jezeli wystapiła alergia na Sulfasalazin (jezeli mozna zapytac kto ją stwierdził?) to powinien byc dostawiony natychmiast inny lek,moze o tym zadecydowac lekarz ,który stwierdził alergie lub otrzymujesz skierowanie na cito do reumatolga(tzw.pilne)-jest to dosc powszechnie stosowane i zaden z lekarzy nie postapi inaczej.Musisz naprawde przemyslec sprawe,spokojnie podejsc do tematu, skoro zdecydowałas poddac sie leczeniu ,zostalas zdiagnozowana i zaordynowano ci leki to powinnas dostosowac sie do form i metod leczenia.W przypadku łzs naprawde trudno jest prowadzic leczenie ....bez leków,choroba rozwija sie ,piszesz o zajeciu juz wielostawowym a decydujesz sie na samodzielne odstawienie leków.Przyznam że troszke to dziwne.Zawsze przeciez możesz porozmawiac z reumatologiem na temat leczenia,poprosic o wyjasnienie watpliwosci.Co do kręgosłupa no cóż wielu ludzi w tej chwili ma problemy z kregosłupem,maja różna przyczyne,najczesciej .....kłaniajasie błedy z okresu dzięcięcego i młodziezowego-brak fizycznej sprawnosci,cięzkie torby,siedzący w wiekszosci czas wolny spedzany przed TV czy kompem.Moga też byc oczywiscie jakies ogniska zapalne związane z łzs...ale wcale niekoniecznie.Podobnie jak z ta operacją....spokojnie....wiele mozna rzeczy załatwic bezoperacyjnie....troszke wiecej ruchu,pływania,gimnastyki,miesnie powinny przejąc funkcje stawów...i obedzie sie bez operacji.Zycze wiecej pogody ducha i optymizmu,koniecznie skontaktuj sie z jakims lekarzem....pozdrawiam
idaalia
efcia, probowałaś niekonwencjonalnych metod?
problemy ze stawami mogą być np. efektem zarobaczenia (a wieszajcie na mnie psy, ci którzy uważacie, że to nieprawda);
spróbuj naturalnych metod odrobaczania;

odnosnie kręgosłupa - nie wierz tak mocno lekarzom, że operacja;
ortopedzi, neurolodzy - oni lubią od razu do krojenia dawać, bo tak ich nauczono - ciachnąć i po sprawie;
moja kolezanka miała 2 przepuchliny na kręgosłupie; wysunął jej się jeden krąg; dostała najpierw blokadę sterydową i generalnie czekała w kolejce na operację;
chodziła zgięta w pół o dwóch kulach;
ale pewnego dnia stwierdziła, że nie da się pokroic - ja to wiem z doświadczenia rodzinnego, bo sporo najbliższej rodziny ma problemy z kręgosłupem i babcia, dwóch wujków i jeden kuzyn mieli po kilka operacji na kręgosłup - więc koleżanka stwierdziła, że jak już raz ruszą jej kregosłup to potem poleci krag po kregu; tak jak właśnie dzieje się u mnie w rodzinie; kuzyn 42 letni jest już po 2 operacjach;
więc kolezanka na blokadzie sterydowej zaczęła ćwiczyć kilka wybranych asan z jogi, konkretnych przy takich dolegliwościach jak jej;
na początku płakała jak ćwiczyła;
ale nie poddawała się;
brała leki p/bólowe - owszem; dosyć silne i bardzo długo;
wspomagała się masażami u fachowca, zadne kręgarstwo, tylko masaże;
wspomagała się akupunkturą w późniejszym czasie;
jej podstawowym ćwiczeniem porannym była kołyska pleców na podłodze;
po pół roku odstawiła jedną kulę; po roku chodziła już normalnie, czasami utykała na jedną nogę, bo mówiła że ma lekko zdrętwwiałą piętę, efekt zbyt długiego ucisku na akis nerw; tu wlasnie wspomagała się akupunkturą;
dziś minęło kilka lat i po koleżance nie widać, zeby miała kiedykolwiek problem z kręgosłupem smile.gif
gdyby poddała sie operacji, podejrzewam, że obecnie miałaby problemy z kręgiem wyżej;

więc nie załamuj się, bo być może żadna operacja kręgosłupa nie będzie ci potrzebna, jesli zaczniesz już teraz przeciwdziałać smile.gif

sterydy pomagają, ale na chwilę; odsuwają ból ale nie leczą;
moja mama miała w grudniu podane zastrzyki w kolano, bo nie mogła już chodzić;
po sterydach szał pał i uprzęży, ból zniknął, mamusia smigała jak fruga; 3 czy 4 miesiące i ból zaczął powracać;
a steryd podawany do tkanek stawowych powoli wysusza je czym doprowadza do degradacji;
po kilkunastu takich razach któregoś dnia może jej się naprawde kolanko fiknąć na drugą stronę, jak staw będzie w zaniku - uogólniając;

na tym forum motyla noga sporo pisał o glukozaminie itd;
może warto wprowadzić do swojej diety substancje wzamcniajace tkanki stawowe, co na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc w spowalnianiu choroby;

mojej córce zdiagnozowano elastopatię i normalny lekarz nam si trafił; jednorazowo przepisał silny lek structum, a potem nakazał dużo galaretek i albo dsuplementów albo produktów bogatych w mangan, krzem cynk i selen, bo one wpływaja na procesy metaboliczne tkanek stawów;

motyla noga
CYTAT(EfciA @ 27.04.2013, 11:04) *
...



wal do nich , tutaj szkoda Twojego czasu na bzdetne pogadanki

https://www.facebook.com/luszczyca.szczecin

powodzenia


Krysia49
CYTAT(idaalia @ 27.04.2013, 16:14) *
sterydy pomagają, ale na chwilę; odsuwają ból ale nie leczą;
wów;


no niestety ale tu sie mylisz i wprowadzasz w błąd ,pozwole sobie zacytowac:

Sterydy zmniejszają stan zapalny

Sterydy są często jedynym skutecznym lekarstwem na chorobę z autoagresji. Ważne miejsce zajmują tu schorzenia należące do chorób reumatycznych, np. reumatoidalne zapalenie stawów. Niezwłoczne podanie sterydów zmniejsza stan zapalny. Wtedy można zastosować inne leczenie, a więc chory nie musi być skazany na branie leku steroidowego przez całe życie.
Inne choroby z autoagresji, w których podaje się sterydy, to m.in. toczeń, zapalenie wątroby, nerek, sarkoidoza, choroba Gravesa-Basedowa. Podaje się je w chorobach układu oddechowego, np. astmie oskrzelowej. W tym przypadku zwykle sprawdzają się preparaty wziewne (stężenie sterydów we krwi jest znacznie mniejsze niż po tabletkach). Tylko w okresie zaostrzeń zaleca się leki doustne lub dożylne.
Kortykosteroidy stosuje się w alergicznych schorzeniach skóry opornych na inne metody leczenia. Wiele osób zapomina, że używając kremu (maści) ze sterydem, też trzeba zachować ostrożność, bo osłabiają skórę, grożą tzw. trądzikiem posteroidowym i wchłaniają się do organizmu. Preparat sterydowy na twarz powinno się stosować najlepiej do 3 dni, i to pod kontrolą dermatologa.



http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/anat...ycie_38038.html


szybka reakcja,prawidłowe leczenie,dyscyplina pacjenta to sprzymierzency w walce z łzs.....doskonale wiem o czym pisze gdyż przerobiłam tę lekkomyslnosc na sobie....gdy choroba dopiero sie zaczyna mozna ją spowolnic lub nawet spowodowac remisje,gdy stawy juz są zniszczone,nic nie jest w stanie ich zrekonstruowac...co innego jest przeleczenie konkretnie działającym sterydem a co innego zastrzyki-tzw.blokady

Warte poczytania:

http://www.nazdrowie.pl/artykul/prawda-i-m...odnieniu-stawow

a tu wszystkie możliwe info na temat łzs

Przyczyna powstawania ŁZS jest nieznana. Wiemy jednak, że wszystkie uszkodzenia stawowe są powodowane przez nasz własny układ odpornościowy. Dzieje się tak dlatego, że system immunologiczny rozpoznaje komórki organizmu (np. stawów lub skóry) jako obce i atakuje je, w konsekwencji niszcząc poprzez uwalnianie szeregów substancji zwanych cytokinami. Cytokiny oprócz uszkadzania komórek wywołują stan zapalny (ból, obrzęk, sztywność, zaczerwienienie i ocieplenie stawu). Poza stawami ŁZS może atakować również oczy (zapalenie tęczówki, naczyniówki), serce (zapalenie aorty), nerki, płuca.

http://www.medme.pl/zdrowie-a-z/choroby-a-...ow,173,0,1.html
Krysia49
wkleiło mi sie dwa razy wiec jeden post skasowałam...jak mozna prosic moda o "naprawienie' i skasowanie tego wpisu unsure.gif
motyla noga
co do glukozaminy

nie tak dawno pomogłem chłopakowi z chondromalacją stawów kolanowych - żelatyna do picia na gorąco ( moim sposobem ) + podwójne dawki glukozaminy i chondroityny ( bez dodatków ) + B complex i woda do pica

po dwóch miesiącach przeszło , tylko że to nie łuszczyca.

W łuszczycy tak duże spożycie żelatyny może sypnąć na skórze ( nie musi ale może - bo arginina )

w tym wypadku :

jeśli palisz to przestań , jeśli pijesz alkohol to również przestań , nie pij kawy.

nakupuj se brokułów i wal codziennie aż do porzygania laugh.gif

nie bierz suplementu wapnia - pod żadnym pozorem - wapń jest w zielonych warzywach razem z witaminą K

uzupełnij wit D, E ( przez jakiś czas nawet podwójne dawki bym brał ) , K - warzywa

selen - czosnek

cysteina - kasza jaglana albo suplement N- acetyl cysteine NAC

zajrzyj na mojego fejsa

http://pl-pl.facebook.com/pages/%C5%81uszc...293150834070234

8 kwietnia jest wpis o żarciu przeciwzapalnym ( kapustę wykreślić z tego spisu )


musisz schudnąć !!!


zgłoś się do fundacji zachodniopomorskiej
basia44
CYTAT
Cyt."Nadmierne spożycie wapnia, przekraczające kilka gramów dziennie, może znacznie podnieść stężenie tego pierwiastka we krwi i zagrozić odkładaniem się go w tkankach miękkich, na przykład nerek lub serca. Badania nie potwierdzają jednak wpływu wapnia na tworzenie się kamieni nerkowych. Jego nadmiar może obniżyć wchłanianie żelaza i cynku oraz zaburzyć metabolizm witaminy K i spowodować utratę wapnia z tkanki kostnej."
. Dodatkowo należy zauważyć zdecydowanie większą popularność stosowania suplementacji opartej o wapń w sytuacjach zaburzeń kostnienia niż magnez, co może w jeszcze większym stopniu pogłębić stan jego niedoboru przez zaburzenie przyswajania związane z nadmierną podażą wapnia. Nadmierna podaż wapnia będzie pociągała za sobą kolejny patologiczny skutek w postaci odkładania się wapnia w tkankach miękkich zamiast w kościach. Jedyną możliwością odwrócenia tej sytuacji jest wzmożona suplementacja diety magnezem, który potrafi wypłukiwać wapń z tkanek miękkich i wbudowywać go w strukturę kości."
Wynika z tego, że może przedobrzyłaś z wapniem, albo masz niedobór magnezu, albo jedno i drugie. (najprawdopodobniej) Czy próbowałaś zastosować Slowmag?

z innego forum

CYTAT
Wybrane funkcje magnezu:

odpowiada za prawidłowe przyswajanie wapnia w kościach,
aktywuje proces kostnienia - pobudza enzymy, które uczestniczą w budowie kości,
stymuluje komórki kościotwórcze do wbudowywania wapnia w strukturę kośćca,
wpływa na transformację witaminy D do formy aktywnej (jony Mg są niezbędne do hydroksylacji cholekalcyferolu do kalcytriolu), która zwiększa absorpcję wapnia,
stymuluje kalcytoninę (hormon pobudzający uwalnianie wapnia z krwi i odkładanie w kościach),
reguluje transport wapnia,
poprawia gęstość tkanki kostnej,
wspomaga regulację poziomu wapnia w kościach,
zapobiega niefizjologicznemu odkładaniu się wapnia w tkankach miękkich.
idaalia
krysiu - sterydy nie leczą;
sterydy tylko wyciszają objawy; naprawdę;
przerobiłam to na sobie, obserwuję tych, którzy przyjmują sterydy;
póki sie je bierze jest ok, jak sie je odstawia, czy to maści czy inną drogą przyjmowane - po jakimś czasie objawy choroby wracają i to nasilone niekiedy;

sterydy są syntetycznym produktem zastepującym nasze wlasne, produkowane przez organizm;
kiedy dostarczamy je z zewnątrz, właśnie te syntetyczne, nasz organizm, który i tak już ma rozwaloną ich produkcję, przestaje je produkować w ogóle, bo na leniucha ma je dostarczane przez nas;
stąd te nawroty nasilone łuszczycy po odstawieniu leków sterydowych;

owszem - kiedy nie ma innego wyjścia, by chorobę czasowo wyciszyć, kiedy człowiek z cierpienia odchodzi od zmysłów, są niezastapione;
ale jak pisałam powyżej: dokonuje się coś za coś;
i tu się z tobą Krysiu zgodzę - steryd wysusza zmiany zapalne; jednorazowo podany nie zaszkodzi;
myslę, że i np 2,3 krotnie podany w długim okresie czasu, np 2-3 lat, również nie zrujnuje nikomu zdrowia;
ale to jest tylko czasowe zawieszenie broni przez chorobę; ona nadal jest;
żaden steryd nie wyleczy łzs;
żaden steryd nikomu nie wyleczył żadnej choroby;
okresowo będzie likwidował np. stany zapalne, jak np w przypadku kolana mojej mamy;
ale mamie po 3 czy 4 m-cach kolanko znów zaczęło doskwierać;
lekarz znów proponuje jej steryd; żeby zapobiec nasileniu stanu zapalnego;
wychodzi na to, że mama srednio co kwartał miałaby przyjmować spore dawki sterydu;
przez powiedzmy 20 lat to doprowadzi do takiego zrujnowania organizmu, że może nie mieć siły balkonika się trzymać, nie mówiąc o fatalnym stanie organów wewnętrznych;
mama teraz naświetla kolano, ćwiczy wzmacniając mięśnie dookoła stawu, może wzmocni je na tyle, że przejmą trochę funkcji stawu i w ten sposób go odciązy;

lekarze przepisują sterydy tak bezkarnie, jak 30 kilka lat temu przepisywali antybiotyki - jak witaminki niemal, jako panaceum na całe zło;
dziś wiadomo, że antybiotyki mogą wyrządzić więcej zła niż pomóc niekiedy, bo były i są podawane bez wymaganych badań, posiewów itd; lekarze po prostu celują w ciemno, jak nie pomoże ten, to pomoże kolejny;
podobnie jest teraz ze sterydami;

ja sama osobiście 2 lata temu dostawałam przez 5 dni końskie dawki dexavenu, bo mi z twarzy zrobiło sie jakieś monstrum i na szybko trzeba było likwidować tę puchliznę, nikt nie był w stanie znaleźć przyczyny takiej reakcji alergicznej;
po 3 dniach zastrzyków zniknęły mi nawet najmniejsze plamki łuszczycy na ciele;
na głowie nie miałam ani jednej łuseczki zwykłego łupieżu;
cerę twarzy miałam wręcz alabastrową; zniknęły nawet drobne popekane naczynka;
radocha trwała jakieś 5 m-cy, a potem powoli wszystkie plamki zaczęły wracać na swoje miejsce, w którym sobie były przed dexavenem;
w takiej samej wielkości;

odnosnie działania sterydów w astmie:
znów porażka i to na całym froncie;
sterydy nie wyleczą nikogo z astmy;
owszem, zmniejszają jej objawy, kiedy się je pdoaje;
odstawienie to powrót do stanu przed przyjmowaniem sterydów;
moje dziecko ponad 4 lata lekarz algolog z astmy i alergii leczył sterydami;
pisalam na tym forum już o tym;
1 rok jeden steryd wziewny 2x dziennie;
2 rok kolejny dysk wziewny też 2 x dziennie;
w 3 roku dziecko dostało jeszcze steryd dozowany do nosa;
w 4 roku dziecko dostało tabletki; oczywiście nadal brało 2 wziewne i jeden podawany do nosa; razem 4 sterydy różne 2xdziennie;
tak się leczy alergie i astmę????
powoli na własna rękę zaczęłam odstawiać tę bateryjkę leków; nadal chodziłysmy na okresowe badania, a po kolejnych 2 latach pani doktor stwierdziła: no widzi pani, tak pani się krzywiła na kolejne leki, ale działają; jasne ;] oczywistym jest, że jej nie mówiłam, że dziecko od kilku miesięcy nie bierze już nic, że prowadzę ją naturalnymi sposobami, a nic jej powiedziec nie mogę bo by mi skierowań na badania okresowe nie dawała;

wiec Krysiu -z całym szacunkiem;
sterydy to zło;
niekiedy konieczne i tyle;
ale to nie jest lek który cokolwiek leczy;
i powinien być podawany jako ostateczna ostateczność, kiedy wszelkie inne środki zawiodą, a nie jako pierwszy, bo w mig usuwa problem;
a nie usuwa; pudruje tylko jak porcja fluidu przypudruje ropnego pryszcza; ale on tam nadal jest;

więcej dziewczyna osiągnie i bez takich szkód w organizmie, jakich narobi jej systematyczne przyjmowanie sterydów - więc więcej dziewczyna osiagnie odpowiednią dietą, suplementacją i ruchem; tylko potrwa to dłużej, bo niestety tylko sterydy potrafią np. wycofać w 3 dni długomiesięczne zmiany łuszczycowe ale tylko po to, by po kilku miesiącach wróciły na swoje miejsce w takim samym stanie;
inną drogą, która wymaga wiekszego wkładu i zaangazowania osobistego oraz cierpliwosci - mozna je przepędzić chyba na dłużej;
jak np zrobił to motyla, raul i wielu innych;
motyla noga
swojego czasu trochę poczytalem o hormonach sterydowych jak i adrenalinie itp. Ich poziomy mogą być dobre ale żle działają ich komórkowe receptory w związku z tym komórkh są tak jakby przesterowane. Zalanie ich sterydem daje poprawę ale receptory i tak są do chrzanu
EfciA
Dziękuję Wszystkim za porady smile.gif

W tym tygodniu idę do innego reumatologa...mam nadzieję że w końcu przepisze mi jakieś konkretne leki. Jak na razie spotykam się z trochę lekceważącym podejściem. Jeśli moje objawy Stawówki to początkowe stadium to naprawdę współczuje wszystkim sad.gif
Napiszcie proszę wasze objawy...bo zaczynam odchodzi od zmysłów.
Czy też ból kręgosłupa, biodra i żeber powala Was na kolana i aż ciężko złapać oddech ???
Czy bolą Was palce, stopy, piszczele,kolana, nadgarstki, łokcie, łopatki...Macie poranną sztywność, zmęczenie, obniżoną ruchowość???


Jestem na tym forum bo po prostu dopiero poznaję swoją chorobę... Jeszcze rok temu nawet nie wiedziałam o jej istnieniu :/
Samą łuszczycę mam na skórze głowy i paznokciach, więc lekarzę twierdzą że nie jest ze mną źle...że jeszcze nie mam widocznych wysieków ze stawów. Jeden lekarz podczas badania wyczuł wysieki na dłoniach, stopach i kolanach i że to właśnie początek....
Oczywiście nie rezygnuję z leczenia. Odstawiłam leki na 2 tygodnie, przez wymioty i bóle żołądka. Brałam po 9 tabletek dziennie. Każdy lekarz zaleca coś innego: fototerapia 311 UVB, wirówki, Biofenac, Molastan, Ketokonazol, sulfasalazin, Metypred no i Wit.D, wapno, magnez, kwas foliowy, kolagen...
W końcu w szpitalu kazali mi wszystkie leki odstawić i znowu dostałam skierowanie do Poradni Reumatologicznej i w końcu zalecenie prześwietlenia.

Czy tak samo jak ja mieliście problem z lekarzami? Jeden krytykuje drugiego za zły dobór leków...

I jak tu normalnie żyć?
EfciA
CYTAT(Krysia49 @ 27.04.2013, 14:59) *
Witaj EfciA....no cóż moge powiedziec...samodzielnie zadecydowałas o tym ze odstawiasz steryd,akurat Metypred to lek który naprawde pozwala funkcjonowac,dawki miałas minimalne 4mg....przy moich 16mg...jezeli wystapiła alergia na Sulfasalazin (jezeli mozna zapytac kto ją stwierdził?) to powinien byc dostawiony natychmiast inny lek,moze o tym zadecydowac lekarz ,który stwierdził alergie lub otrzymujesz skierowanie na cito do reumatolga(tzw.pilne)-jest to dosc powszechnie stosowane i zaden z lekarzy nie postapi inaczej.Musisz naprawde przemyslec sprawe,spokojnie podejsc do tematu, skoro zdecydowałas poddac sie leczeniu ,zostalas zdiagnozowana i zaordynowano ci leki to powinnas dostosowac sie do form i metod leczenia.W przypadku łzs naprawde trudno jest prowadzic leczenie ....bez leków,choroba rozwija sie ,piszesz o zajeciu juz wielostawowym a decydujesz sie na samodzielne odstawienie leków.Przyznam że troszke to dziwne.Zawsze przeciez możesz porozmawiac z reumatologiem na temat leczenia,poprosic o wyjasnienie watpliwosci.Co do kręgosłupa no cóż wielu ludzi w tej chwili ma problemy z kregosłupem,maja różna przyczyne,najczesciej .....kłaniajasie błedy z okresu dzięcięcego i młodziezowego-brak fizycznej sprawnosci,cięzkie torby,siedzący w wiekszosci czas wolny spedzany przed TV czy kompem.Moga też byc oczywiscie jakies ogniska zapalne związane z łzs...ale wcale niekoniecznie.Podobnie jak z ta operacją....spokojnie....wiele mozna rzeczy załatwic bezoperacyjnie....troszke wiecej ruchu,pływania,gimnastyki,miesnie powinny przejąc funkcje stawów...i obedzie sie bez operacji.Zycze wiecej pogody ducha i optymizmu,koniecznie skontaktuj sie z jakims lekarzem....pozdrawiam


Cześć smile.gif O 4 rano trafiłam do szpitala i tam lekarz stwierdził że to reakcja alergiczna na Sulfasalazin (miałam objawy jak napisane na ulotce) dlatego kazał mi wszystkie leki na razie odstawić. Jak już pisałam dostałam zastrzyki i kroplówkę...zalecenie aby pilnie skontaktować się z reumatologiem i wypisali mne do domu po 10 godziach. Powiedziano mi również że łzs często atakuje kręgosłup i staw biodrowy.
Krysiu każdy mówi mi coś innego...
basia44
Widzę że uważasz tylko leczenie konwencjonalne więc nie narzucam
ale jakbyś wspomogła te swoje stawy tym
http://mojaluszczyca.pl/viewtopic.php?f=76&t=410
pewnie i połowa leków by odeszła z braku konieczności ich stosowania
wybór należy do ciebie
Motyl..............też ci dobrze podpowiada ale..................................
każdy ma wybór tongue.gif
Ja też kiedyś miałam bóle stawów ciężkie do zniesienia
problem z utrzymaniem kubka czy założeniem jakichkolwiek butów
nie brałam tylu leków co ty a jednak stan uległ na tyle poprawie że nie muszę brać nawet przeciwzapalnych
mimo ze po 2 operacjach kręgosłupa powinnam być na nich stale mając dodatkowo łuszczyce
Krysia49
Sadze ze najważniejszy jest spokój i rozsądne podejscie do tematu.Ja zrobiłabym tak:poszukała kto jest ordynatoremoddziału reumatologi w najbliższym szpitalu,poszła prywatnie na wizyte i przedstawiła sytuacje dokładnie i szczegółowo.Zaowocowałoby to skierowaniem na oddział reumatologiczny,tam zrobiono by dokładne badania,diagnostyke i ustawiono leczenie.Pamietaj ze to Twoje zdrowie i w razie czego to ty poniesiesz konsekwencje a nie ktos "dobrarada" z netu.Wiem ze nie jest łatwo trafic na dobrego specjaliste ale mozna,mozna tez porozmawiac z lekarzem i wyjasni wszelkie wątpliwosci.Nie wiem gdzie mieszkasz wiec nie moge podpowiedziec ci lekarza z twoich okolic.Najlepszy szpital reumatologiczny (a troszke juz w swojej chorobie ich przetestowałam jest w Nowej Soli:

http://www.szpital-nowasol.pl/oddzial-reumatologiczny-opis

doktor Miakisz jest naprawde cudownym lekarzem,podobnie jak pozostali lekarze(jeszcze dwie lekarki),podejscie do pacjenta,opieka medyczna,REHABILITACJA! i pobyty....30dniowe!Wystarczy miec skierowanie od reumatologa,przyjechac ,przejsc kwalifikacyjne badanie ,otrzymac termin-a do jego czasu LECZENIE!

W Zielonej Górze polecam moją wspaniałą reumatolog Urszule Szczepankowską,przyjmuje:
Stefana Wyszyńskiego 99 Zielona Góra‎
tel
68 452 04 21
tyle ode mnie,nie sugeruj sie opiniami,kazdy wystawia opinie subiektywne,moje propozycje to moje wieloletnie doswiadczenia,sprawdziłam ale wcale nie znaczy ze tobie czy innym moga sie spodobac.Jednego załuje ,że słuchając dobrych rad...typu samo weszło,samo wyjdzie....zlekceważyłam chorobe i teraz pewne rzeczy są nieodwracalne....kazdą chorobe powinno sie leczyc,potem można wspomagac leczenie łagodniejszymi srodkami,wszak i sterydy stosuje sie tylko w okreslonych okolicznosciach.Pozdrawiam i życze zdrówka...w razie czego zawsze chętnie ci pomogę.Krysia
motyla noga
CYTAT(Krysia49 @ 28.04.2013, 10:20) *
tyle ode mnie,nie sugeruj sie opiniami,kazdy wystawia opinie subiektywne
czego zawsze chętnie ci pomogę.Krysia

A lewych recept już nie załatwiasz jak to mi proponowałaś na "twoim" forum ? Takie doświadczenie
idaalia
gdybym miała sobie z firmy na aż 30dniowe pobyty w szpitalu co jakiś czas brać wolne, to by mi firma szybko podziękowała :]

Krysia - ile czasu leczysz swoje stawy i jakie masz efekty?

efcia - ja raz w zyciu miałam ból dosłownie wszystkich członków;
poszłam do internisty, dostałam skierowanie do specjalisty na hohooo - termin za 5 miesięcy;
miałam do wyboru - przez ten czas leczyć się prywatnie (jakoś mi sie to finansowo nie usmiechało) albo próbować innych metod;
po 2 seriach odrobaczania bóle przeszły jak ręką odjął;

poczytaj sobie, o ile uznajesz fakt, że lekarze nie zawsze wszystko wiedzą najlepiej i wiele ukrywają, wiec poczytaj sobie o tym, że robaki dają odczyny w stawach;
i spróbuj metod motyla nogi;

i nie rezygnuj z lekarzy, ale sama widzisz - jeden jest mądrzejszy od drugiego i chce udowodnić nie wiadomo komu, ale zapewne sobie, że jest najlepszy;
szkoda że kosztem cudzego zdrowia;
mojej kolezance pielęgniarce na pogotowiu lekarz udowodnił, że ona nie ma racji bezczelnei diagnozując swojego synka, że ma zapalenie opon mózgowych;
podobno wtedy sztywnieje kark i nie mozna brody dosunać do klatki piersiowej;
cóż - lekarz dogiął bródkę rocznemu synkowi, stwierdził silne przeziębienie;
równy tydzień później był pogrzeb Bartusia;
za późno trafił do szpitala;
bo ego lekarza było ważniejsze;
i tak jest coraz częściej;
Agaaa
Efcia ja mam podobnie bóle rąk, nóg, barków, tyle że bez sztywności. 2 dni jest w miare potem tydzień wyje i lekarze i rodzina patrzą na mnie z niedowierzaniem sad.gif skóra także w opłakanym stanie. Jestem na diecie i ziółkach dzięki radom jednej dobrej duszyczki smile.gif 3 miesiące brałam equoral teraz mam przepisany mtx ale poczekam jeszcze. A kręgosłup proponuje skonsultować z dobrym neurochirurgiem nie neurologiem bo skutki źle dobranej rehabilitacji mogą być opłakane. Ja jestem 14 miesięcy po operacji kręgoslupa szyjnego mam implant i jest lepiej smile.gif a źle dobrana rehabilitacja spowodowała to że w WIM w Wawie czekałam tylko 3 miesiące na operacje! Pozdrawiam
Agaaa
Idalia czym się odrobaczałaś i jak długo? smile.gif
idaalia
wtedy odrobaczałam sie najpierw zentelem pełna kuracja;
a potem pełna vermoxem;

ale to naprawdę jest decyzja osobista, co kto woli; leki syntetyczne czy naturalne;
teraz wiem, ze takie leki nie dobiją wszystkich robali, glisty czy lamblii, a zrobi to np piołun czy winko czosnkowe;
leki syntetyczne nie są nieszkodliwe, ale za to szybkie i łatwe w podaniu;
jeśli nie robi sie tego często, mozna poszaleć pierwszorazowo porzadnie - to moje osobiste zdanie; a potem pilnować sie już i naturalnie systematycznie co jakiś czas po prostu pilnować tej równowagi miedzy nami a "nimi" smile.gif, bo do zera nie wolno ich wytłuc; one też mają pewne zadania w naszym organizmie i jedynie ich przerost, toksyny przez nie wydalane czynią nam szkody;

warto tu sobie poczytać: http://zdroworodzinni.blogspot.com/2008/07...w-wg-lek-i.html
warto poczytac o dr wartołowskiej i jej doświadczeniu z chorobami skórnymi ,alergiami i astma, które leczyła po prostu odrobaczając;


acha dziewczyny;

bo mi się przypomniało;
niekiedy zakwaszenie organizmu daje objawy reumatyczne;
w zimie jada sie więcej potraw zakwaszających organizm (mięsa, nabiał itd), stad po zimie mogą właśnie wzmagać się objawy;
można przez miesiac popić sobie proszek zasadowy z jakiejkolwiek apteki, można odkwaszać sie sodą, albo cytryną;
nawet jeśli nie jesteście do tego przekonane - to na pewno nie zaszkodzi, a może wspomóc konwencjonalne metody leczenia;
tyle że chemia z leków syntetycznych zasyfia organizm i nie jest bez wpływu na i tak biedną naszą wątrobę;
Krysia49
CYTAT(motyla noga @ 28.04.2013, 12:00) *
A lewych recept już nie załatwiasz jak to mi proponowałaś na "twoim" forum ? Takie doświadczenie


masz wyjatkowa zdolnosc obrażania ludzi ,wyrywania z kontekstu słów i zdan,tworzenia swoistych teorii spiskowych....co do recept to wyobraz sobie ze są legalne,wypisywane przez lekarza dermatologa na masci ,które sa bardzo pomocne w naszej chorobie cygnoline i prodermine tongue.gif
Pomagam je zdobyc tym ,którzy nie mają do nich dostepu....masci te wysyłam takze za garnice....zgodne to z prawem i bezpieczne w przeciwienstwie do Twoich rewelacyjnych metod.
Dyskusje koncze,szoda mi czasu i zdrowia na przepychanki....
motyla noga
mam to na screenach porobionych po waszym chamskim przywitaniu - nie dorabiaj sobie historyjek martyrologicznych
EfciA
Jestem otwarta na różne metody leczenia....ogólnie jest mi troszkę lżej poruszać się odkąd straciłam 4 kg smile.gif Dziś prawie 5 godzin spędziłam na czytaniu wcześniejszych postów i wiem...że... nic nie wiem hihihi laugh.gif
Naprawdę...świerzynka ze mnie ale na dzień dzisiejszy dowiedziałam się więcej niż od jakiegokolwiek lekarza!
Widzę że nie ma co się rozczulać i trzeba chwytać każdy dzień i wyciskać jak cytrynę smile.gif
Złoszcze się że jestem chora...ale uczę sie tez pokory, naprawdę inaczej zaczełam patrzeć na ludzi.

Aktualnie jestem na diecie i nie jem słodyczy(podkreślam że byłam słodyczoholiczką) smile.gif
Staram sie nie jeść przetworzonego jedzenia, jem warzywka, owoce....czas zacząć zdrowo się odżywiać!
Mam problem bo nie potrafię zacząć dnia bez kawy....hmmm...może przerzuce się na napoje energetyzujące tak jak pisaliście wcześniej?

No nic jeszcze raz dziękuję za rady biggrin.gif jutro lecę do lekarza i napewno będę do Was zaglądała!

Ściskam i pozdrawiam smile.gif
EfciA
CYTAT(motyla noga @ 27.04.2013, 19:36) *
co do glukozaminy

nie tak dawno pomogłem chłopakowi z chondromalacją stawów kolanowych - żelatyna do picia na gorąco ( moim sposobem ) + podwójne dawki glukozaminy i chondroityny ( bez dodatków ) + B complex i woda do pica

po dwóch miesiącach przeszło , tylko że to nie łuszczyca.

W łuszczycy tak duże spożycie żelatyny może sypnąć na skórze ( nie musi ale może - bo arginina )

w tym wypadku :

jeśli palisz to przestań , jeśli pijesz alkohol to również przestań , nie pij kawy.

nakupuj se brokułów i wal codziennie aż do porzygania laugh.gif

nie bierz suplementu wapnia - pod żadnym pozorem - wapń jest w zielonych warzywach razem z witaminą K

uzupełnij wit D, E ( przez jakiś czas nawet podwójne dawki bym brał ) , K - warzywa

selen - czosnek

cysteina - kasza jaglana albo suplement N- acetyl cysteine NAC

zajrzyj na mojego fejsa

http://pl-pl.facebook.com/pages/%C5%81uszc...293150834070234to tylko wapń

8 kwietnia jest wpis o żarciu przeciwzapalnym ( kapustę wykreślić z tego spisu )


musisz schudnąć !!!


zgłoś się do fundacji zachodniopomorskiej

Witaj Motyla nogo...chudnę i na szczęście uwielbiam brokuły smile.gif Najbardziej dziwi mnie abym nie brała Wapna, poczytałam trochę we wcześniejszych postach....jestem zaskoczona. hehe od razu kojaży mi się hasło:" Pij mleko będziesz wielki" biggrin.gif od zawsze słyszałam że na kości to tylko wapń...ale to co pisałeś o nim i o magnezie ma jakiś sens. No nic...muszę postudiować wasze posty smile.gif
idaalia
efcia - skoro byłaś slodyczoholiczką, to na bank jesteś fest zarobaczona;
co do wyciskania dnia jak cytryny - wyciskaj i pij:)

mi o tym zacnym zwyczaju przypomniała dziś basia smile.gif
basia44
CYTAT
Najbardziej dziwi mnie abym nie brała Wapna, poczytałam trochę we wcześniejszych postach....jestem zaskoczona. hehe od razu kojaży mi się hasło:" Pij mleko będziesz wielki" od zawsze słyszałam że na kości to tylko wapń...ale to co pisałeś o nim i o magnezie ma jakiś sens. No nic...muszę postudiować wasze posty

Jeśli są niedobory magnezowe wapn szkodzi a nie pomaga
tak jak wyżej wstawiłam cytat
idaalia
i tu bym się zgodziła;
przy fotoalergii na wiosnę zawsze bralam duze dawki wapna;
lekarka przestrzegala tylko, że max. 2 tygodnie, bo potem mogą być problemy z zaparciami;
i po którejś takiej wiosennej suplementacji ostrej, akurat po miesiącach stresu - wysypało mnie mocno pierwszy raz w zyciu;
widziałabym tu dużą zalezność;
EfciA
CYTAT(idaalia @ 28.04.2013, 22:07) *
efcia - skoro byłaś slodyczoholiczką, to na bank jesteś fest zarobaczona;
co do wyciskania dnia jak cytryny - wyciskaj i pij:)

mi o tym zacnym zwyczaju przypomniała dziś basia smile.gif

idaalia kiedyś ja nawet jednego dnia nie potrafiłam wytrzymać bez batonika, lodów czy ciasteczek...
Jejku trochę się przeraziłam tym zarobaczenem...co powinnam zrobić? Oczywiście odstawiłam wszelakie słodkości smile.gif
agpela
CYTAT(EfciA @ 29.04.2013, 8:40) *
[...]
Jejku trochę się przeraziłam tym zarobaczenem...co powinnam zrobić? [...]


Wg mnie przebadać smile.gif Czyli do lekarza pierwszego kontaktu z prośbą o skierowanie na badania. Ewentualnie prywatnie w laboratorium smile.gif
idaalia
z badaniami na robale to trudna rzecz;
prędzej z krwi wyjdzie cokolwiek niż z próbek kału i to nie w kazdym laboratorium;
u mojej córy niedawno z rozmazu krwi wyszedł podwyższony wynik jednych krwinek i lekarka wrecz przymuszona przez ze mnie a co, a dlaczego, ale dlaczego, ale skąd taki wynik, przyznała niechętnie, prawie przez zacisnięte zeby, że to najpewniej pasożyty;
i co dalej? ano nic; nie przepisała żadnych leków na odrobaczanie;
w badaniu kału wyjdą owsiki np, ale nie wyjdą lamblie czy glista, no chyba że zarobaczenie jest tak wielkie, że robale już nam po organach wędrują tabunami;
przerabiałam to z dzieckiem wiele razy;
miała robione badania - wyniki w porzadku, żadnych robaków, a tydzień czy dwa potem dostała takiego odczynu na skórze, że wylądowałam z nią na izbie przyjęć w szpitalu pediatrycznym; dożylne zastrzyki na odczulanie, bo plamy rosły w oczach; na szczęscie tamta lekarka wprost powiedziała, że taki odczyn daje nadmiar lamblii;
a laboratorium grzebało w kupce chwilę wczesniej i nic nie znalazło;
nasi przodkowie odrobaczali się ziołami bez badań, ale za to regularnie, całymi rodzinami, o czym teraz niestety zapominają lekarze;
pediatra przepisuje dziecku receptę na zentel, ale nie daje recepty ani na rodzeństwo ani na rodziców i nawet im nie wspomina o takiej konieczności;
wiec po co męczyć dziecko lekiem syntetycznym, skoro jedne zabawki, jedne ręczniki do rak itd, itd;
walka z wiatrakami;

jedynie pewna pani pediatra, moje guru smile.gif, do której chodzilam prywatnie, powiedziała mi wprost: mama, jak dziecko chodzi do żłobka czy przedszkola, to trzeba odrobaczać całą rodziną jak psiaki - co pół roku;
i póki sie tego sumiennie trzymałam, póty nie było problemów większych ze zdrowiem moim czy córki;
basia44
CYTAT
z badaniami na robale to trudna rzecz;
prędzej z krwi wyjdzie cokolwiek niż z próbek kału i to nie w kazdym laboratorium;

Najlepiej takie badanie wykonać przed pełnią księżyca jeśli coś jest w badaniu wykaże w innym czasie niekoniecznie tongue.gif
motyla noga
moja wiedza o stawówce jest niewielka więc się nie wypowiadam - nie mniej jednak wiem że ludzie donoszą że nieco pomaga dieta i oczyszczanie organizmu - a jak jest nie wiem - nie mam stawówki
idaalia
moja córa nie ma łzs, ale lekarze dyskutują wciąż: elastopatia czy rzs; isię przekopują wzajemnie;
a córkę mniej bolą stawy, odkąd zmieniła dietę no i ćwiczy w domu wzmacniając mieśnie;
to zalecenie lekarza - wzmacnianie mieśni, bo często dochdozi wtedy do przejęcia funkcji stawów częsciowego i odciążone stawy mniej bolą;
EfciA
Witam Wszystkich smile.gif
Jestem po wizycie u reumatologa...niestety musiałam isc prywatnie bo w poradni reumatologicznej Pani doktor wzieła sobie 2 urlopy...jeden po drugim i termin miałam wyznaczony dopiero na koniec sierpnia!!! No ale tak to juz jest :/
Przepisano mi Metex do wstrzykiwania w brzuch raz w tygodniu i mam brac wcześniej przepisany Metypred 4mg.
Lekarz nie przepisał mi Metexu w tabletkach bo po ilości tabletek przepisanych wcześniej lepiej nie obciążac wątroby...Jestem tak zdesperowana i wykończona chronicznym bólem stawów że nawet na zastrzyki się zdecyduję.
Czy ktoś z Was brał może Metex?
Pozdrawiam smile.gif
gonia
Witam Was serdecznie,
od kilku dni czytam formu pod kątem mtx, mam łuszczycę ale tylko skóry głowy i kilku paznokci(tfu,tfu,tfu) i niestety nawrót stawówki sprzed 7 lat, z tym ,że w tedy to było małe piwo, kulałam bo stopa wysiadła. Niestety 3 tygodnie temu rano zastałam opuchnięte ręce i stopy, ból w stopach, kolanach, palcach, nadgarstkach, łokciach, barkach, szyji i plecach do wysokosci łopatek i w zasadzie codziennie jest gorzej:( Dostałam od reumatologa trexan, 6 tabl.tygodniowo, z zażywaniem wstrzymywałam się aż do dzisiejszego poranka...mam nadzieję, że pomoże, bez większych skutków ubocznych
U reumatologa wizyta była prywatna , ale też i krótka:) dopiero teraz wiem o ile rzeczy powinnam go była zapytac, ale nie chce mi się wydawać kolejnej stówy,w zwiazku z tym bardzo prosilabym o wskazówki, co do dalszego postępowania z sama sobą... dopiero niedawno do mnie dotarło ,co to łuszczyca stawowa oraz to ,że powinnam zmienic to jak traktuje swój organizm, do tej pory nie przejmowałam sie nim zbytnio, a teraz sobie tak myślę, że pewnie trzebaby było jesć zdrowo..ćwiczyć..pływać..no i zero stresu Bardzo proszę,o info co naprawdę jest ważne żeby zyć bez bólu, na szczęscie z zasady jestem optymistką .

poczytałam jeszcze więcej i jak to pisała Krysia, w trakcie leczenia postaram się sobie nie dogadzac, żeby oszczędzać watrobę, chociaż nie będzie to łatwe...
mam też pytanie, o ćwiczenia, jakiego typu wykonujecie? ja przed wstaniem staram sie ruszać kończynami żeby je obudzic, ale nie często się to udaje a w pracy często łapię właśnie przykurcze stawów:(

gonia

p.s.
przepraszam,ale wkleiłam kopię z wątku o mtx,bardzo prosiłabyn moderatora o skasowanie tamtego smile.gif
JustiP
CYTAT(EfciA @ 28.04.2013, 20:12) *
Mam problem bo nie potrafię zacząć dnia bez kawy....hmmm...może przerzuce się na napoje energetyzujące tak jak pisaliście wcześniej?



Napije energetyzujace to straszny syf i trucizna zreszta jak wszystko co na aspartamie nie polecam ......
basia44
Pije kawę co dzień nie widzę po niej pogorszenia
ale kawa wypłukuje magnez więc należy zadbać o jego większe ilości w diecie tongue.gif
gonia
Witam, ,
mam pytanie odnośnie zażywania trexanu, po jakim czasie zazywania, iku dawkach mozna poczuć poprawę? Wziełam dopiero jedna kilka dni temu, od tego czasu bez diclo duo 150, nie jestem w stanie finkcjonować, ból w stawach przeogromny, noce i poranki są niecielawe, do tego opuchlizna stóp i rąk ogromna, dobrzez,ze zrobiło się cieplo, bo stopy nie mieszczą mi sie do pełnych butów:( Jak to u Was było, po jakim czasie mozna poczuc ulgę? nie wiem czy dobrze robię, ale cały czas pracuję, dużo chodzę, może jednak w tym ostrym stanie lepiej byłoby się pooszczędzać , czy to raczej nie ma znaczenia? Będę wdzięczna za Wasze opinie.
Pozdrawiam
gonia
Krysia49
na wstepie proponuje zapoznac sie z tymlinkiem:

http://bazalekow.mp.pl/leki/item.html?id=18448#effect

jest tam duzo naprawde waznych informacji dotyczacych tego leku,bo pomimo iz substancja czynna to methotreksat to jednak pewne róznice sa(stosowanie np.kwasu foliowego,witamin,sulfonamidów,leków osłonowych itp)
Zawsze kiedy jest stan ostry jakiegos narządu nalezy bezwzglednie zadbac o niego w szczególny sposób,spuchniete stawy własnie o tym swiadczą,chodzac i obciazajac je powodujesz dodatkowe mechaniczne uszkodzenia.Lekarze nawet podczas zwyklego wywichniecia zalecaja usztywnienie dwóch kolejnych stawów i odciązenie z unieruchomieniem tego chorego....tak wiec....powinnas zdecydowanie oszczedzac stawy,okładajac je lodem,zmniejszajac obrzeki,starając sie nie zmuszac ich do wysiłku a wrecz przeciwnie.Takie zalecenia powinien dac ci lekarz reumatolog.Czas reakcji na leki u kazdego jest inny u mnie wogóle "nie szło " na Trexsan,tak wiec sprawa zdecydowanie indywidualna.Jezeli moge dodacswoje zdanie to nie ma możliwosci aby po jednej,dwu czy trzech dawkach leku nastąpiła zdecydowana poprawa,,trzeba czasu i cierpliwosci,pozdrawiam i życze dużo zdrówka rolleyes.gif

PS
jeszcze tak na marginesie dodam iż to ze masz oszczedzac stawy nie znaczy ze mają lezec całkiem odłogiem w łzs im bardziej boli im bardziej spuchniete tym wiecej trzeba cwiczyc aby sie nie zastały(oczywiscie wszystkie cwiczenia bez obciązania!,najlepiej w wodzie)
gonia
Dziękuję Ci Krysiu za odpowiedz,bardzo sobie cenię Twoje opinie na forum smile.gif Postanowiłam trochę mniej biegać w tym tygodniu, wczoraj i dzisiaj mniejszy ból i nie mam aż tak sztywnych stawow jak poprzednio, byc może diclac duo działa. Zrobiłam wczoraj kontrolne badania i tak po 3 tygodniach ob podskoczyło mi z 28 na 55 , a CRP z 6 na 31...tak sobie myślę, że chyba trochę dużo, ale z drugiej strony w sumie trexan, który uważam za lek na to schorzenie dopiero wziełam jedną dawkę, więc wyniki chyba mogły ulec pogorszeniu...co o tym sączicie?
I jeszcze mam podwyższone, ale nieznacznie GFR wg MDRD 128, norma 80 DO 120, Kreatynina 0,6- w normie:)

Pozdrawiam serdecznie
gonia
amermalgosia
Od dłuższego czasu mam "rozwalony" staw we wskazującym palcu prawej dłoni, teraz zaczął on boleć, martwię się, że to może byc początek większych zmian sad.gif
Minka37
Witam,
mam czynne ŁZS, biorę mtx 25mg/tydz + equoral 150/dzień. Wcześniej była sulfazalazyna, metypred i mtx. Mam pytanie, czy możliwe jest że mając obolałe stawy mam ob i crp w normie (tak wyszło w badaniach kontrolnych)? Może to pomyłka i powinnam zrobić jeszcze raz badania? Co o tym myślicie? A może mtx i cylkosporyna działa przeciwzapalnie? Mam jednak obolałe stawy...Nie wiem co o tym myśleć. Dobrze że jest w normie, ale zaskoczenie moje było ogromne. Czy jest ktoś na forum kto ma ŁZS i crp/ob. w normie?
Krysia49
to jest bardzo charakterystyczna sytuacja tongue.gif własnie czesto lekarze lekcewarza nasze dolegliwosci bólowe bo wyniki mamy w normie...a choroba rosnie w siłe....czasem sie zdarza ze mamy tzw.ostre stawy a wyniki sa prawidłowe a drugim razem odwrotnie stawy jakby w uspieniu a wyniki....masakryczne.Dlatego podczas leczenia nalezy dokładnie badac pacjenta pod kazdym wzgledem,konieczne jest także wykonanie zdjęc Rtg czu Usg stawów,dobry reumatolog nie bedzie sie opierał jedynie na wynikach CRP.Masz racje leki które stosujesz dzialają p/zapalnie wiec wyniki sa niekoniecznie odzwierciedleniem twojego stanu....oczywiscie niskie CRP ma sie nijak do bólu stawu...on moze byc bardzo intensywny pomimo prawidłowych wyników.pozdrawiam smile.gif
Minka37
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Jestem teraz spokojniejsza.
bartek1974
opowiem wam bajkę...
Mam znajomą - taką 50+
od ponad 25 lat męczy się strasznie z łuszczycą - początkowo skórną, potem także stawową.
Przeszła leczenie wszystkim, co dostępne w Polszcze... niestety jak to w naszym kraju - głównie Mtx, cyklosporyna, sterydy...
po 40-stce stała się po raz pierwszy mamą... smile.gif postanowiła coś zrobić, aby móc pomagać swojemu dziecku rozwijać się obok mamy, która nie unika ludzi, w ciepłe dni nosi krótki rękawek i ma siłę wziąć córę na rączki...
Przeczytała o lekach biologicznych. Zwróciła się do prowadzącego lekarza z prośbą o przepisanie ich. Lekarz wysłał na specjalną komisję, która stwierdziła, że dziewczyna jest za stara, a leki biologiczne są bardzo drogie i należą się tylko młodym z ciężką postacią łuszczycy.
ale... w Niemczech i zach. Europy leki biologiczne przepisywane są wszystkim chorym na łuszczycę - choć są drogie, to są skuteczne.
Założyła działalność gospodarczą w Niemczech. kiedy miała potwierdzenie ubezpieczenia zdrowotnego - udała się do lekarza. Lekarz prawie od ręki przepisał leki biologiczne. Dostała pierwszą dawkę, a niemiecki zakład ubezpieczeń do Polski wysłał rachunek za leki... Specjalna komisja z NFZ wezwała ją na spytki - jakim prawem dostała takie drogie leki? wink.gif
Na razie - zeszła z niej cała łuszczyca i po raz pierwszy od wielu lat porusza się bez bólu...
jak pani Ł wróci, pewnie znowu pojedzie gdzieś na zachód założyć jakiś busines...
wink.gif
Krysia49
bajka rzeczywiscie chwyta za serce,szkoda że zakonczenie nie jest już takie rózowe....leczenie biologami to nie bułka z masłem,to potezna ingerencja w układ immunologiczny człowieka,nikt tak do konca nie zna skutków stosowania owych leków,czyż warto wiec ryzykowac?Nie wszystko co na zachodzie sie stosuje jest dobre i wspaniałe,tam bez zmruzenia okiem lekarz wypisuje streydy,nie znaja leczenia cygnolina czy dziegciami o naturalnych metodach nawet nie wspomne.Choruje od wielu lat na stawówke,atakuje coraz wiecej stawów,czasami nie mam siły sie ruszyc a ból odbiera radosc zycia ale....potem przychodzi ulga i znowu zabieram sie do walki.Z biegiem lat do naszej łuszczycy dochodzą nowe choroby,walka staje sie trudniejsza ale i wiecej człowiek czasu poswieca aby ujarzmic ból....biologi to najnowsza metoda leczenia,jeszcze do konca nie zbadana i niestety nie dajaca 100% pewnosci ze u kazdego zadziała,pewne sa jedynie...skutki uboczne,niestety nieprzewidywalne...jakie i u kogo.Absolutnie nie oceniam twojej znajomej,postapiła tak jak uwazała że bedzie najlepiej nie sądze jednak aby jej postawa mogła stanowic przykład dla innych....no ale to moje zdanie,jestem jedynie przerażona faktem iż tak łatwo podejmuje sie decyzje o zastosowaniu leczenia biologicznego unsure.gif
dia
Super sposób dla tych którzy bardzo potrzebują takiego leczenia a tu się wypina na nich 4d tongue.gif
henia49
CYTAT(dia @ 7.10.2013, 19:10) *
Super sposób dla tych którzy bardzo potrzebują takiego leczenia a tu się wypina na nich 4d tongue.gif

Dia, ilu znasz takich, dla których takie leczenie jest konieczne a nie mają do niego dostępu? To moje zapytanie, to tak dla uściślenia, odnośnie - "do leczenia biologicznego w Polsce, kwalifikuje sie obecnie ok. 1500 chorych" slowa krajowego konsultanta medycznego do spraw dermatologii, cytat oczywiście z pamięci.

O ile mi wiadomo, no dzień dzisiejszy w trybie pilnym, placówki, które się tym leczeniem parają, szukaja pacjentów do tej formy leczenia. Nie o kryteriach ja smile.gif

W calej rozciągłości zgadzam sie z postawą/opinią Krysi. Tym bardziej, ze ja znam osobiscie tych, ktorzy zmuszeni zostali przez cieżki stan swojej choroby, po sięgniecie po omawiane leki. Wybawienie? to tak wzgledne, że aż czasem łzy w oczach stają, jak z nimi rozmawiam.
dia
1,2,3,4,5,6.........
no to jeszcze raz

CYTAT(bartek1974 @ 7.10.2013, 17:49) *
opowiem wam bajkę...
Mam znajomą - taką 50+
od ponad 25 lat męczy się strasznie z łuszczycą - początkowo skórną, potem także stawową.
Przeszła leczenie wszystkim, co dostępne w Polszcze... niestety jak to w naszym kraju - głównie Mtx, cyklosporyna, sterydy...
po 40-stce stała się po raz pierwszy mamą... smile.gif postanowiła coś zrobić, aby móc pomagać swojemu dziecku rozwijać się obok mamy, która nie unika ludzi, w ciepłe dni nosi krótki rękawek i ma siłę wziąć córę na rączki...
Przeczytała o lekach biologicznych. Zwróciła się do prowadzącego lekarza z prośbą o przepisanie ich. Lekarz wysłał na specjalną komisję, która stwierdziła, że dziewczyna jest za stara, a leki biologiczne są bardzo drogie i należą się tylko młodym z ciężką postacią łuszczycy.
ale... w Niemczech i zach. Europy leki biologiczne przepisywane są wszystkim chorym na łuszczycę - choć są drogie, to są skuteczne.
Założyła działalność gospodarczą w Niemczech. kiedy miała potwierdzenie ubezpieczenia zdrowotnego - udała się do lekarza. Lekarz prawie od ręki przepisał leki biologiczne. Dostała pierwszą dawkę, a niemiecki zakład ubezpieczeń do Polski wysłał rachunek za leki... Specjalna komisja z NFZ wezwała ją na spytki - jakim prawem dostała takie drogie leki? wink.gif
Na razie - zeszła z niej cała łuszczyca i po raz pierwszy od wielu lat porusza się bez bólu...
jak pani Ł wróci, pewnie znowu pojedzie gdzieś na zachód założyć jakiś busines...
wink.gif



To jest widok Lo-Fi zawartości forum. Aby zobaczyć pełną wersję z grafiką i formatowaniem kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.