Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Widok z formatowaniem i grafiką: Mediderm
Forum Psoriasis > Forum Główne > Metody medycyny konwencjonalnej
Gosia
Nie znalazłam nic na temat tego kremu na forum. Kupiłam go dopiero dzisiaj, choć ulotkę na temat tego produktu mam od miesiąca. Początkowo nie zachęcał mnie skład: Aqua Purificata, Petrolatum, Cetearyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Phenoxyethanol, Sodium Lauryl Sulfate.
Wydaje mi sie, ze nic nadzwyczajnego tu nie ma, ot emolient, ale poleciła mi go moja ciocia, której ten krem przyniósł dużą ulgę w łuszczycy-nowe plamki poznikały a starsze różowe placki wyjasniały. A jako, ze aktualnie moja skóra źle wygląda(zawsze o tej porze jej stan sie pogarsza, jest bardzo wysuszona, swędzi, duzo nowych zmian)-kupiłam ten Mediderm. Po pierwszej aplikacji muszę przyznać, ze skóra jest świetnie natłuszczona, elastyczna. Zobaczymy jak będzie dalej.
Cena ok 19 zł za duże opakowanie(400 g)
Wygląda tak:


Opis producenta:

MEDIDERM™
DERMATOLOGICAL CREAM FORMULA


Krem wskazany dla osób chorych na łuszczycę, egzemę i atopowe zapalenie skóry

Mediderm™ zapewnia właściwą pielęgnację chorobowo zmienionej skóry, przynosząc ulgę w ekstremalnych stanach suchości, charakterystycznych dla łuszczycy, egzemy i atopowego zapalenia skóry. Tworzy warstwę ochronną, dostarczając wysoką zawartość wody i jednocześnie zapobiegając jej utracie.
Mediderm™ poprawia komfort życia, działa łagodząco, redukuje łuszczenie skóry. Przeznaczony jest dla dorosłych i dzieci, może być stosowany na duże powierzchnie ciała, nie brudzi ubrania i pościeli. Łatwo się rozsmarowuje, szybko wchłania i nie daje uczucia tłustości.
Mediderm™ nie zawiera substancji zapachowych i barwników, nie wywołuje podrażnień i uczuleń. Produkt przebadany dermatologicznie i mikrobiologicznie.
Sposób użycia: stosować na umytą i osuszoną skórę, pokrywając warstwą kremu chorobowo zmienione miejsca. Czynność powtarzać w miarę potrzeby.
BT37
Zgadzam się z Tobą.Jest to tańszy odpowiednik oilatum soft i równie dobry.Czasami też uzywam.
kika
Ja czytałam o nim i też myślałam o kupnie, ale jakoś mi zeszło bo nie było wpisów na jego temat. Dobrze że o nim napisałaś bo niedrogi a może być dobry. Ja też akurat mam nowy wysyp (zawsze jesienią u mnie jest gorzej) i już nie wiem co stosować bo sterydy odpadają kategorycznie.
MArTULA
napiszcie czy ten krem mozna kupić w jakims sklepie/aptece czy tylko przez internet?
A ja na jesienne zmiany tego roku stosuję codziennie okłady z błota z morza martwego 20 min dziennie i jest dobrze nie mam wcale łuski tylko różowe plamy.
pozdrawiam !
marcepanna
Niedawno miałam go w rękach,toteż powinien być dostępny w aptekach smile.gif Tyle,że nie mam pojęcia jak z tym jest w Warszawie smile.gif Może apteka zamówi na życzenie smile.gif
dark24
Szkoda ze jak ja pisalem na jego temet to nikt sie nie wypowiedzial do mojego wpisu - tak w hurtowniach jest w mojej jest az 7 sztuk smile.gif
kika
Tak to jest że czasem umknie człowiekowi jakis temat, ale dzięki że napisałeś no to może napiszesz ile kosztuje w Twojej hurtowni i czy można kupić ? No i jakie masz zdanie na jego temat.

Gosia
Dark24-wyszukiwarka nie pokazała mi zadnego wpisu, moze dlatego, ze w poscie nie padła nazwa Mediderm a jedynie w temacie?

Ten krem kupiłam w aptece. Tam o niego pytajcie.
kika
Mediderm kupiłam w aptece (nie było go na stanie ale na drugi dzień już go miałam) stosuje 1-tydzień i naprawde jest super zmiany już się tak nie łuszczą i komfort jest ogromny mam nadzieje że następny tydzień przyniesie dalszą poprawe. Polecam każdemu. rolleyes.gif
sznaucer
QUOTE (kika @ 17.11.2009, 16:07) *
Mediderm kupiłam w aptece (nie było go na stanie ale na drugi dzień już go miałam) stosuje 1-tydzień i naprawde jest super zmiany już się tak nie łuszczą i komfort jest ogromny mam nadzieje że następny tydzień przyniesie dalszą poprawe. Polecam każdemu. rolleyes.gif

co to jest ten Mediderm?
kika
CYTAT(sznaucer @ 19.11.2009, 20:50) *
co to jest ten Mediderm?

Mediderm to krem wszystko o nim pisze pare postów wcześniej. unsure.gif
BT37
http://24zdrowie.pl/archives/773
kika
rolleyes.gif rolleyes.gif Witam, obiecałam że napisze jak działa Mediderm otóż trzeci tydzień smaruje się tylko tym kremem i poprawa jest dość duża zmiany troszke się pomniejszyły prawie się wogóle nie łuszczą, a nawet niektóre zmiany te najnowsze zaczynają całkiem znikać od środka tak jak to się naogół dzieje z naszymi zmianami jak ta paskuda jest w odwrocie.
Medidermem się smaruje tak około trzy razy w ciągu dnia no i wieczorem po kąpieli. Ta duża pucha jest juz prawie pusta trzeba będzie kupić nową, ale koszt nie jest wielki a poprawe widać więc trza się nadal smarować. Narazie nic nowego nie wprowadzam zobacze jak będzie dalej. Tak ale zapomniałam że cały czas biore omega 6 , tran i olej z wiesiołka ale te suplementy to już na dobre u mnie goszczą tak od początku roku.
Trzymajcie się i życze powodzenia w walce z paskudą. Byle do wiosny!! rolleyes.gif
solAnka
Dziś kupiłam w Herbapolu w komplecie z wiesiołkiem i ostropestem...
Zobaczymy :-)
amermalgosia
CYTAT(solAnka @ 4.10.2010, 22:48) *
Dziś kupiłam w Herbapolu w komplecie z wiesiołkiem i ostropestem...
Zobaczymy :-)


Melduj jak się kremik sprawuje wink.gif
solAnka
Nie wiem czy nie za wcześnie, by mowić o jakichś efektach bądź ich braku.
Jak już pisałam - nie mam wielkiego doświdczenia w testowaniu różności, bo nie mam cierpliwości i jestem niekonsekwentna.
Jednak przez ostatnie 3 tygodnie byłam wytrwała i cierpliwie smarowałam maścią salicylową i Physiogelem.
Jesli to ważne - tydzień temu w sobotę nie dzierżyłam i posmarowałam duże plamy sterydem - Clobederm. baaaardzo cieniutko i oszczędnie. Plamy oczywiście zbladły, ale nie całe.
Jak wiecie - w poniedziałek nabyłam Mediderm.

Mediderm - duża puszka-500ml, biała masa, wyglada jak serek homogenizowany i w dotyku teże podobnie:-) delikanty miły zapach.
Wchłania się wręcz rewelacyjnie!
Nie pozostawia tłustej powłoki na skórze ani plam na ubraniu.

Od tamtej soboty nie smarowałam niczym innym tylko tym. To, co zbladło po Clobedermie zrobiło się całkiem białe juz po kilku smarowaniach, do dziś nie narosła w tych miejscach łuska, nie zrobiła się skóra bardziej szorstka, jest biała i gładka.
Duże plamy, jak juz napisałam, nie zniknęły całe - tak dziwnie to poznikało i np. z jednej wielkiej plamy na mostku rozbiło sie kilka mniejszych, bo reszta jest właśnie taka biała.
Smaruję cały czas wszystko Medidermem.
Niestety mam takie plamy, których nie mogę zdzierżyć dłużej i dziś posmarowałam te niektóre maścią Curatoderm - też cieniusienko, jak tylko nię dało. Inne tylko medidermem wraz z tymi białymi plamami, które utrzymują sie od tygodnia.

Z uwagi na moje marne doświdaczenie w walce z tym ustrojstwem - nie wiem czy to co piszę, coś znaczy? Czy to może być działanie tego kremu, czy raczej jednak to posmarowanie strydem w ubiegłą sobotę? wcześniej jednak jak już sie wkurzyłam i tak posmarowałam sterydem, to jednak zaczerwienienie wracało po 3-4 dniach...
Zobaczę jak będzie dalej, zwłaszcza z tymi plamami, których nie posmarowałam niczym innym, niz tym kremem.
Będę pisać.

Pozdrawiam wszystkich.
solAnka
To znowu ja.
Cały czas smaruję Medidermem moje plamy. Te które były białe nadal są białe. Inne bledną wyraźnie i są gładkie. Spróbowałam niektórych plam nie smarować tym i łuska zaczęła odrastać. Więc potraktowałam ją maścią salicylową.
Wcześniej zapomniałam napisac o łokciach - nie smarowałam ich niczym, bo mi nie przeszkadzało, że tam to jest. Zaczęłam je smarować kremem i na jednym częściowo plamy zrobiły się białe i różowe, na drugim zbladło wszystko i jest różowe.

Zaczęłam też smarować czoło - nigdy wcześniej nie miałam tak gładkiego ibaldego czoła. Ale na linii włosów zostało i się sypie dry.gif pewnie we włosy trzeba co innego... bo po tym chyba byłyby tłuste włosy.Oczywiście najpierw na czoło maść salicylowa poszła, ale tylko raz i do teraz tylko krem.
Zobaczę co będzie dalej.
I oczywiście będę pisać.
Pozdrawiam.
solAnka
To znowu ja.
Od ostatniego wpisu nie smarowałam niczym innym, tak jak sie odgrażałam, że będę.
Dwie plamy zniknęły - zostały białe ślady. Reszta mniej więcej tak samo - biała robi sie od środka i dzieli większe łaty na małe i te już są niestety oporne sad.gif
nie wiem też czego to zasługa - kremu czy może ostropesu i wiesiołka, czy wszystkiego razem?
Zniknęły mi też plamki na nogach, ale małe były i chyba świerze, dlatego tak szybko.
Likwiduję jeszcze jedną większą na łydce - dobrze mi idzie.
Czoło - zostały tylko zmiany przy lini włosów, reszta czoła - biała.
Będę smarować dalej.
Pozdrawiam wszystkich.
basseb
ja stosuję mediderm od roku i jakoś mi uciekło, żeby napisać cokolwiek, a może wcześniej nie trafiłem na takiego posta. Ale ad rem:
ULGA!!! Krem nie leczy, tylko pomaga. Teraz mam stadium powiedzmy soft&light po całkowitej remisji po PUVie z marca zeszłego roku i te nieliczne zmiany, które mam opalam na solarium a potem MEDIDERM i jest świetnie. Oczywiście jak pisałem, ten krem niczego nie leczy, po prostu pomaga w nawilżaniu i utrzymaniu wilgoci skóry.
CYTAT
nie wiem też czego to zasługa - kremu czy może ostropesu i wiesiołka, czy wszystkiego razem?
Zniknęły mi też plamki na nogach, ale małe były i chyba świerze, dlatego tak szybko.
pewnie wiesiołek i ostropest.

Druga i równie ważna zaleta tego kremu dla mnie to komfort jaki daje. Gdybym miał balię takowego, tobym cały dzień w niej leżał biggrin.gif
Wchłania się tak dobrze, że dla przykładu, wpracy posmaruję obficie głowę a zachwilę mog ę wracać do obsługi klientów.
Ale najważniejsze co mi dał ten krem to ulgę fizyczną, którą przekształacałem w ulgę psychiczną. W zeszłym roku o tej porze (styczeń) miałem kryzys, 40-50%ciała zajętego, ból jak... sami wiecie - człowiek się zastanawia, czy kadź z wrzacym olejem to nie byłby idealny sposób na to cholerstwo i tu przychodzi w sukurs ten krem i jego chłodna konsystencja, to jak "immunosupresja zakończeń nerwowych" smile.gif z jednoczesnym wchłanianiem przez skórę endorfin smile.gif

żeby nie było, nie reklamuję, nie mam w tym interesu, po porstu bardzo lubię tę białą puchę pełną białego mazidła i jak tylko odkręcam wieczko to juz mi jest zajerzyście.
b-marie@o2.pl
CYTAT(solAnka @ 3.11.2010, 23:41) *
To znowu ja.
Od ostatniego wpisu nie smarowałam niczym innym, tak jak sie odgrażałam, że będę.
Dwie plamy zniknęły - zostały białe ślady. Reszta mniej więcej tak samo - biała robi sie od środka i dzieli większe łaty na małe i te już są niestety oporne sad.gif
nie wiem też czego to zasługa - kremu czy może ostropesu i wiesiołka, czy wszystkiego razem?
Zniknęły mi też plamki na nogach, ale małe były i chyba świerze, dlatego tak szybko.
Likwiduję jeszcze jedną większą na łydce - dobrze mi idzie.
Czoło - zostały tylko zmiany przy lini włosów, reszta czoła - biała.
Będę smarować dalej.
Pozdrawiam wszystkich.

Ja również nie należę do reklamodawców MEDIDERMU lecz jestem wdzięcznym użytkownikiem,i jestem zadowolona za ten krem.Od 3 miesięcy smaruję plamy łuszczycowe i część znikła , a pozostałe powoli stają się coraz mniejsze i zupełnie nie uciążliwe.Idealnie nawilża bardzo szybko się wchłania.Mediderm ma niewątpliwie jeszcze jedną zaletę duża puszka 500ml.
kosztuje w aptece 19zł co dla nas ma znaczenie.
mckale
nowy produkt ze stajni farminy:
http://www.farmina.pl/items.php?id=48
amermalgosia
I ja dołączyłam do nabywców medidermu, co prawda nie mam zmian na ciele a kremiku używam do codziennej pielęgnacji i jest świetny, lepszy niż nie jeden drogi balsam do ciała, zdecydowanie polecam rolleyes.gif
mckale
CYTAT(amermalgosia @ 24.03.2011, 11:13) *
I ja dołączyłam do nabywców medidermu, co prawda nie mam zmian na ciele a kremiku używam do codziennej pielęgnacji i jest świetny, lepszy niż nie jeden drogi balsam do ciała, zdecydowanie polecam rolleyes.gif

moja kobieta, chcoc zdrowa i w rewelacyjnej skorze, nie stronila od wypasionych kosmetykow... odkad zaczela mi podkradac mediderm stwierdzila ze bedzie go stosowala na codzien w pielegnacji skory... widac zwykle delikatne smarowidlo moze przebijac superpachnace i kolorowe kosmetyki...
AYCORA
Składniki Mediderm : Aqua Purificata, Petrolatum, Cetearyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Phenoxyethanol, Sodium Lauryl Sulfate.

Ostatni składnik: Sodium Lauryl Sulfate.:
Sodium Lauryl Sulfate – SLS, Sodium Laureth Sulfate – SLES

SLS i SLES to tanie detergenty syntetyczne, stosowane od dawna w przemyśle do odtłuszczania i mycia urządzeń oraz pomieszczeń. Możemy je znaleźć w praktycznie każdym szamponie, żelu myjącym, czy płynie do kąpieli. Są to prawdopodobnie najbardziej niebezpieczne ze składników stosowanych w pielęgnacji skóry i produktach do pielęgnacji włosów. To związki chemiczne powodujące lepsze pienienie się produktu, do którego są dodawane. Powodują przesuszenie skóry, zaburzają wydzielanie łoju i potu, podrażniają skórę, wywołują świąd i wypryski. Przyczyniają się do powstawania plam, guzków zapalnych i cyst ropnych (w tym prosaków). Szczególnie szkodliwie działają na skórę dzieci, niemowląt oraz na skórę w okolicach narządów płciowych.

Badania na University Medical College of Georgia, wskazały, że SLS po wniknięciu do organizmu, kumuluje się w tkankach. Badanie pokazało również, że SLS dostając sie do oczu małych dzieci może powodować ich uszkodzenie, a u osób dorosłych rozwój zaćmy.

SLS jest szkodliwy dla skóry i włosów. Czyści przez niszczenie warstwy lipidowej skóry i przez to działa wysuszająco, co przy cerze trądzikowej może powodować nadmierne tłuszczenie sie skóry, która ”broni się” wydzielając łój. Otrzymuje się w ten sposób skutek odwrotny do zamierzonego.

Oczywiście w kosmetykach jest niewielki procent tych substancji, ale mogą się one kumulować w organizmie osiągając niebezpieczną ilość. Dlatego warto czytać składy kosmetyków i unikać kupowania tych zawierających SLS lub SLES. Największy problem stanowi znalezienie w marketach szamponu lub żelu pod prysznic, bez takowych związków. Warto wtedy zajrzeć do działu dziecięcego. Niektóre firmy zadbały o to, by nie narażać naszych pociech na kontakt z tymi substancjami, tworząc odpowiednie kosmetyki . My dorośli też możemy z powodzeniem, z nich korzystać.


Euterpe
CYTAT(AYCORA @ 8.03.2012, 16:51) *
Składniki Mediderm : Aqua Purificata, Petrolatum, Cetearyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Phenoxyethanol, Sodium Lauryl Sulfate.

Ostatni składnik: Sodium Lauryl Sulfate.:
Sodium Lauryl Sulfate – SLS, Sodium Laureth Sulfate – SLES

SLS i SLES to tanie detergenty syntetyczne, stosowane od dawna w przemyśle do odtłuszczania i mycia urządzeń oraz pomieszczeń. Możemy je znaleźć w praktycznie każdym szamponie, żelu myjącym, czy płynie do kąpieli. Są to prawdopodobnie najbardziej niebezpieczne ze składników stosowanych w pielęgnacji skóry i produktach do pielęgnacji włosów. To związki chemiczne powodujące lepsze pienienie się produktu, do którego są dodawane. Powodują przesuszenie skóry, zaburzają wydzielanie łoju i potu, podrażniają skórę, wywołują świąd i wypryski. Przyczyniają się do powstawania plam, guzków zapalnych i cyst ropnych (w tym prosaków). Szczególnie szkodliwie działają na skórę dzieci, niemowląt oraz na skórę w okolicach narządów płciowych.

Badania na University Medical College of Georgia, wskazały, że SLS po wniknięciu do organizmu, kumuluje się w tkankach. Badanie pokazało również, że SLS dostając sie do oczu małych dzieci może powodować ich uszkodzenie, a u osób dorosłych rozwój zaćmy.

SLS jest szkodliwy dla skóry i włosów. Czyści przez niszczenie warstwy lipidowej skóry i przez to działa wysuszająco, co przy cerze trądzikowej może powodować nadmierne tłuszczenie sie skóry, która ”broni się” wydzielając łój. Otrzymuje się w ten sposób skutek odwrotny do zamierzonego.

Oczywiście w kosmetykach jest niewielki procent tych substancji, ale mogą się one kumulować w organizmie osiągając niebezpieczną ilość. Dlatego warto czytać składy kosmetyków i unikać kupowania tych zawierających SLS lub SLES. Największy problem stanowi znalezienie w marketach szamponu lub żelu pod prysznic, bez takowych związków. Warto wtedy zajrzeć do działu dziecięcego. Niektóre firmy zadbały o to, by nie narażać naszych pociech na kontakt z tymi substancjami, tworząc odpowiednie kosmetyki . My dorośli też możemy z powodzeniem, z nich korzystać.

Dlatego ja wybieram balsamy, które nie zawierają SLS i nie bazują na parafinie. Wolę te z dodatkiem olejów roślinnych i mocznika. Mediderm na pewno może dobrze zastąpić droższe specyfiki z serii Oilatum chociaż ja się na niego nie zdecydowałem.
dia
Euterpe a czy bardziej jest szkodliwe sls czy sds?
http://translate.google.pl/translate?hl=pl...%26prmd%3Dimvns
Euterpe
CYTAT(dia @ 9.03.2012, 23:06) *
Euterpe a czy bardziej jest szkodliwe sls czy sds?
http://translate.google.pl/translate?hl=pl...%26prmd%3Dimvns

To chyba mniej więcej to samo z tego co sama wysłałaś. Z punktu widzenia chemii i praktyki najlepszy kosmetyk jaki znalazłem i stosowałem to taniutki żel Babydream z rossmanna.
Skład: Aqua, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, Sodium Cocopolyglucose Tartrate, Sodium Lactate, Panthenol, Triticum Vulgare, Chamomilla Recutital, Glycerlyl Caprylate, Glyceryl Oleate, Lactic Acid, Parfum.

Lauryl Glucoside Nazwa zwyczajowa: Poliglukozyd laurylowy - Niejonowa substancja powierzchniowo czynna. Substancja hydrofilowa, rozpuszczalna w wodzie. Bezpieczna dla środowiska - biodegradowalna. Trwała w środowisku zasadowym. Działanie kosmetyczne Substancja łagodna dla skóry, łagodzi ewentualne drażniące działanie wywołane przez anionowe substancje powierzchniowo czynne na skórę. Substancja myjąca - usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów.
Betaina kokamidopropylowa należy do grupy łagodnych, amfoterycznych detergentów.
Jest doskonale tolerowana przez skórę i błony śluzowe, wykazuje dobre właściwości myjące, pianotwórcze, antystatyczne, przeciwbakteryjne oraz delikatnie natłuszcza.
Pozyskiwana jest z naturalnych surowców - oleju kokosowego i betainy.

Jeśli chodzi o nawilżanie to szukam zawsze czegoś co zawiera mocznik (urea) do tego oleje i masła roślinne a parafine i inne ropopochodne w małych ilościach czyli pod koniec listy składników. Po stosowaniu parafiny pozostaje wrażenie nawilżenia ale to nic innego jak po prostu powłoka na skórze przez którą skóra się dusi.
dia
A taki skład jest ok czy nie teges? bo ja z chemii to zdawałam za plakaty i mycie ławek sad.gif
''Skład: aqua, polyethylene, cocamidopropyl betaine, coco glucoside, citrus amara, fucus vesiculosis, hedera helix, rosmarinus officinalis, panthenol, citrus sinensis, cyamopsis tetragonoloba (guar) gum, xanthan gum, citric acid, benzyl alcohol, methylchloroisothiazolinone, methylisothiazolinone, ci 15985 (fd&c yellow no.6). ''
Euterpe
CYTAT(dia @ 9.03.2012, 23:32) *
A taki skład jest ok czy nie teges? bo ja z chemii to zdawałam za plakaty i mycie ławek sad.gif
''Skład: aqua, polyethylene, cocamidopropyl betaine, coco glucoside, citrus amara, fucus vesiculosis, hedera helix, rosmarinus officinalis, panthenol, citrus sinensis, cyamopsis tetragonoloba (guar) gum, xanthan gum, citric acid, benzyl alcohol, methylchloroisothiazolinone, methylisothiazolinone, ci 15985 (fd&c yellow no.6). ''

Według mnie dobry. Zawiera ekstrakt z morszczynu, bluszczu i rozmarynu i pentanol taki jak w maści na odparzenia.
dia
Dziękuję za dobre wieści smile.gif
To jestem farciara bo mi to na ł pomaga i chwalę ziaję , ostatnio nie widać tego produktu ani w dużych sklepach ani w selgrosie jedynie tylko na necie .Ach i jeszcze produkty ''Biały jeleń" mi służą.
Euterpe
CYTAT(dia @ 10.03.2012, 0:13) *
Dziękuję za dobre wieści smile.gif
To jestem farciara bo mi to na ł pomaga i chwalę ziaję , ostatnio nie widać tego produktu ani w dużych sklepach ani w selgrosie jedynie tylko na necie .Ach i jeszcze produkty ''Biały jeleń" mi służą.

Też od czasu do czasu używam jelenia i Ziaji. Teraz ziaja wypuściła też serię medyczną hipoalergicznych żeli do mycia i balsamów ZiajaMed. Szkoda, że mam zapasy wszystkie to szkoda mi kupować. Składniki są bardzo obiecujące.
malina
Używam Medidermu od około miesiąca i widzę że krem ma świetne właściwości zaleczające nawet stare plamy. Miesiąc temu miałam pół czoła w dużych rozmiarowo plamach, na skroniach też spore plamy które powięszały się od października, były czerwone ciagle się łuszczyły.Od miesiąca plamy te smaruje 2 razy dziennie medidermem tylko i wyłącznie i na czole zniknęło wszystko rolleyes.gif pozostały tylko na skroniach blisko brwi, ale są blade i nie tak bardzo widoczne jak kiedyś.Nie wiem jakie działanie ma ten krem ale jest genialny!!! Mam również dużą palmę na nodze, na piszczeli że tak powiem- stara nie schodziła bez sterydów, odkąd zaczęłam ją traktować tym nowym kremem zaczęła od środka stopniowo blednąć, w tej chwili delikatnie się łuszczy i jest tylko obwódka cool.gif Bardzo wam polecam jeśli ktoś jeszcze nie próbował. Można zakupić mniejszą wersję tego kremu na próbę - opakowanie które jest wielkości tubki kremu do rąk za jakieś 6,80 zł, więc bardzo bardzo tanio smile.gif))))
To jest widok Lo-Fi zawartości forum. Aby zobaczyć pełną wersję z grafiką i formatowaniem kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.