Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Widok z formatowaniem i grafiką: Nalewka Bursztynowa
Forum Psoriasis > Forum Główne > Metody niefarmakologiczne
harry
Witam!

Moja ukochana dziewczyna dowiedziała sie od kogos chorego na łuszczyce ze wyleczył sie on z tej choroby własnie smarowaniem nalewką bursztynowa.Kupiła mi ja w aptece i od wcoraj zaczałem smarowanie sie nia.Z pierwszych obserwacji zauwazyłem ze po posmarowaniu łuska odrazu odchodzi i w niewielkim stopniu stan moich "kropek" poprawił sie a odstawiłem wsystkie masci którymi dotychczas sie smarowałem.Chciałem sie zapytac czy ktos słyszał cos wiecej o tym sposobie leczenia, bo z tego co wyczytałem to tą nalewke stosuje sie do zbijania goraczki i podobnych rzeczy a nie do smarowania i leczenia łuszczycy ale skoro pomaga to dlaczego jej nie stosowac smile.gif
karina
Hmm kilka miesiecy temu moja mama dostala w prezencie bursztyny w buteleczce. Na etykiecie jest napisana receptura jak zrobic taka nalewke. Nie wiedzialam ze taka nalewka moze sluzyc w leczeniu łuszczycy.Bede musiala to wyprobowac.Tylko wydaje mi sie ze stosowanie bedzie bardzo bolesne, bo ta nalewka jest na spirytusie wiec kazdy kontakt z rana bedzie bardzo bolesny (az mi ciarki przeszly)
karina
Na jednej ze stron znalazlam cos takiego o tej nalewce:




Bursztynowa nalewka
Receptura wg ks. Klimuszki

Drobne kawałki bursztynu zalać czystym spirytusem. Odstawić na 10 dni w ciepłe miejsce. Od czasu do czasu wstrząsnąć. Po tym czasie nalewka jest gotowa. Po wyczerpaniu nalewki można rozdrobnić bursztyn i powtórnie zalać. Bursztyn należy zalewać tylko 2 razy.

Zalecenia

Nalewka ma wszechstronne zastosowanie. W przypadku zmęczenia lub bólu głowy należy natrzeć kark, nadgarstek i skronie. Zapobiegawczo przeciw grypie i przy dolegliwościach astmatycznych pić herbatę z trzema kroplami nalewki. Stosuje się ją także do nacierania klatki piersiowej. Na korzonki i bóle reumatyczne wskazane jest nacieranie bolących miejsc.

Według niektórych podań nalewka bursztynowa obniża ciśnienie tętnicze, wspomaga wydzielanie żółci, uspokaja, hamuje rozwój bakterii, ułatwia gojenie ran, aktywizuje układ immunologiczny, zapobiega tworzeniu się zmarszczek. Pomaga na bakteryjne zapalenie przewodu pokarmowego, pospolite zatrucia i nieżyty.





elak.
Zaciekawiło mnie to,smile.gif bo przypomniałam sobie, że mam torebkę proszku bursztynowego, którą mi podarowała zaprzyjaźniona córeczka koleżanki. Wiedząc o mojej łuszczycy, taki wymyśliła prezencik z pobytu nad morzem. Nawet probowałam znależć jakieś jego zastosowanie, choćby ze względu na dobre serduszko Kasi, ale moje poszukiwania w internecie nie dały rezultatu. .

Gdyby jeszcze było wiadomo jaka proporcja powinna być w tej nalewce, to można by coś popróbować. smile.gif Może jeszcze ktoś coś wie na ten temat?

Pozdrawiam biggrin.gif
karina
Na tej buteleczce ktora moja mama dostala jest przepis jak zrobic nalewke bursztynowa o to on:
kawałki bursztynu zalać 0.2 l spirytusu na czas nieograniczony.Po 10 dniach nalewka jest gotowa.
Spozywanie: 2-3 krople raz dziennie do herbaty
Smarowanie za pomoca nasaczonej nalewka watki
Wskazania kozonki, grypa, astma, niedomogi sercowe, reumatyzm, zapalenie płuc
harry
Gdy ktos nie wie jak zrobic taką nalewke to mozna bez problemu kupic juz gotowa w aptece ze niewielkie pieniadze(dokładnie nie wiem ile).A co do szczypania to naszczescie nie jest za mocne bo gdy posmarowałem rozrtapany strupek to tylko na chwilke lekko poszczypało i przeszło.
danuśka40
QUOTE (karina @ w sobotę, 4 listopada 2006, 15:43 )





hamuje rozwój bakterii, ułatwia gojenie ran, aktywizuje układ immunologiczny,

Jeżeli to prawda to, to ma sens
ulciaaa
Ja już od kilkunastu lat stosuję nalewkę bursztynową na przeziębienie. Co roku robię nową buteleczkę. Od dziś zastosuję ją na moją łuszczycę, zobaczę, jakie będą efekty smile.gif
Jaro87
siema. Jestem nowy tzn. żółtodziób i chcę wam napisać przepis na nalewkę bursztynową z książki Leki z bożej apteki pana Jana Schulz i pani Edysta Uberhuber.
Do sporządzenia nalewki bursztynowej nadaje się wyłącznie bursztyn surowy tzn. taki, który nie był szlifowany, topiony,czy jakikolwiek inny sposób obrabiany. Przed Użyciem(do sporządzenia nalewki) należy go rozkruszyć młotkiem lub rozdrobinić w moździerzu:

50g bursztynu zalać
1/2 L spirytusu 96% (nie denaturatem).

Pozostawić w ciepłym miejscu i często wstrząsać. Po 2 tygodniach nalewka jest zdatna do użytku. Bursztyn nie rozpuszcza się w spirytusie całkowicie, wydziela do niego jedynie substancje, które zabarwiają alkohol na kolor żółty i posiadają moc uzdrawiającą. To jest przepis z książki nie żebym se go wymyślił moja nalewka jest już w przygotowaniu. pozdrawiam
beladonna
może warto spróbować? i ja mam przywiezioną znad morza buteleczkę z drobnymi bursztynami. teraz jeszcze tylko spirytus i... smile.gif
Volatile
Dostałam bursztyny 2 lata temu w prezencie od znajomej, gdy ta dowiedziała się o moich problemach z gardłem i migdałkami. W przypadku bólu, dolewa się 2 krople nalewki do herbaty. Naprawdę pomaga, 1-2 dni i po bólu (zwłaszcza migdałków). Dzięki niej w zasadzie uporałam się z moimi problemami z migdałkamii. Nigdy nie stosowałam nalewki zewnętrznie, ale tez nie słyszałam, żeby pomagała na nasze dolegliwości skórne
motyla noga
wbrew pozorom nie jest to głupi wątek , choć bursztyny powszechnie zalatują tandetą ale --

jeśli nalewka jest wykonana faktycznie z pyłu bursztynowego to może działać przy spożywaniu , pierwotnie stosowano bursztyn dziś podejrzewam że to chemia ( E 363 )

Jeśli chodzi o działanie tej nalewki to będzie ona dziłała na cykl Krebsa - zwiększając poziom kwasu fumarowego - czyli jest surowcem do powstania fumaranu

Zatem działa trochę jak fumaderm - lek na łuszczycę z Niemiec.

czyli doniesienia że komuś mogło pomóc są prawdziwe.

ps owoce i warzywa również zawierają to co bursztyn

rolleyes.gif


idaalia
chorrrerrra biggrin.gif

a ja właśnie trzymam w szufladzie pół kilo sieczki bursztynowej kupionej na allegro z myślą o zrobieniu nalewki bursztynowej jako prezentów mikołajowych dla najbliższych biggrin.gif
zbieram właśnie buteleczki po occie jabłkowym jako pojemniki na nalewkę, bo mają ładne kształty, a litr spirytusu od dawna czeka w lodówce biggrin.gif

odnośnie nalewek na spirytusie w stosowaniu zewnętrznym, mama kiedyś przytachała mi do domu naręcze konwalii, flaszkę spirytusu i kserówkę receptury na nalewkę konwaliową, która podoć skuteczna na ł;
niestety mi nie pomogła ani ani; a że wypić nie można było (konwalia trująca), to sama nie wiem, czy wylałam czy stoi gdzieś zakurzona w piwnicy;
motyla noga
tylko pół kilo ? blink.gif


phiiii laugh.gif


ps na spirytusie nie można niestety
idaalia
bursztynowej nie można?

własnie zwlekłam się spod kołdry, żeby się upewnić;
na papierku, który wetknięty jest w woreczek sieczki, pisze wyraźnie: zalać 1/4 litra spirytusu 96%;

mało ci pół kilo???
ja mam mało starszyzny rodzinnej najbliższej i te pół kilo jest akurat biggrin.gif
przecież nie będę 3letnim siostrzeńcom takich prezentów szykować biggrin.gif
motyla noga
nie, po prostu mówię że spirytus na łuszczycę nie jest chyba za dobry

w ludowej medycynie chyba kiedyś zalecano pocieranie bursztynem po szyi ze względu na tarczycę
motyla noga
CYTAT(idaalia @ 21.09.2012, 12:58) *


no, ciekawe to.

co prawda w okładanie się kamieniami nie wierzę ale bursztyn jako źródło różnych substancji brzmi lepiej
idaalia
hmmm motyla;

ja akurat w litoterapię wierzę;
cudów ona nie zdziała natychmiast, ale w dłuższym czasie jednak smile.gif
kamienie krzyształów górskich w dzbanku wody naprawdę polepszają jej jakość;
tak samo srebro;
a krzemień, szczególnie czarny???
dawniej ludzie wrzucali do studni bryłki krzemienia;
i ja osobiście tak jak i działanie kryształu górskiego i srebra, tak samo mogę potwierdzić poprawę jakości wody, w której moczy się czarny krzemień;
woda smakuje lepiej - to raz;
dwa - mam wrazliwą skórę i uzywając tych wód do przemywania twarzy pozbywam się kłopotów; uzywając wody z kranu - kłopotów się nabawiam;
podzwiam kobiety, które maziają się mleczkami i tonikami i nic im sie nie dzieje; musze mieć skórę z azbestu smile.gif

co więcej - odczuwam ulgę przy bólach głowy, kiedy kładę na czole bryłkę ametystu; nawet moje dziecko mi ją podkrada niekiedy smile.gif
i noszę ozdoby wyłącznie z prawdziwych kamieni, bo wierzę właśnie w ich moc wspomagającą zdrowienie (bez przesady - ze staruszki nie zrobią lolity i nie wyleczą raka czy choroby parkinsona);

przecież sól to też kamień, prawda smile.gif
a w jej działanie nikt chyba nie wątpi smile.gif

mój ogólny pogląd jest taki, że natura czy Bóg, jak kto woli, dali nam wszystko, co potrzebne do życia i zdrowia;
nie odrzucam całkiem, tego co daje nam cywilizacja, ale nie odrzucam także tego, co mamy od ziemi czyli jej wszystkich płodów, i ziół i także kamieni i innych minerałów;
To jest widok Lo-Fi zawartości forum. Aby zobaczyć pełną wersję z grafiką i formatowaniem kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.